Poszukuję przewodnika po górach Krymu.

Wszystko co związane z podróżami po Krymie
Marek Wardziak
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: śr 14 lis, 2012 10:35
Lokalizacja: Warszawa

Poszukuję™ przewodnika po górach Krymu.

Post autor: Marek Wardziak »

Witam. Planuje zorganizować wyprawę w góry Krymu. Poszukuję przewodników lub doświadczonych turystów w celu wymiany doświadczeń i ewentualnej współpracy w organizacji imprezy. Marek
Awatar użytkownika
khan.tengri
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 278
Rejestracja: pn 20 lis, 2006 14:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: khan.tengri »

Ze swojej strony mogę służyć informacjami nt Czatyr-Dahu na którym byłem, a także częścią Skalnych Miast (Czufut-Kale, Tepe-Kermen).
esculenta
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 113
Rejestracja: czw 18 cze, 2009 07:40
Lokalizacja: sieraków

Post autor: esculenta »

Nie mogę powiedzieć, że jestem doświadczonym krymskim turysta, ale trochę chodziłam po krymskich górkach, także poza tymi popularnymi trasami. Mam też nieco materiałów informacyjnych (gł. skalne miasta i monastyry), standardowo korzystałam z atlasu "Po gornom Krymie" (mam nadzieję, że dobrze pamiętam tytuł).
W miarę wiedzy i możliwości (lada chwila będę miała potomstwo :wink: ) mogę spróbować odpowiedzieć na bardziej szczegółowe pytania.
Tobi2006
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 2
Rejestracja: czw 20 gru, 2012 15:29
Lokalizacja: Simferopol, Krym. UA

Post autor: Tobi2006 »

hej.
na kiedy potrzebujsz tego przewodnika i na jaki okres czasu ? rozumiem,że chodzi o wyprawy po terenach gdzie turystów mało :) ? jak u Ciebie ze znajomoscią rosyjskiego ?
mieszkam na Krymie, mam znajomych którzy często chodzą na tego typu wyprawy ale komunikacja po rosyjsku.

pozdr. 8)
Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2335
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba »

Przewodnikiem ani doswiadczonym turysta raczej nie jestem ale jakbys zadal jakies konkretne pytania moze bym mogla w czyms pomoc..
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/
saim123
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 1
Rejestracja: pt 04 sty, 2013 06:17

Post autor: saim123 »

Witam mam na imię administratora Saim .. Twoje mają ładny ładny forum. Jestem nowym użytkownikiem i będę aktywnie uczestniczących .. Nadzieję, że dobrze mi się .. :)
SAIM
Awatar użytkownika
pepson
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 220
Rejestracja: pn 19 cze, 2006 18:52
Lokalizacja: wlodawa.net

Post autor: pepson »

Marek Wardziak, mam dosyc dobra mape Krymu chyba 1:5000, a widze zes z warszawy wiec moge ci ja usostepnic do skanowania znam miejsce gdzie skanuja takie duze arkusze jakby co pisz na meila
Marek Wardziak
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: śr 14 lis, 2012 10:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Marek Wardziak »

Dziękuję wszystkim za odpowiedz ale potrzebuje bardziej szczegółowych informacji i kontaktów z ludźmi o dużym doświadczeniu.
Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

Proszę o zamieszczenie na forum w dokładniejszej wersji zapotrzebowania. Terminy, ile osób, trasy , transport itd .
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais
Marek Wardziak
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: śr 14 lis, 2012 10:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Marek Wardziak »

W imprezie weźmie udział około 40 osób, przyjadą pociągiem lub własnym transportem, jest to na etapie organizacji. Poniżej planowany przebieg imprezy. Zakwaterowanie okolice pomiędzy Jałtą i Ałusztą. Na tą chwilę są takie założenia. Pozdrawiam Marek


11.08 – Trasa 1 - Bachczysaraj
Czufut-Kale - Tepe-Kermen - Maszyno - Kyz-Kermen
- Bakczysaraj ( zwiedzanie!)
12.08 Trasa 2
Sadowoje - Twierdza Sjujrenska
- klasztor Czelter-Koba - Zaliesnoje
lub do Sadowoje.

13.08 Trasa 3 Zaliesnoje - Mangup-Kale - klasztor Szutdan
- Piataja Batka
( zwiedzanie Mangup-Kale).
14.08 Trasa 4
Zaliesnoje - Eski-Kermen - klasztor Czelter-Marmara
- Tiernowka
(bez lub ze zwiedzanim - w rejonie Eski-Kermen można spędzić kilka godzin do decyzji w trakcie marszu

15. 08 Sokolnoje – wodospad Srebrny – Wielki Kanion- Wanna młodości,
16. 08 Ajudah
17.08 Aj Petri – Ałupka
18.08 Jałta – okolice
19.08 Gaspra – Liwadia

20.08 Trasa 5
Przełęcz Angarska - Angar-Burun - Eklizi-Burun - Przełęcz Angarska.

21.08 Trasa 6
Przełęcz Angarska - Tisowoje Uszezielie - Grota Partizanskaja
- Jaskinia Mramornaja - Jaskinia Emine-Bair-Chosar - Priwolnoje zwiedzanie ?

