Ile zabrać na krym?

Wszystko co związane z podróżami po Krymie
Peny
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 81
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008 08:31

Post autor: Peny »

zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
Ostatnio zmieniony pn 22 wrz, 2008 07:27 przez Peny, łącznie zmieniany 1 raz.
g-matwiej
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 16
Rejestracja: śr 11 lip, 2007 20:50

Post autor: g-matwiej »

odskakujac od powyzszych rozmow...nie czytalem...
kilka dni temu wrocilem...nie bierz kasy..wez karte do bankomatu...
wybierzesz po dobrym kursie...ewentualnie wez kilka dolarow...
grabarz_tg
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 63
Rejestracja: pn 30 cze, 2008 22:31

Post autor: grabarz_tg »

Tak jak ja bylem to stwierdzilem ze najlepiej mniec 200 hr na dzien nie liczac noclegu. To dobra kwota, ziwdzanie taxi jedzenie i picie na bogato wtedy bedzie.
JDJK
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 62
Rejestracja: pn 14 lip, 2008 17:07

Post autor: JDJK »

Witam Panowie
Prosił bym o jakis aktualny kurs dolara i euro na Krymie
kono
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 20
Rejestracja: pn 02 cze, 2008 22:01

Post autor: kono »

JDJK pisze:Witam Panowie
Prosił bym o jakis aktualny kurs dolara i euro na Krymie
Były już kilka razy podawane strony z kursami na Ukrainie. Na tej stronie http://privatbank.com.ua:8085/info/index3.stm masz zawsze aktualny kurs. Dużo kantorów na Krymie jest prowadzonych pod szyldem tego banku.
Pozdrawiam
piotrek_g
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 120
Rejestracja: pn 20 sie, 2007 08:33
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: piotrek_g »

Na Krym wieźcie więcej diengów :) Inflacja na Ukrainie szaleje w szczególności na Jałcie i Krymie

A kursy na Krymie ( Jałta, Bakczysraj, Simferopol,Ałupka) takie same jak we Lwowie i Kijowie. Najlepiej wymieniajcie w bankach, choc zdarzają się też przyzwoite kantory. Ja wymieniałem euro - zazwyczaj kurs po około 6.75 . Ja wymieniałem powyżej 6.8 głównie w bankach. Nie wymiejacie na dworcach - szczególnie Kijowskim :)
romario
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 52
Rejestracja: wt 26 sie, 2008 00:37

Post autor: romario »

piotrek_g pisze:Na Krym wieźcie więcej diengów Inflacja na Ukrainie szaleje w szczególności na Jałcie i Krymie
Skoro jesteś świeżo po, fajnie byłoby gdybyś podał jakieś przykładowe, aktualne ceny noclegów i żywności :)
trepik1
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: ndz 27 lip, 2008 19:05

Post autor: trepik1 »

nocleg w balaklawie niedaleko sewastopolu 5km ok 25 zl za osobe warunki b.dobre czysciutko ciepla woda zawsze byla, ceny zywności 70% cen w polsce, piwo 1,50, wodka 7-8 zl, papierosy LM 1zl malboro 2,80zl Viceroy 0,60 gr za paczke obiad w knajpnce 2 dania plus 2 piwa na 2 osoby 40 zl i to juz jest dosyc drogo mozna zjesc nawet za 30 zl za 2 osoby, sharma w budce 15 hrywien czeburiaki tanie 8 hrywien z miesem, arbuzy 1 hrywna za kilogram, melon 2 hrywny za kilogram, kwas chlebowy (trzeba sprobowac) 1 hrywna za kubeczek, jak jeszcze cos to pytajcie, za rok na pewno tam wracam
janek_mar
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 11
Rejestracja: wt 29 kwie, 2008 17:58

Post autor: janek_mar »

