Rowerem po Krymie z dziewczyną i namiotem...

Wszystko co związane z podróżami po Krymie
kruq
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 10
Rejestracja: czw 26 lip, 2012 12:14
Lokalizacja: Lublin

Rowerem po Krymie z dziewczynę… i namiotem...

Post autor: kruq »

Witam,
czy jest ktoś na forum, kto objechał Krym na rowerze? Przeczytałem wiele o Krymie w necie, kupiłem też przewodnik Bezdroża, ale chciałbym kilka rzeczy jeszcze się dowiedzieć np. gdzie zostawiać najlepiej rowery podczas wyjść w góry itp.

Wyjazd jest zaplanowany na 2 września na ponad 2 tyg. jadę tam z dziewczyną, mam też obawy czy w ogóle ona da radę na rowerze z sakwami, trasy są tam b. górzyste?
Plan wyprawy to (mniej-więcej) Symferopol-Bakczysaraj(skalne miasta)-Sewastopol(chyba, nie wiem czy warto)-Ałupka i dalej blisko wybrzeża aż po Koktebel. Bierzemy namiot ze sobą, podobno tam można się "rozbić" właściwie wszędzie.
Martwi mnie również nawigacja po Krymie - by nie błądzić bez przerwy...
Kwiatkowski11
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 768
Rejestracja: sob 05 lip, 2008 11:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Kwiatkowski11 »

Zapomnij o dojezdzie rewerem do Skalnego Miasta k.Bakczysaraju. Jesli da Ci sie wjechac tylko na gore gdzie jest Uspienski Monastir to bedzie sukces. Pytanie typu gdzie zostawic rower pomijam albo odpowiem: wszedzie gdzie pozwola i dopilnuja. Pozdrawiam.
Если сникнет парус,Мы ударим веслами...
djds
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 275
Rejestracja: sob 28 sie, 2010 07:30
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: djds »

Nie zgadzam się z przedmówcą - do Czufut Kale można spokojnie dojechać rowerem, tylko od przeciwnej strony. Od Monastyru zostaje tylko niesienie roweru na plecach, chyba że ktoś lubi ostry uphill ;)
djds
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 275
Rejestracja: sob 28 sie, 2010 07:30
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: djds »

Kawiatkowski, chyba że miałeś na myśli Tepe Kermen, gdzie nawet podejście jest nie lada wyzwaniem :)
Awatar użytkownika
serbio
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 5
Rejestracja: pt 20 lip, 2012 20:35

Post autor: serbio »

Może to pomoże w podróży rowerem po Krymie.

http://www.huraganzabrze.evbox.pl/2009/2009_94.html
kruq
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 10
Rejestracja: czw 26 lip, 2012 12:14
Lokalizacja: Lublin

Post autor: kruq »

O.K. dzięki za wszelkie info. Może napisze tak, na które atrakcje Krymu rowerem nie dotrę i namiotu nie rozbije...
djds
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 275
Rejestracja: sob 28 sie, 2010 07:30
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: djds »

Prościej będzie jak napiszesz gdzie planujesz wjechać, a my postaramy Ci się odpowiedzieć na ile jest to możliwe :)
Poszukuję forumowiczów ze Śląska w celu stworzenia regionalnego oddziału forum
Rowers
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: pt 27 lip, 2012 12:43

Post autor: Rowers »

Z Bachczysaraju do Sewastopola nie jedź główną trasą, lecz przez Mangup-Kale - piękna droga z małym ruchem i niesamowitymi widokami - byłem rok temu.
kruq
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 10
Rejestracja: czw 26 lip, 2012 12:14
Lokalizacja: Lublin

Post autor: kruq »

Trasa w założeniu wstępnym na prowadzić przez:

Symferopol (tu wysiadamy z pociągu ze Lwowa) – Bachczysaraj - kompleks pałacowy - Monastyr Uspiejski - Czufut-Kale -Tepe-Kermen - Mangup kale – Sewastopol (ale jeszcze nie wiemy czy jest sens tam jechać zwiedzać) potem…

Inkerman - klasztory skalne – Bałakława – Czebalo - Była sowiecka baza łodzi podwodnych – plaża :D
Ałupka - Pałac Worońcowa i pałacowa plaża - (na pewno też wielki kanion, Czatryr-Dah- jakimś sposobem)

Gaspra - Jaskółcze gniazdo – Liwadia – Jałta - Aj-Petri – Gurzuf - Ałuszta(tylko przejazdem raczej) - Nowy świat (ścieżką Golicyna) - Twierdza genueńska w Sudaku-Kara-dag – Koktebel - Teodozja, i to raczej na tyle czas pozwoli (2tyg pełne już na Krymie) a jeżeli nam czasu zostanie to do Kerczu...

