Syberia i rosyjski Daleki Wschód - podróże

Forum wyłącznie dla zamieszczania relacji z podróży
Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Syberia i rosyjski Daleki Wschód - podróże

Post autor: marcinkalita »

Witam wszystkich

Od kilku lat mieszkam w Rosji. Ze swoich podróży po tym kraju piszę reportaże, które można znaleźć na moim blogu.

http://marcinkalita.com/

Amatorsko zajmuję się fotografią
Więcej zdjęć z moich podróży po Rosji jest dostępnych na

http://www.flickr.com/photos/marcinkalita/sets/

Pozdrawiam

m0ke
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 46
Rejestracja: pn 28 lis, 2011 02:49
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: m0ke »

Hej ! Bardzo fajnie czyta się Twoje opisy, szczególnie, ze odbyłem podobną podróż. Moje spostrzeżenia co do ludzi pracujących na BAMie. Mili i otwarci ludzie. Przez cały miesiąc miałem tylko dwa powiązane ze sobą zdarzenia. Otóż podczas pobytu w Sjulbanie, jakiś niezwykle uprzejmy maszynista raczył donieść, że terroryści działają w obrębie tej stacji ;)
Niestety Policja nie miała możliwości dojazdu do nas ;) Niech żyją góry !

Po przyjeździe do Nowej Czary udaliśmy się na lokomotywownię w Nowej Czarze w poszukiwaniu noclegu (mają tam noclegownie drużyn trakcyjnych). Niestety nie zostaliśmy mile potraktowani przez naczelnika. Nikt nam nie chciał pomóc, więc poszliśmy sobie fotografować lokomotywy. Wracając już na stację złapała nas ochrona i zaprowadziła na dworcową komendę. Dam dowiedzieliśmy się, że od kilku dni jesteśmy "ścigani" tylko nikt nie mógł do nas dojechać. Jednak rozmowa z policjantami wszystko wyjaśniła i rozstaliśmy się w dobrych humorach. Nawet oferowali nam nocleg w celi ;) A cały ten cyrk spowodowany był wizytą naczelnika dyrekcji, który wizytował BAM i blady strach padł na wszystkich pracowników (Widziałem kultowe "malowanie trawy na zielono")

Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Post autor: marcinkalita »

czesc
dzieki za mile slowa :)

tez mam podobne zdanie o ludziach z BAMu.
Z tego co mowisz mialem duzo szczescia ze w czasie mojej podrozy nie bylo zadnej wizyty ani kontroli:)

dlatego na wypadek takiego chlodnego przyjecia o jakim wspominasz ja wymyslilem sobie ta legitymacje z flaga UE
ale nie zawsze ona mi pomagala
ludzie czasem sie boja albo im sie nie chce po prostu
juz z siewierobajkalska probowalem jechac w lokomotywie, ale w pociagu do nowej czary ani legitka ani papierek z Instyutu nie pomogly - ani konduktor wagonu, w ktorym jechalem ani kierownik pociagu "nie mogli pomoc"

W tyndzie dlugo byles?

Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Post autor: marcinkalita »

odnosnie jeszcze samych ludzi
Erik maszynista z pierwszej lokomotywy gdy sie dowiedzial ze jade do Ojmiakonu to dal mi paczke zapalek, bo jak tlumaczyl ogien, cieplo sa niezastapione i bezcenne.
potem po paru dniach napisal mi sms'a czy u mnie wszystko jest ok

po zakonczeniu podrozy wyslalem mu zdjecia i dostalem od niego mail'a z pytaniem czy zapalki sie przydaly?:)

sympatyczny, dobry czlowiek

mklimek
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 36
Rejestracja: pt 28 maja, 2010 22:10
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mklimek »

@marcin
Relacja ekstra mam nadzieje ze umiescisz kolejne kawalki.
To jest wlasnie prawdziwa podroz z klimatem :-)
Szczerze mowiac zazdrosze ja jeszcze pciągostopu nie próbowałem a na BAM i Jakucje tez mam chrapkę tym niecierpliwiej ceam na dalsy ciąg relacji
Maciek

Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Post autor: marcinkalita »

dzieki Maciek!