Zgoda w knajpach za danie płacisz ok 30 hr. ale mówiąc prawdę nie są one duże. Zeby dobrze podjeść trzeba brać dwa. W kazdej knajpie podaja to samo czyli 6 propozycji z kuchni tatarskiej. Nabial jest drozszy niz w Polsce ale smaczny,wędliny-mały wybór, gorszej jakosci i dużo droższe. Opłaca sie jadac samochodem nabrać jedzenia z Polski.
Maja tak dużo winnic a winogron drozszy niz w moim sklepie na osiedlu.
Peny
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 81
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008 08:31

Post autor: Peny »

zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
Ostatnio zmieniony pn 22 wrz, 2008 07:27 przez Peny, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

A jak wpisywałem namiary do hotelu w Teodozji ( tanio i sute , dobre jedzenie ) to chyba nikt nie korzysta a szkoda. A co do drożyzny w Jałcie . A czego się spodziewacie w szczycie sezonu i głównym punkcie krymskiego wybrzeża. W podawanej przeze mmnie miejscowości płaciłem 42 usd za pokój dla 4 osób , obiad dla wszystkich wychodził około 100 hrw.
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais
piotrek_g
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 120
Rejestracja: pn 20 sie, 2007 08:33
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: piotrek_g »

Peny pisze:ja byłam w Jałcie w drugiej połowie sierpnia. Potworna drożyzna i właśnie szokiem dla mnie były ceny owoców trzy razy droższe niż u nas. Poza tym całe jedzenie okropne i bardzo drogie. Ogólnie to ten urlop uważam za chyba najgorszy na jakim byłam. W Jałcie jest brudno, drogo, śmierdzi i za te pieniądze które tam wydałam miałabym super urlop w wielu cudownych miejscach na świecie. Odradzam Ukrainę i nie mogę czytać tych bzdur na tym forum jakie to fajne kwatery sa na Krymie za 20 zł. Chyba w chlewie lub oborze bo ja płaciłam za domek kempingowy w Jałcie 70 USD/dobę.
Ja również byłem na Jałcie w drugiej połowie sierpnia, dokładnie tydzień od 18.08.08 do 24.08.08. Również zdziwiłem się poziomem cen, ale bez przesady. Ceny podniosły się na całej Ukrainie, nie tylko na Jałcie, ale także mp. we Lwowie. Za mieszkanie 4 pokojowe z klimatyzacją w salonie płaciliśmy 450 hrywien za dobę, co przy przeliczniku 1 dolar=4.8 hrywny daje koszt ok. 95 USD za dobę. Mieszkanko było bardzo ładne. Mieściło się może z 1 km od pętli Spartak. Zanim je znaleźliśmy oczywiście na wagzale pełno osób oferowało nam niewiadomo jakie mieszkania za ceny 550-600 hrywien bez klimy. Pojechaliśmy z kumplem kilka mieszkań zobaczyć ale ceny i brak klimy nas odgoniły. Czekaliśmy chyba na tym dworcu autobusowym z 3 godz,ale w końcu przyszła kobieta z którą wybraliśmy się i znaleźliśmy co chcieliśmy. Prawdą jest że poziom cen nas zaskoczył, sam w zeszłym roku też byłem na Jałcie i płaciliśmy za mieszkanko 250 hrywien za dobę i nawet sam pisałem o tym na tym forum. Ale nie mam tak negatywnej opini o Jałcie jak peny. Wiadomo kurort, cenią się mocno. Porównaj to do np. Sopotu czy Kołobrzegu i ciekawe czy wyjdzie Cię taniej. Gdzie te owoce takie drogie były? Ja kupowałem na bazarku na Spartaku - przykładowe ceny: winogrona 15 hrywien za kg (7,5 zł) brzoskwinie 13 hrywien za kg (6,5 zł). No nie wiem ale według mnie te ceny były na poziomie polskim, na pewno nie 3 razy droższe.
Jeśli chodzi o jedzenie to żywiłem się w McDonaldzie( na 7 dni byłem tam 2 razy), lub sam sobie gotowałem w domu. Wcale nie wychodzilo tak drogo. O tym by w knajpach czy restauracjach nie jadać na Jałcie wiedziałem z zeszłego roku wiec nic mnie nie zaskoczyło.
Ale fajnie się opaliłem i było całkiem si.
Na plaże chodziłem platną, prawda koszt był 15 hr od osoby za bilet na cały dzień,ale nie było śmieci, kipów. Można było zostawić spokojnie ręcznik, rzeczy( portfel,paszport) i iść do wody popływać na kilka godzin.
Jałta to najdroższe miasto na Ukrainie i tak już jest . Ale nie jest tam na pewno tak żle pisze peny. Po prostu trzeba tam nie dać się zrobić w konia i umieć się zachować. Nie dawać się naciągać taksówkarzom czy innym cwaniakom.
Byłem również w Kijowie i mogę w samych pozytywach się o tym miescie wypowiadać. Na pewno nie jest tak żle z Ukrainą jak mówi peny.
Peny
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 81
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008 08:31