Napewno będziemy starali się szukać jakiś malowniczych i klimatycznych miejsc by rozbić namiot (może jakieś propzycje?) Ciężko nam też ustalić, ile nam zajmie zwiedzanie poszczególnych miejscowości by jednak Coś zobaczyć. Ciekawy też jestem jak bardzo górzysta będzie ta trasa (rower). Generalnie plan jest taki, że raz na 3-4 noce będziemy spali w kwaterach by się "ogarnąć".
zlotto
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 117
Rejestracja: śr 04 lip, 2007 22:02
Lokalizacja: Poznań

Post autor: zlotto »

kruq Sewastopol waaaarto zwiedzac :) chocby po to by odbyc rejs po zatoczce gdzie cumuja okrety czarnomorskiej floty, i obejrzec panorame wojny krymskiej :) no i cerkiew z grobowcem Pawla Nahimowa. jesli macie nieco wiecej czasu warto podjechac na Chersonez Taurydzki gdzie sa ruiny dawnej kolonii Greckiej, to na przedmiesciach Sewastopola.
Awatar użytkownika
khan.tengri
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 278
Rejestracja: pn 20 lis, 2006 14:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: khan.tengri »

O jak miło, osoba z Lublina jadąca z rowerami na Krym. Jesteś może obecny na forum Rowerowego Lublina?
kruq pisze:Trasa w założeniu wstępnym na prowadzić przez:

Symferopol (tu wysiadamy z pociągu ze Lwowa) – Bachczysaraj - kompleks pałacowy - Monastyr Uspiejski - Czufut-Kale -Tepe-Kermen - Mangup kale – Sewastopol (ale jeszcze nie wiemy czy jest sens tam jechać zwiedzać) potem…
http://www.skyscrapercity.com/showthrea ... 37&page=12
W linku powyżej jest dużo zdjęć z przejścia Bakczysaraj - Czufut-Kale - Tepe-Kermen, robiłem ją pieszo, ale na trasie spotkaliśmy i nocowaliśmy razem z parą rowerzystów z Białorusi. Od monasturu rower można wtargać pod górkę, nie jest za wygodnie ale można. Potem od Czufut-Kale jest równo bo jedzie się dłuższy odcinek po płaskowyżu. Do Tepe-Kermen, jeśli wybierzecie wariant jazdy nad urwiskiem (obowiązkowo, co widać na zdjęciach), trzeba się potem nieco cofnąć, bo ścieżka piesza będąca skrótem w dolinę nie nadaje się do sprowadzenia rowerów.
Dojazd pod Tepe-Kermen jest spoko, ale na samą górę z rowerami nie wjedziecie. My z plecakami nie byliśmy w stanie wejść i zostawiliśmy je w krzakach niedaleko od ścieżki (droga na twierdzę jest bardzo stroma i wyschnięta na pieprz a nie zawsze można się złapać krzaków, przez co zwyczajnie zjeżdża się w dół - z tego względu każdy dodatkowy ciężar jest przeszkodą).
Dalej nie wiem, bo na Mangup nie byliśmy.
Inkerman - klasztory skalne – Bałakława – Czebalo - Była sowiecka baza łodzi podwodnych – plaża :D
Ałupka - Pałac Worońcowa i pałacowa plaża - (na pewno też wielki kanion, Czatryr-Dah- jakimś sposobem)
Na Czatyr-Dah da radę się wbić z rowerem (tzn. jak się go wprowadzi, bo podjazd jest za stromy) od strony południowej, czyli łagodniejszej. Natomiast powrót to ciężka sprawa, bo druga droga od strony przełęczy Angarskiej zupełnie nie nadaje się na sprowadzanie roweru (za stromo, wąsko, z plecakiem nie jest lekko), z kolei sprowadzanie rowerów tą samą drogą od południa jest możliwe, aczkolwiek dla mnie osobiście byłoby męczarnią walczenie z rowerem którego ciężar sakw będzie ciągnął non stop w dół.
Osobiście polecałbym więc zostawienie rowerów w schronisku na przełęczy Angarskiej i wejście na masyw pieszo, lub też zostawienie tam sakw i akcję z lekkim rowerem - wtedy droga w obie strony będzie o wiele lżejsza (no i satysfakcja ze zdjęć z rowerem na masywie :D)
Dużo zdjęć z całej trasy tu:
http://www.skyscrapercity.com/showthrea ... 05&page=17