Dodałem jeszcze dwa do rozdziału o BAMie

Siewierobajkalsk – termalne źródła i stereotypowy Rosjanin.
http://marcinkalita.com/2012/12/18/siew ... -rosjanin/

i

Historia jednego kołchozu.
http://marcinkalita.com/2012/12/17/hist ... -kolchozu/

W najbliższym czasie, po korekcie, dodam parę tekstów o podróży stopem już do Jakucka i samej trasie legendarnej m56 - "Lenie", po której tam jechałem.

Pozdrawiam
marcin

m0ke
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 46
Rejestracja: pn 28 lis, 2011 02:49
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: m0ke »

marcinkalita pisze: dlatego na wypadek takiego chlodnego przyjecia o jakim wspominasz ja wymyslilem sobie ta legitymacje z flaga UE
ale nie zawsze ona mi pomagala
ludzie czasem sie boja albo im sie nie chce po prostu
Mi pomogła Polska przepustka do chodzenia po torach pomogła w pociągu roboczym z Hani do Juktalji. Prowadnica myślała, że trafiła na frajerów i chciała chyba ze 400 rubli za przejazd pociągiem ;) No to my jej pokazaliśmy przepustki (Dwie wystawione na moje nazwisko, z kilkoma pieczątkami i jakimś orłem w herbie) i mówimy, że jesteśmy kolejarzami. Od tego momentu była naszą kumpelą ;) A do Juktalji i tak nie dojechaliśmy bo w Oliokmie lokomotywa się urwała i pojechała na manewry do kopalni uranu, a pasażerów przesadzili do pociągu z Kisłowocka ;)
marcinkalita pisze:W tyndzie dlugo byles?
Przyjechaliśmy ok. 16, i następnego dnia koło 17 jechaliśmy do Komsomolska. Samo miast zwiedziłem całe w poszukiwaniu kafejki. Każdy nam mówił co innego ale w końcu znaleźliśmy. Dla mnie Tynda = jedno wielkie blokowisko.
marcinkalita pisze:odnosnie jeszcze samych ludzi
Erik maszynista z pierwszej lokomotywy gdy sie dowiedzial ze jade do Ojmiakonu to dal mi paczke zapalek, bo jak tlumaczyl ogien, cieplo sa niezastapione i bezcenne.
potem po paru dniach napisal mi sms'a czy u mnie wszystko jest ok
Ja z taką sympatią spotkałem się w Mururinie i w Otkosnaji. Sympatia naczelniczki stacji, dyżurnego i zwykłych robotników - niezapomniana. Naprawdę fajni ludzie. Z kilkoma jestem nawet w mailowym kontakcie

Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Post autor: marcinkalita »

Dorzuciłem kolejne teksty.
tym razem o trasie "Lenie" łączącej Jakuck z "cywilizacją" tzn z BAMem

Zapraszam do lektury:)

http://marcinkalita.com/category/travels/jakucja/lena/

Pozdrawiam
marcin

michal
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 113
Rejestracja: pt 21 sie, 2009 23:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: michal »

Marcin,
bardzo fajne relacje z podróży. Byłem w Tomsku w 2007 roku, ale raptem przez 2 tygodnie i mogłem sobie pozwolić jedynie na wypad przez Bijsk do Ałtajskiego Kraju. Czy zamierzasz pojechać tam/napisać jakiś tekst o tamtym rejonie (bo jest o czym, jak wiesz)?

Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Post autor: marcinkalita »

hej
Dzięki za komentarz

Co do Ałtaju, to byłem tam w 2010 i to w samym Bijsku. Mieszkałem u księdza chyba Andrzej miał na imię. Przyjmuje podróżników i ma bardzo dobre warunki do tego.