Post autor: Peny »

Ja naprawdę ostrzegam osoby które na Krym się wybierają. Ukraina mimo cudownych i życzliwych ludzi (nie licząc cwaniaczków ale to jak wszedzie) nie ma turystom wiele do zaoferowania. Piszę to z pełną świadomością bo od 20 lat na wakacje jeżdżę tylko za granicę i to po dwa razy do roku. Mimo to nie jestem rozkapryszoną paniusią i nie muszę mieszkać w pałacu. Natomiast za te pieniądze które wydałam oczekuję czystego hotelu, ładnej plaży i dobrego jedzenia. Nic z tych rzeczy nie znalazłam na Krymie. Pierwsze dwa dni naszej wyprawy spędziliśmy we Lwowie. Przyjemne miasto, bardzo piękna zabytkowa część ale dla mnie troszkę smutne roni wrażenie. Ogólne wrażenie OK. Kolejne dwa dni byliśmy w Bakczysaraju. W Turbazie Priwał nie było miejsca a fajny hotel na Podpolszczików niestety nie wywiązał się z rezerwacji i nie mieliśmy gdzie spać. Wtedy właśnie za 80Hrw jeden pan zaproponował nam kwaterę. Tego widoku nie zapomnę do końca życia a właściwie nawet nie widoku ile smrodu i robali na ścianach. Ale może warto było tam pojechać żeby nabrać pokory do życia i docenić co się ma bo to był koszmar. Ogólnie cała Ukraina to dla mnie bardzo biedny i zacofany kraj i mimo zabytków nie ma tam po co na razie jeździć. Oczywiście każdy ma swoje zdanie ale za tę kasę to można sobie w Egipcie leżeć na złotej plaży, na łóżeczku z materacykiem, pić cudowne drinki i mieszkać w hotelu jak z bajki. Natomiast w cudownej Jałcie to ja byłam raz na tej kamienistej plaży bez leżaków i parasoli a jak zrobiłam dwa kroki do morza to mi się cztery pety do stóp przykleiły. Cała Jałta to dwie ulice a reszta to slamsy z tektury pozbijane. Do tego te ich skutery na których po całych nocach jeżdżą pod oknami to obłęd. Ja mam do tej pory niesmak po tym kraju i myślę że niektórzy powinni to przeczytać bo inaczej uwierzą w ten stek bzdur który tutaj na okrągło czytuję i pojadą na cudowny Krym ha ha ha.
piotrek_g
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 120
Rejestracja: pn 20 sie, 2007 08:33
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: piotrek_g »

romario pisze:
piotrek_g pisze:Na Krym wieźcie więcej diengów Inflacja na Ukrainie szaleje w szczególności na Jałcie i Krymie
Skoro jesteś świeżo po, fajnie byłoby gdybyś podał jakieś przykładowe, aktualne ceny noclegów i żywności :)
Dobra namówiłeś mnie :)