Gaspra - Jaskółcze gniazdo – Liwadia – Jałta - Aj-Petri – Gurzuf - Ałuszta(tylko przejazdem raczej) - Nowy świat (ścieżką Golicyna) -
Na Aj-Pietri z rowerem chyba ciężko będzie od południa. Do kolejki linowej nie wiem czy wpuszczą, a podjazd drogą wykutą w skałach to niezły hardcore, biorąc pod uwagę różnicę poziomów i pochylenie. Takiej trasy by się Tour de France nie powstydziło. Od północy nie wiem jak wygląda dojazd, ale Wy będziecie z drugiej przecież.
Twierdza genueńska w Sudaku-Kara-dag – Koktebel - Teodozja, i to raczej na tyle czas pozwoli (2tyg pełne już na Krymie) a jeżeli nam czasu zostanie to do Kerczu...
Jeśli czas Wam pozwoli to polecam wypad na przylądek Kazantyp i do Szczołkino. Bardzo przyjemne piaszczyste plaże nad Morzem Azowskim, a do tego ruiny jedynej i nigdy nie ukończonej elektrowni atomowej na Krymie.

No i nie ukrywam że cholernie zazdroszczę wyjazdu!! :D
Awatar użytkownika
antarex
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 282
Rejestracja: czw 13 lip, 2006 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: antarex »

Ścieżką Golicyna rowerem? Wątpie, aby strażnik cię wpuścił, a jesli nawet to straszna mordęga i ludzie cię przeklną, bo w niektórych miejscach ściezka jest bardzo wąska, a w ciągu dnia chadzaja nią tłumy.
Awatar użytkownika
khan.tengri
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 278
Rejestracja: pn 20 lis, 2006 14:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: khan.tengri »

No od strony plaży Nowego Światu to zdecydowanie droga nie na rower. Ale do zatok za Grotą można spokojnie dojechać od drugiej strony, nie przypominam sobie by były tam jakieś trudności, a ścieżka jest szeroka i równa. Wszystko przy założeniu że wpuszczą z rowerem.
kruq
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 10
Rejestracja: czw 26 lip, 2012 12:14
Lokalizacja: Lublin

Post autor: kruq »

khan.tengri pisze:O jak miło, osoba z Lublina jadąca z rowerami na Krym. Jesteś może obecny na forum Rowerowego Lublina?
khan.tengri pisze:O jak miło, osoba z Lublina jadąca z rowerami na Krym. Jesteś może obecny na forum Rowerowego Lublina?
Tak, jestem na forum Rowerowy Lublin, ale już się nie udzielam a tylko przeglądam raczej...
Co do pozostałych postów, ja nie wiem gdzie da się rowerem a gdzie nie, dlatego pytam Was. Nie mam zamiaru ani pałować się ze strażnikami ani kilometrowymi wąskimi podjazdami z rowerem ważącym ponad 30 Kg chociażby ze względu na moją dziewczynę :D
Mam tylko nadzieję, że tam będzie w miarę ciepło bo ubrań biorę naprawdę niewiele, nie biorę nawet krytych butów tylko same sandały, chociaż...
dzięki za wszystkie wskazówki
Rowers
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: pt 27 lip, 2012 12:43

Post autor: Rowers »

Są miejsca gdzie pchanie się z rowerem nie ma większego sensu, tak jak na skalne miasta czy ścieżka Golicyna albo droga brzegiem z Morskoje do Nowego Świata, którą polecam. My załatwialiśmy to zostawiając spięte rowery u przydrożnych babuszek obsługujących stragany lub przy sklepach, płacąc grosze za uwagę obsługi i wyjmując oczywiście najcenniejsze rzeczy z sakw. Za niewielką dopłatą można przewozić rowery marszrutkami, aczkolwiek nie wszystkimi (trzeba się zorientować u dyspozytora na "wokzale") oraz trolejbusami po dogadaniu się z kierowcą.
kruq
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 10
Rejestracja: czw 26 lip, 2012 12:14
Lokalizacja: Lublin

Post autor: kruq »