Po Ałtaju jeździłem bardzo mało - byłem tylko w Bielokurihie - same sanatoria, wyglądało to jak w Polsce.
Drugim miejscem był Cziemal.
W zasadzie odwiedziłem typowo turystyczne miejscowości wiec o Ałtaju nie mogę się za wiele wypowiadać :)

W Bijsku byłem 3 dni i jechałem wtedy pierwszy raz stopem po Rosji. Właśnie z Bijska do Nowosybirska. I chyba tylko tą podróż mógłbym opisać. Postaram się to zrobić, ale dopiero po tym jak dopiszę Jakucję i podróż stopem z Petersburga do Murmańska latem ubiegłego roku.

Pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Post autor: marcinkalita »

m0ke pisze:
marcinkalita pisze: dlatego na wypadek takiego chlodnego przyjecia o jakim wspominasz ja wymyslilem sobie ta legitymacje z flaga UE
ale nie zawsze ona mi pomagala
ludzie czasem sie boja albo im sie nie chce po prostu
Mi pomogła Polska przepustka do chodzenia po torach pomogła w pociągu roboczym z Hani do Juktalji. Prowadnica myślała, że trafiła na frajerów i chciała chyba ze 400 rubli za przejazd pociągiem ;) No to my jej pokazaliśmy przepustki (Dwie wystawione na moje nazwisko, z kilkoma pieczątkami i jakimś orłem w herbie) i mówimy, że jesteśmy kolejarzami. Od tego momentu była naszą kumpelą ;) A do Juktalji i tak nie dojechaliśmy bo w Oliokmie lokomotywa się urwała i pojechała na manewry do kopalni uranu, a pasażerów przesadzili do pociągu z Kisłowocka ;)
W Tyndzie opowiadano mi żart (prawdopodobnie był to żart) o tym, że w Juktali na stacji przy torach stoją metalowe klatki dla pracowników kolei, którzy mogą się w nich chować przed niedźwiedziami :)


słyszałeś coś o tym może?

michal
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 113
Rejestracja: pt 21 sie, 2009 23:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: michal »

marcinkalita pisze:hej
Dzięki za komentarz

Co do Ałtaju, to byłem tam w 2010 i to w samym Bijsku. Mieszkałem u księdza chyba Andrzej miał na imię. Przyjmuje podróżników i ma bardzo dobre warunki do tego.

Drugim miejscem był Cziemal.
To odwiedziliśmy te same miejsca :)

U księdza faktycznie swoboda i dużo miejsca, a w Czemalu mieszkałem u Rosjanina, który zagranicą był tylko raz - w Polsce, na służbie wojskowej w armii (w latach 80.).

Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Post autor: marcinkalita »

michal pisze:
marcinkalita pisze:hej
Dzięki za komentarz

Co do Ałtaju, to byłem tam w 2010 i to w samym Bijsku. Mieszkałem u księdza chyba Andrzej miał na imię. Przyjmuje podróżników i ma bardzo dobre warunki do tego.

Drugim miejscem był Cziemal.
To odwiedziliśmy te same miejsca :)

U księdza faktycznie swoboda i dużo miejsca, a w Czemalu mieszkałem u Rosjanina, który zagranicą był tylko raz - w Polsce, na służbie wojskowej w armii (w latach 80.).
:)
jechalem z Bijska do Gornoaltajska z gosciem ktory na gazeli (dpowiednik polskiego zuka) wizol pare koni i on sluzyl co prawda nie w Polsce a w Kaliningradzie
peirwszy raz w zyciu widzial wtedy kasztany i to chyba byla jedna z nielicznych przyjemnych rzeczy jakie zapamietal z tamtego okresu

Awatar użytkownika
pepson
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 220
Rejestracja: pn 19 cze, 2006 18:52
Lokalizacja: wlodawa.net

Post autor: pepson »

marcinkalita pisze:
michal pisze:
marcinkalita pisze:hej
Dzięki za komentarz

Co do Ałtaju, to byłem tam w 2010 i to w samym Bijsku. Mieszkałem u księdza chyba Andrzej miał na imię. Przyjmuje podróżników i ma bardzo dobre warunki do tego.