mieszkanie - bez klimy - 300-400 hr/dobę
mieszkanie - z klimą - 400- 600 hr/dobę
owoce -10-20 hr za kg
chleb - 3,5 hr
piwo - 3,5 -5 hr w sklepie, na w budkach na deptaku 5-8 hr, w knajpach 7-15 hr
wódka - 16-25 hr/0.5 l
trolejbus - 0.60 hr/1 przejazd
marszrutka miejska nr 1 - 1,5 hr/1 przejazd
marszrutki pozostałe 2 hr/1 przejazd
kwas chlebowy z beczki - duzy kubek 0,5l - 2,5 hr
plaża strzeżona- 15 hr/cały dzień
mały kubek krewetek- 7 hr
kiełbasa podobna do naszej śląskiej - 40 hr za 1 kg
szaurma ( taki "mini kebab" ) - 15 hr
papierosy 2-7 hr/paczka
JDJK
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 62
Rejestracja: pn 14 lip, 2008 17:07

Post autor: JDJK »

wrocilem 3 dni temu

Kwatery od 20 w gore hr/dobe
owoce - w cenach polskich (w duzych miastach jest nawet taniej)
gdzie niegdzie mozna kupic figi swierze - fajna rzecz 35 hr/kg
chleb maly taki na jeden posilek dla max 2 osob - 2 hr
wodka nemiroff 21-25 zalezy od samku - fajna brzozowa
marszrutki miejskie 1 zadkosc do 2 hr
piwo knajpa od 5 hr do 30 hr
jak chodzi o papierosy to od 1.5hr (kozaki podobno żeź) w gore - ale jak kupowalem wagon kumplowi to babka mowila ze ceny papierosow beda szly w gore o 30%
inne ceny moge podac ale musicie powiedziec jakie
romario
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 52
Rejestracja: wt 26 sie, 2008 00:37

Post autor: romario »

Oczywiście każdy ma swoje zdanie ale za tę kasę to można sobie w Egipcie leżeć na złotej plaży, na łóżeczku z materacykiem, pić cudowne drinki i mieszkać w hotelu jak z bajki.
Owszem, ja przykładowo mam w głębokim poważaniu luksusowe hotele i niemal całą, przereklamowaną i zatłoczoną Europę Zachodnią (z małymi wyjątkami). Dla mnie plażowanie nie jest atrakcją ani specjalnym wypoczynkiem, wolę odpoczywać odwiedzając małe mieściny, poznając zwykłych ludzi i ich życie, nawet gdyby przyszło mi przespać się parę dni w śmierdzącym pokoju. 8)

Ale jak słusznie zauważyłaś na początku swej wypowiedzi, każdy ma swoje zdanie - co dla jednego jest dobre, niekoniecznie będzie odpowiadać drugiemu i vice versa.
hanutka
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 146
Rejestracja: sob 13 wrz, 2008 11:54

Post autor: hanutka »

wróciłam z krymu 1,5 tyg temu.
miałam ze sobą niecałe 2000 UAH i do tego na wszelki wypadek 100$ (z których nie skorzystałam). do tego doszło ok 130 zł za przejazd do i ze Lwowa plus 230 zł za samolot w obie strony. łącznie wyniosło mnie to ok 1500 PLN (pewnie byłoby i mniej ale jedzenie z moją połową, która dużo je brałam na pół:P)
stgik
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 47
Rejestracja: pt 27 cze, 2008 10:18
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: stgik »

inne ceny moge podac ale musicie powiedziec jakie
JDJK, napisz proszę jak na Krymie jest z wodą do picia.

Na co trzeba uważać?

Ile kosztuje woda, np. 1,5l albo 5l butle? Gdzie najlepiej ją kupować? Mają jakieś hipermarkety?

Czy woda z wodociągów w miastach nadaje się do picia po przegotowaniu?