Witam,
ja jeszcze mam pytanie, a mianowicie jak wrócić z Krymu?
Planowana trasa do od Symferopola przez Sewastopol i dalej blisko wybrzeża na wschód (jak wpisałem wyżej) meta w Teodozji.
Teraz bilety zamawiać online ? czy liczyć na fart i robić spontan? 20 września mamy autokar ze Lwowa do Lublina. Czy jest jakieś połączenie kolejowe Teodozja - Kijów ? bo do Lwowa to raczej nie liczę...
ROZPOR
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 22
Rejestracja: czw 23 lut, 2012 21:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: ROZPOR »

Witam, rok temu wraz z Kolegą objechałem calutki Krym dookoła, służę pełną pomocą. Mogę dać "namiary" na ciekawe miejsca w których można rozbić namiot, gdzie zostawić rower, gdzie warto pojechać i której drogi unikać....

PS. Zajrzyj do naszego filmu z wycieczki - :)
Awatar użytkownika
khan.tengri
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 278
Rejestracja: pn 20 lis, 2006 14:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: khan.tengri »

kruq pisze:Witam,
ja jeszcze mam pytanie, a mianowicie jak wrócić z Krymu?
Planowana trasa do od Symferopola przez Sewastopol i dalej blisko wybrzeża na wschód (jak wpisałem wyżej) meta w Teodozji.
Teraz bilety zamawiać online ? czy liczyć na fart i robić spontan? 20 września mamy autokar ze Lwowa do Lublina. Czy jest jakieś połączenie kolejowe Teodozja - Kijów ? bo do Lwowa to raczej nie liczę...
W 2 połowie września większości pociągów letnich już nie ma, w zasadzie po szybkim rzucie oka na rozkład można powiedzieć, że ruch kolejowy tam zamiera. Do Kijowa nie ma nic.

Lepiej jak podjedziecie z Teodozji do Władysławówki (ok. 10 km na północ) i tam wsiądziecie do pociągu jadącego z Kerczu.
W dni nieparzyste (17, 19 września) o 19:26 jedzie Kercz-Kijów:
http://uz.gov.ua/en/passengers/timetabl ... 50&by_id=1

a potem w jakiś nocny do Lwowa.

Można też pojechać o 6 rano elektriczką z Teodozji do Dżankoj:
http://www.dp.uz.gov.ua/ukr/timetable/s ... 1%96%D1%8F

Przyjazd do Dżankoj po 9, a potem po 14 z Dżankoj bezpośrednim #86 do Lwowa.
http://uz.gov.ua/en/passengers/timetabl ... 61&by_id=1

Bilety na powrót spokojnie możesz kupić po przyjeździe na Krym.
Awatar użytkownika
khan.tengri
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 278
Rejestracja: pn 20 lis, 2006 14:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: khan.tengri »

ROZPOR pisze:Witam, rok temu wraz z Kolegą objechałem calutki Krym dookoła, służę pełną pomocą. Mogę dać "namiary" na ciekawe miejsca w których można rozbić namiot, gdzie zostawić rower, gdzie warto pojechać i której drogi unikać....

PS. Zajrzyj do naszego filmu z wycieczki - :)
Film zapowiada się świetnie, można gdzieś w necie obejrzeć zdjęcia z Krymu z opisami itd?
ROZPOR
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 22
Rejestracja: czw 23 lut, 2012 21:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: ROZPOR »

Na forum rowerowym można przeczytać relację oraz obejrzeć serię zdjęć: http://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=5830.0
W razie czego możemy wymienić się telefonami i porozmawiać o ciekawszych miejscówkach :)
Awatar użytkownika
antarex
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 282
Rejestracja: czw 13 lip, 2006 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: antarex »

Wspaniała relacja. Gratuluję udanej pdoróży!
arko
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 825
Rejestracja: śr 07 lut, 2007 10:56
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: arko »

5 najpopularniejszych tras rowerowych na Krymie.
ТОП-5 популярных веломаршрутов по Крыму http://www.segodnya.ua/life/travel/top- ... rutov.html
kruq
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 10
Rejestracja: czw 26 lip, 2012 12:14
Lokalizacja: Lublin

Post autor: kruq »

ROZPOR pisze:Witam, rok temu wraz z Kolegą objechałem calutki Krym dookoła, służę pełną pomocą. Mogę dać "namiary" na ciekawe miejsca w których można rozbić namiot, gdzie zostawić rower, gdzie warto pojechać i której drogi unikać....