22.08 Trasa 7
Przełęcz Angarska - Dolina Przywidzeii - Stajanka Diurta Przełęcz Angarska .


23.08 Trasa 8
Pieriewalnoje - Jaskinia Krasnaja - Stajanka Bukowaja - Pieriewalnoje ( zwiedzanie ?).
Basia Z.
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 81
Rejestracja: sob 18 lip, 2009 16:57

Post autor: Basia Z. »

Jestem przewodnikiem górskim (beskidzkim i tatrzańskim) z długoletnim doświadczeniem w różnych górach Europy (głównie Karpaty) oraz pilotem wycieczek. W górach Krymu byłam trzy razy - konkretnie na Karabli Jajła, na Demerdżi, dwa razy na Czatyr-dag łącznie z jaskiniami na tej jajle, w Wielkim Wąwozie Krymu i kilkakrotnie we wszystkich skalnych miastach z wyjątkiem Bakły.

Tylko jedno poważne "ale" w tym terminie nie mam już czasu, gdyż mam prowadzić inną imprezę na Krym, tym razem objazdówkę. Ale mogę popytać może ktoś z mojego koła przewodnickiego - to jest SKPG "Harnasie" z Gliwic by się tego podjął.

Natomiast chętnie pomogę przy ustaleniu tras.

Proszę o ewentualny kontakt na priv.

Jako punkt wypadowy w góry zdecydowanie lepszy wydaje mi się Bakczysaraj, sama będą na tych trzech wyjazdach nocowałam w Bakczysaraju. Na miejscu wynajmowaliśmy busa i podjeżdżali w potrzebne miejsce. Byłam z mniejszą około 20-osobową grupą.
mklimek
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 36
Rejestracja: pt 28 maja, 2010 22:10
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mklimek »

Witam,
Jestem pilotem wycieczek, przewodnikiem beskidzkim. Specjalizuje sie w wyjazdach do krajow bylego ZSRR. Na Ukrainie bylem z grupami ok 20 razy. Jakby co termin o ktorym pisales mam wolny. Jakbys byl zainteresowany wspolpraca pisz na priw.
Maciek
pawulon
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 20
Rejestracja: ndz 23 sie, 2009 18:54
Lokalizacja: okolice Cze-wy

Post autor: pawulon »

Marek Wardziak pisze:Dziękuję wszystkim za odpowiedz ale potrzebuje bardziej szczegółowych informacji i kontaktów z ludźmi o dużym doświadczeniu.
a widziałeś wysokość tych "gór", widziałeś odległości do osad ludzkich
nie rozśmieszaj, twój post po przełożeniu na polski brzmi: Poszukuję Szerpa do zdobycia góry ŚWIĘTY Krzyż w górach świętokrzyskich, sory ale żenua, jeszcze te prośby o "prawdziwych szerpów". Jedziesz w "górki". Jeśli do tej pory nie byłeś na sankach to te góry Cię przerażą
Basia Z.
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 81
Rejestracja: sob 18 lip, 2009 16:57

Post autor: Basia Z. »

pawulon pisze:
Marek Wardziak pisze:Dziękuję wszystkim za odpowiedz ale potrzebuje bardziej szczegółowych informacji i kontaktów z ludźmi o dużym doświadczeniu.
a widziałeś wysokość tych "gór", widziałeś odległości do osad ludzkich
nie rozśmieszaj, twój post po przełożeniu na polski brzmi: Poszukuję Szerpa do zdobycia góry ŚWIĘTY Krzyż w górach świętokrzyskich, sory ale żenua, jeszcze te prośby o "prawdziwych szerpów". Jedziesz w "górki". Jeśli do tej pory nie byłeś na sankach to te góry Cię przerażą
Kolego a czy Ty byłeś w tych górach czy tylko tak sobie bleblasz ?
Nie twierdzę, że są bardzo trudne, trudnościami przypominają Beskidy, tylko wysokości względne są czasem większe. Za to praktycznie w ogóle nie ma tam szlaków i na dość płaskich a przy tym zarośniętych jajłach występują trudności orientacyjne.

Dla osób bez doświadczenia te góry mogą być trudne.

Kilka lat temu zdarzył się wypadek, że kilkanaście osób we wrześniu zamarzło na śmierć w tych górach po nagłej zmianie pogody. Nieprawdopodobne ale jednak prawdziwe.