Wyjeżdżamy w 4 osoby dzisiaj :)
hanutka
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 146
Rejestracja: sob 13 wrz, 2008 11:54

Post autor: hanutka »

z wodą jest wszystko ok. butelkową wodę znajdziesz w każdym sklepie. do wyboru, do koloru, gazowana, niegazowana.
a wodę przegotowaną spokojnie też pić możesz. ja tam piłam normalnie i się w nocy nie świecę :wink:
Meister
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 18 wrz, 2007 18:38
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Meister »

Peny pisze: Mimo to nie jestem rozkapryszoną paniusią i nie muszę mieszkać w pałacu. .
Peny pisze:Ogólnie cała Ukraina to dla mnie bardzo biedny i zacofany kraj i mimo zabytków nie ma tam po co na razie jeździć. Oczywiście każdy ma swoje zdanie ale za tę kasę to można sobie w Egipcie leżeć na złotej plaży, na łóżeczku z materacykiem, pić cudowne drinki i mieszkać w hotelu jak z bajki. Cała Jałta to dwie ulice a reszta to slamsy z tektury pozbijane. Do tego te ich skutery na których po całych nocach jeżdżą pod oknami to obłęd. Ja mam do tej pory niesmak po tym kraju i myślę że niektórzy powinni to przeczytać bo inaczej uwierzą w ten stek bzdur który tutaj na okrągło czytuję i pojadą na cudowny Krym ha ha ha.
Lol !!! Pani z Polski przyjechała do biednego kraju i spodziewała się, że za kilka dolarów będą jej tam usługiwać :shock:
Takie rzeczy to tylko w ... Egipcie ???
A tak btw... co ma ciekawego Egipt do zaoferowania oprócz kilku piramid i zdjęcia z wielbładem i smutnym panem w tunice ???
Nie byłem jeszcze na Ukrainie, ale czytając Pani post mam coraz większą ochotę odwiedzić ten kraj i utwierdziłem się w przekonaniu, żeby trzymać się z daleka od tych wszystkich Egiptów i innych podobnych "kurortów".
Może mi się tylko zdaje, ale chyba większość osób wybierających się na Wschód oczekuje czegoś innego niż tygodniowych wczasów all-inclusive spędzonych w hotelowym basenie z drinkiem z palemką w dłoni...
A co do robactwa w hotelach... polecam wybrać się do bogatego i cywilizowanego kraju - USA w miejsca gdzie jest ciepło i wilgotno.
Muszę przyznać, że ja mam niesmak po przeczytaniu Pani posta i cały czas zastanawiam się dlaczego właśnie wybrała Pani Ukrainę a nie Wyspy Kanaryjskie czy inne takie...
Pozdrawiam i życzę udanego urlopu w przyszłym roku.
piotrek_g
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 120
Rejestracja: pn 20 sie, 2007 08:33
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: piotrek_g »

Ja jeżdżąc na Wschód nie oczekuje czegoś ala Egipt, Tunezja, Karaiby czy cokolwiek w tą toczkę. Ja oczekuje czegoś zupełnie innego o czym tylko ludzie "chorzy na Wschód" wiedzą czego. Jak kogoś nie uracza Wschód to trudno:)
JDJK
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 62
Rejestracja: pn 14 lip, 2008 17:07

Post autor: JDJK »

stgik pisze:
inne ceny moge podac ale musicie powiedziec jakie
JDJK, napisz proszę jak na Krymie jest z wodą do picia.

Na co trzeba uważać?

Ile kosztuje woda, np. 1,5l albo 5l butle? Gdzie najlepiej ją kupować? Mają jakieś hipermarkety?

Czy woda z wodociągów w miastach nadaje się do picia po przegotowaniu?