PS. Zajrzyj do naszego filmu z wycieczki - :)
Witam!
Nie ukrywam, że to właśnie między innymi przez Wasz filmik podjąłem decyzję o wyjeździe w tamte strony kiedy to go obejrzałem kilka miesięcy temu :D

Aktualnie jestem na etapie zbierania ekwipunku wyprawowego. Wy mieliście jakie śpiwory ? grube czy cienkie ? karimata jest super niezbędna tam ? ostatnio raz w namiocie spałem z 8 lat temu... kuchenki nie zamierzam kupować i targać tego może jakoś damy rade bez niej. W ogóle liczę, że muszę się zmieścić w dwie sakwy (Crosso Dry Small) + jakaś torba na kierownice i duża pod ramę+koszyk na bidon.
ROZPOR
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 22
Rejestracja: czw 23 lut, 2012 21:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: ROZPOR »

Śpiwór wystarczy cienki, karimaty obowiązkowe (wystarczą takie za 15zł z marketu) My nie mieliśmy kuchenki, wszędzie jest pełno barów które są dość tanie.
Awatar użytkownika
khan.tengri
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 278
Rejestracja: pn 20 lis, 2006 14:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: khan.tengri »

Mój ostatni wyjazd z karimatą był w 2005 roku, potem Chiny, Krym 2x i inne już tylko z alumatą, jest dużo mniejsza i łatwiejsza w transporcie (zwłaszcza w ciasnych pociągach), a do tego nieznacznie tylko gorsza od karimaty. Skoro dałem na niej radę tydzień na kamieniach w Tybecie, to na Krymie też byście dali radę ;)

Polecam natomiast zabranie sprzętu kuchennego, czyli butla gazowa + palnik, bo żadna to frajda rozbić się wieczorem na bezludziu i nie zjeść niczego ciepłego na kolację. Oczywiście da się bez, ale wyjazd to nie droga krzyżowa.
Najlepsze są palniki zewnętrzne, których nie nakręca się na butlę:
Obrazek
bo są bardzo stabilne (na pierwszych wyprawach zdarzały się obiady które lądowały na ziemi przez zbyt silny wiatr.
kruq
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 10
Rejestracja: czw 26 lip, 2012 12:14
Lokalizacja: Lublin

Post autor: kruq »

Witam!

W takim razie będą alumaty. :D
Wiem, kuchenka by się przydała niestety z racji tego, że mam mało miejsca na bagaż i sprzęt musiałem kompletować właściwie od zera (poza rowerem) mój budżet może tego nie wytrzymać. Zapewne kuchenka taka to ponad 150 zł
Np. mam też dylemat czy brać adidasy czy tylko sandały bo zajmują duużo miejsca (46 rozmiar)
kruq
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 10
Rejestracja: czw 26 lip, 2012 12:14
Lokalizacja: Lublin

Post autor: kruq »

Witam ponownie, wyjazd coraz bliżej a mnie znowu dręczy powrót z Krymu (w sumie to bardziej moją dziewczynę- praca).
Tym razem chciałbym się dowiedzieć jaka jest możliwość dostania się pociągiem (czymkolwiek co weźmie nas wraz z rowerami) z okolic Koktebla,Teodozji w okolice Symferopola gdzie mamy pociąg 16 września i kupione bilety na niego.
Będę wdzięczny za pomoc...
djds
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 275
Rejestracja: sob 28 sie, 2010 07:30
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: djds »

Z Koktebla nie ma żadnych pociągów - brak linii. Z Feodozji odjeżdżają dalekobieżne. Poszukaj sobie rozkładów tutaj (możesz wpisać tylko nazwę stacji, pokaże Ci wszystkie odchodzące z niej pociągi) i skonfrontuj z GoogleMaps ;)
Poszukuję forumowiczów ze Śląska w celu stworzenia regionalnego oddziału forum
Awatar użytkownika
Yakin
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 315
Rejestracja: pn 02 kwie, 2012 22:37

Post autor: Yakin »

Jak ostatnio patrzyłem na rozkład w Symferopolu to wydawało mi się, że były też elektriczki do Teodozji, ale głowy za to nie dam.
djds
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 275
Rejestracja: sob 28 sie, 2010 07:30
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: djds »

Elektryczek na trasie Symferopol-Feodozja-Symferopol nie ma. Wszystko jest na stronce UŻ-u. Link podałem wyżej. ;)
Poszukuję forumowiczów ze Śląska w celu stworzenia regionalnego oddziału forum
ODPOWIEDZ