Drugim miejscem był Cziemal.
To odwiedziliśmy te same miejsca :)

U księdza faktycznie swoboda i dużo miejsca, a w Czemalu mieszkałem u Rosjanina, który zagranicą był tylko raz - w Polsce, na służbie wojskowej w armii (w latach 80.).
:)
jechalem z Bijska do Gornoaltajska z gosciem ktory na gazeli (dpowiednik polskiego zuka) wizol pare koni i on sluzyl co prawda nie w Polsce a w Kaliningradzie
peirwszy raz w zyciu widzial wtedy kasztany i to chyba byla jedna z nielicznych przyjemnych rzeczy jakie zapamietal z tamtego okresu
tez słyszalem o kasztanach - bardzo im sie one podobaja

Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Post autor: marcinkalita »

Spektakl teatralny po jakucku, diament za 20 mld zł., sprzedaż ryb przy -40 °C i krótki tekst o muzeum wiecznej zmarzliny oraz o dobrych manierach w jakuckich barach i gaszeniu papierosów na języku + fotoreportaż z tych wydarzeń. Wszystko to w linkach poniżej


http://marcinkalita.com/category/travel ... ski-trakt/

http://marcinkalita.com/category/travel ... ja/jakuck/


Zapraszam do lektury.
marcin

Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Post autor: marcinkalita »

Jeszcze parę opowieści z Kołymskiego Traktu m.in. o marynarzu bez prawka za kierownicą tira i samotnym marszu przy -50

http://marcinkalita.com/2013/01/21/auto ... achu-potu/

http://marcinkalita.com/2013/01/20/auto ... tny-marsz/

oraz krótki tekst o meteorologu z bieguna zimna i rekordowo niskiej temperaturze

http://marcinkalita.com/category/travel ... gun-zimna/

mklimek
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 36
Rejestracja: pt 28 maja, 2010 22:10
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mklimek »

Napisz prosze ile trwala ta podroz, oraz jak się do niej prygotowywales pod wzgledem termicznym - tzn jakies puchowe kurtki, spodnie itp. Wszak temperatury w okolicy -50C rzadko sie u nas spotyka

Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Post autor: marcinkalita »

Samym stopem 5 dni (nie licząc pobytów w Jakucku i Chandydze)

Nie miałem na sobie jakichś specjalnych ubrań: długa kurtka alaska, spodnie narciarskie, kalesony termo, dwie pary skarpetek w tym jedna (wełniana) kupiona na przystanku w jakucku - dobre do posiedzenia przy kominku, na podróż się nie nadają i buty trekkingowe z jakimś tam ociepleniem, ale nic specjalnego.

W Jakucku myślałem o zakupie najtańszej wersji pseudo untów (cena około 200zł) z wełną w środku i sprasowanym filcem jako podeszwą. Bardzo ciepłe, ale doszedłem do wniosku, że nowe, nie chodzone więc wolałem zostać przy swoich.

Miałem przy sobie nóż (dał mi go chłopak u którego mieszkałem w Chandydze) i zapałki, ale chyba raczej starałbym się cały czas iść niż próbować rozpalać ognisko. tym bardziej, że jakby nie patrzeć, poruszałem się po drodze. Jak mi mówił Denis (strażnik przyrody z opowiadania) przy ognisku jakąś część ciała ogrzewasz a jakaś część zawsze marznie no a idąc rozgrzewasz całe ciało.
Ostatnio zmieniony śr 06 lut, 2013 14:18 przez marcinkalita, łącznie zmieniany 1 raz.

mklimek
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 36
Rejestracja: pt 28 maja, 2010 22:10
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mklimek »

Chodziło mi raczej o całość wraz z przejazdem BAM-em i podroza do Jakucka - 3 tygodnie da rade (zakladajac w 1 strone pociag z Moskwy a w druga samolot)?