Wyjeżdżamy w 4 osoby dzisiaj :)
Przepraszam nie zadazylem...
woda jest wszedzie dostepna - ja pilem tylko butlkowa ceny hm od 3.5 do 6 hr za butelke 1.5 lub 1 l

Jest kilka fajnych regionalnych ale trzeba patrzec na skład bo raz kupilem o wysokiej mineralizacji i nie szlo wypic po kilka tysiecy mineralow (prawdziwa woda minaralna) tak ze potem dla pewnosci pilem tylko jedna lub dwie marki + bonaque:) najpewniejsza:)
hanutka
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 146
Rejestracja: sob 13 wrz, 2008 11:54

Post autor: hanutka »

i odradzam kupno krymskiej :heh:
ja sie czulam tak, jakbym pila wode z morza :P
ale w sumie sa rozne gusta. komus mze zasmakowac :wink:
qwerty1
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 29
Rejestracja: ndz 13 lip, 2008 20:03

Post autor: qwerty1 »

eeee tam :) Krymska tez dobra! :)
a próbowaliście tych lemoniad w kolorze odblaskowej zieleni??! :D (firmy Obolon) Za cholerę nie moglam się doczytac z czego ona jest - tzn. co to za dziwny owoc ten na etykiecie :) A w smaku... PYSZNA! :D ( i spokojnie nie "świeciłam" w nocy po tak duzej dawce konserwantów i sztucznych barwników) :)
Zazwyczaj wychodzę z założenia, że na miejscu pije się to co tutejsze, regionalne :) Cole czy Bonaque moge kupic w Polsce ;)

PS> do wypowiedzi Peny ... Ukrainę trzeba poprostu pokochac! Może trafiłaś w same "złe" miejsca... a może poprostu nie chciałaś zobaczyc jej piękna i uroku ( który sie krył właśnie w tym na co nie zwracałaś uwagi).
Awatar użytkownika
mlody78
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2402
Rejestracja: czw 28 kwie, 2005 10:46
Lokalizacja: Uć :)
Kontakt:

Post autor: mlody78 »

będę wdzięczny za korzystanie na forum z funkcji Szukaj ...przed zadaniem pytania...
hanutka
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 146
Rejestracja: sob 13 wrz, 2008 11:54

Post autor: hanutka »

żywczyk jest przepyszny :D
ja zawsze piję praktycznie tylko to jak jestem na ukrainie. na szczęście mozna go kupić też w polsce :wink:
Peny
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 81
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008 08:31

Post autor: Peny »

zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
Ostatnio zmieniony pn 22 wrz, 2008 07:25 przez Peny, łącznie zmieniany 1 raz.
Meister
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 18 wrz, 2007 18:38
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Meister »

Ma Pani rację !!! Każdy jedzie tam gdzie chce. Jednakże czytając to forum jest się przygotowanym na to co można zastać na Wschodzie. Dlatego zdziwiło mnie Pani oburzenie w stosunku do tego co zobaczyła Pani na Ukrainie. Zapewne ma Pani rację, że nie jest tam idealnie. Ale gdyby wszędzie było tak jak w Zachodnich turystycznych kurortach, to czy nie byłoby to trochę nudne.
Także lubię zwierzęta. Co do delfinów to rzeczywiście - nie powinni ich aż tak eksploatować. Ale to też poniekąd wina turystów. Gdyby nie było aż tak wielkiego popytu - na pewno zredukowaliby liczbę spektakli. Natomiast jeśli chodzi o koty - niestety w Polsce także pełno jest dzikich i głodnych kotów.
Z zabytkami niestety tak już jest, że zwykle zachowuje się tego nie wiele i reszta jest np. stylizowana na dany okres.
Jak Pani widzi mamy kilka wspólnych punktów, choć moja filozofia udanego wypoczynku jest raczej odmienna niż Pani.
I zachęcam, by Pani jednak odwiedzała to forum. Jest rzeczą normalną, że ludzie mają różne gusta i poglądy. Od tego mamy forum, by dzielić się swoimi uwagami i rozmawiać.
Tak więc zapraszam do pozostania na forum i jednocześnie przepraszam, jeżeli po moim poprzednim poście poczuła się Pani urażona. Nie było to moim zamiarem.
Pozdrawiam
piotrek_g
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 120
Rejestracja: pn 20 sie, 2007 08:33
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: piotrek_g »

Peny pisze:Nie pojechałam w tym roku na Wyspy Kanaryjskie bo byłam tam juz dwukrotnie.
A ja byłem czterokrotnie na Ukrainie, w tym dwa razy na Krymie. Urzekła mnie tak, że po prostu lubie tam jeżdzić. Nie zazdroszczę pani tych wysp/
Peny pisze:Wracając do Krymu to jest to atrakcyjne miejsce dla ludzi trunkowych i jak patrzyłam na naszych rodaków na Krymie to większość tam po to pojechała. Nie dziwię się że po znieczuleniu się alkoholem nie widzieli robaków na ścianach ani tabunów głodnych bezpańskich kotów wałęsających się po ulicach. Na mnie to zrobiło bardzo przygnębiające wrażenie bo kocham zwierzęta i nie mogę znieść ich cierpienia
Oj tu pani naprawdę obraża wiele osób zafascynowanych i zakochanym w Krymie, które jadą tam odpocząć, wyrwać się z tej naszej "cywilizacji", połazić po górach, poopalać się, popływać w morzu czystym gdzie nie ma sinic. Pisząc że Krym to "miejsce atrakcyjne dla trunkowych" naprawdę pokazuję pani słomę z butów. No przepraszam ale ani ja, ani żadni z moich znajomych nie jesteśmy alkoholikami, mamy pokończone studia,dobre pracy, rodziny i normalne życie w Polsce. I jeżdzimy na Krym i w ogóla na Ukrainę bo nas czymś urzekła- miała to coś czego nie miała np. Kreta,Chorwacja. Jeśli chodzi o robaki, bezpańskie muchy to niech pani nie mówi że nie ma czegoś takiego w Egipcie, czy innych krajach Arabskich. Ukraina to kraj gdzie nie rozkłada się przed turystą dywanów- jadąc tam musisz umieć sobie poradzić- pierwsze wizyty są zazwyczaj "zapoznawcze i sprawdzające". Sprawdzają czy Ci sie podoba, jak się nie podoba to sie nie wraca. Jak sie podoba to sie wraca z super wrażeniami, i jak mówią niektórzy UKRAINĘ MOŻNA POKOCHAĆ:)
Peny pisze:W każdym razie każdy jedzie na wakacje tam gdzie chce. Ja więcej nie będę zaglądać na to forum bo szkoda moich nerwów. Moje zdanie jest jednak takie że równajmy poziom w górę. Jesteśmy Europejczykami i wzorujmy się na lepszych a nie cofajmy w rozwoju.
Dobrze powidziane. Tylko uwaga o cofaniu się w rozwoju pokazuje pani stosunek do całej sprawy. Co pani cudu oczekiwała na tej Ukrainie? No to że jest to kraj biedniejszy od naszego to chyba można było na wikipedi wyczytać. W ogóle czytając pani ostatnie zdanie
Peny pisze:Jesteśmy Europejczykami i wzorujmy się na lepszych a nie cofajmy w rozwoju.
doszedłem do tego dlaczego tak mnie Ukraina uracza - ja po prostu jadę tam odpocząć od takich "lepszych Europejczyków" jak pani. Niech pani wzoruje się na lepszych i jeżdzi w lepsze miejsca, ja będe cofał się w rozwoju.
Acha dobrze że pani już na Ukrainę nie pojedzie nawracać tamtych ziem. Ludzie tam jeżdżą odpocząć duchowo od takich właśnie mądral - bardzo dobrze że się pani niepodobało :)

Acha, i co pani taka nerwowa jest że zaprzestaje pani uczestniczyć w zwykłym forum internetowym bo "szkoda nerwów". Na nerwy polecam herbatki ziołowe , nawiasem mówiąc bardzo dobrze przywiozłem z Bakczysaraju, pije do dziś dnia, mile urlop wspominam i sie nie denerwuje:)

paka
Peny
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 81
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008 08:31

Post autor: Peny »

zzzzzzzzzzzzzzzzz
Ostatnio zmieniony pn 22 wrz, 2008 07:23 przez Peny, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