Kibek
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 257
Rejestracja: pt 19 lut, 2010 00:28

Post autor: Kibek »

Ja bym chciał dolecieć gdzieś w okolice Bajkału a dalej pociągiem do Jakucka i próbować przemierzyć trakt kołymski, jednak to zdecydowanie "latem" i dopiero 2014r.
NASZA MOŁDAWIA
http://www.mynameisola.com/pl/tag/moldova/

www.mynameisola.com
https://www.facebook.com/mynameisolacom

BARTixR
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1854
Rejestracja: pt 23 cze, 2006 01:34
Lokalizacja: Chełm/Moskwa
Kontakt:

Post autor: BARTixR »

Kibek pisze:"latem" i dopiero 2014r.
myślisz, że dociągną "żelezku" do Jakutska?

Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Post autor: marcinkalita »

BARTixR pisze:
Kibek pisze:"latem" i dopiero 2014r.
myślisz, że dociągną "żelezku" do Jakutska?
w 2014 juz pewnie mozna bedzie dojechac do nizniego biestjahu pociagiem pasazerskim

a sam jakuck jeszcze dlugo bedzie czekac na kolej. dopoki nie bedzie mostu na Lenie - planuja go budowac na poczatku jako trase dla samochodow a potem dopiero rozszerzac o wariant kolejowy

Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Post autor: marcinkalita »

Dodałem krótki tekst o wizycie na syberyjskiej wsi i spotkaniu z miejscowymi aborygenami

Zapraszam do lektury :)

http://marcinkalita.com/2013/02/10/wypl ... skiej-wsi/

Kibek
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 257
Rejestracja: pt 19 lut, 2010 00:28

Post autor: Kibek »

marcinkalita pisze:Dodałem krótki tekst o wizycie na syberyjskiej wsi i spotkaniu z miejscowymi aborygenami

Zapraszam do lektury :)

http://marcinkalita.com/2013/02/10/wypl ... skiej-wsi/
Bardzo fajny wpis, tylko dlaczego tam nie ma śniegu ? To z innej wizyty ?

Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Post autor: marcinkalita »

tak, to było wiosną ubiegłego roku

Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Post autor: marcinkalita »


Awatar użytkownika
MorgothV8
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1171
Rejestracja: śr 04 mar, 2009 08:13
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: MorgothV8 »

oj .... kredyt spłacony, firma założona ... możę w 2014 uda się w końcu Wierchojańsk -chcę tam drogą lądową dotrzeć, powrót może być nawet promem kosmicznym - ale w jedną stronę muszę "to przeżyć" - jak Spitsbergen - zimowanie jako polarnik na Polskiej Stacji Polarnej "Hornsund".
Były Polarnik na Polskiej Stacji Polarnej "Hornsund"
Teraz programista na swoim
Fuji GSW, Pentax 67, Nikon F4, FM2, D3, D3200 FS + cała szklarnia

Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Post autor: marcinkalita »

Dodaję parę opowieści z podróży stopem za Krąg Polarny.

Min. tekst o łatwych pieniądzach ze sprzedaży reklamówek na dworcach kolejowych, wzmianka o stylu życia typowego biznesmena, o tym jak wygląda zbieranie haraczu w Murmańsku oraz fotografie z turystycznej wyspy Kiży, na której bardzo łatwo można uciec od tłumów.

http://marcinkalita.com/category/travel ... g-polarny/

Zapraszam do lektury :)

Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Post autor: marcinkalita »

“Jeśli jesteś z Murmańska, to śnieg w lipcu nie robi na tobie żadnego wrażenia”.

Tak o swoim mieście lubią pisać Ci którzy są z nim emocjonalnie związani. Co jeszcze piszą o u Murmańsku jego mieszkańcy można przeczytać w linku poniżej.

Zapraszam

http://marcinkalita.com/2013/03/06/murm ... manska-to/

Cwirek
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 16
Rejestracja: wt 15 maja, 2012 01:04
Lokalizacja: Irlandia

Post autor: Cwirek »

Ładny ze mnie geograf :D Wyobrażałem sobie cały czas, że Murmańsk leży gdzieś daleko na Syberii a tutaj taka niespodzianka, że to jest obok Skandynawii. Mistrz :roll:
Never Stop Exploring!

ODPOWIEDZ