Zaś kolega Marek jest jak rozumiem organizatorem wycieczki i zapewne chce swoim uczestnikom zapewnić bezpieczeństwo, co jest w pełni zrozumiałe.
Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

Mam to szczeście że wszelkie podane miejsca osobiście odwiedziłem. NIe sadzę jednak że trasy zaplanowane na 1 dzień są realne np. 1 . Musi być 100 % transport wcześniej załatwiony. No i lepiej zwiedzić i zobaczyć mniej niż być w każdym miejscu po 5 minut.
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais
Awatar użytkownika
Yakin
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 315
Rejestracja: pn 02 kwie, 2012 22:37

Post autor: Yakin »

Zgodzę się z Robertem. Próbowałem spraktykować trasę nr 1 w zeszłym roku i jest to nierealne czasowo jeśli się chce przejść ją całą, do tego zwiedzić Czufut -Kale i Pałac Chanów w Bakczysaraju. Tym bardziej z grupą 40 osób wśród której na pewno będą osoby o bardzo różnym poziomie kondycji i wprawy jeśli chodzi o piesze wędrówki. Do tego nawet jeśli posiadać będziecie własny transport, to musicie go zostawić tam gdzie wędrówkę rozpoczynacie, czyli w tym wypadku w Bakczysaraju. A z takiego Maszyno trzeba jakoś wrócić. Załadowanie 40 osób do ostatniej marszrutki, albo nawet autobusu będzie po prostu fizycznie niemożliwe. Radziłbym zweryfikować ten plan :)
mklimek
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 36
Rejestracja: pt 28 maja, 2010 22:10
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mklimek »

Myśle ze tworca programu zalozy poruszanie sie wynajetym autokarem (przynajmniej niektore dni wymagaja tego) - trudno sobie wyobrazic grupe 40 osob poruszajacych sie trampingowo, szczegolnie ze wieksza czesc zbiorowego transportu na Krymie to marszrutki.
Awatar użytkownika
Yakin
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 315
Rejestracja: pn 02 kwie, 2012 22:37

Post autor: Yakin »

mklimek pisze:Myśle ze tworca programu zalozy poruszanie sie wynajetym autokarem (przynajmniej niektore dni wymagaja tego) - trudno sobie wyobrazic grupe 40 osob poruszajacych sie trampingowo, szczegolnie ze wieksza czesc zbiorowego transportu na Krymie to marszrutki.
To jest jedyna rozsądna opcja, ale skoro te osoby z Polski mają jechać na własną rękę, to tak do końca nie jestem pewien, czy takie są plany. Może ci co pojadą własnymi samochodami mają wozić innych? Ale nawet zakładając autokar, to część planów jest nierealna. No chyba (oprę się na pierwszym dniu tylko), że zwiedzanie Pałacu Chanów w Bakczysaraju ma się ograniczyć tylko do wejścia na dziedziniec (mi zwiedzanie zabrało 5 godzin), a Czufut-Kale do zrobienia zdjęcia z zewnątrz bez wchodzenia na teren miasta. Wtedy tak, jest to zrobienia, tylko jaki ma to sens wtedy? Tak jak ja pojmuję turystykę żadnego.
Basia Z.
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 81
Rejestracja: sob 18 lip, 2009 16:57

Post autor: Basia Z. »

Już pisałam wyżej, realizowałam podobny plan z grupą 20-osobową. Na miejsce dojechaliśmy pociągiem, mieszkali w Bakczysaraju u pana Rewzi (znanego zapewne bywalcom Krymu). Nasz gospodarz dopomógł nam w znalezieniu miejscowego kierowcy 22-osobowego busa.
Wszystkie wycieczki realizowaliśmy z jego pomocą.
Dla przykładu - w ciągu jednego dnia zwiedziliśmy Klasztor Uspieński , Czufut Kale, Tepe-Kermen i Kyz-Kermen, w Maszino czekał na nas bus który nas podwiózł jeszcze pod Kaczy-Kalon i potem do domu. Pałac Chanów zwiedzaliśmy przy innej okazji w ciągu "wolnej" połówki dnia.
Podobnie w ciągu jednego dnia - bus podwiózł nas na przełęcz Angarską, weszliśmy na Czatyr-Dag, zeszli przez płaską część jajły do jaskiń, zwiedzili dwie jaskinie, a pod Marmurową już czekał na nas bus, który nas odwiózł do domu.

Oprócz tego realizowaliśmy program krajoznawczy - południowe wybrzeże, Sudak, Sewastopol i Bałakława itd. Dodatkowym bonusem było to, że miejscowy kierowca zawsze wiedział jak dojechać, gdzie zaparkować itd., no i był bardzo sympatyczny.

Prawie codziennie wyjeżdżaliśmy z Bakczysaraju o godz. 8 a wracali o 22.

Prowadziłam takie wyjazdy 3 razy, za każdym razem program był troszkę inny, ale kilka punktów powtarzało się.
Awatar użytkownika
Yakin
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 315
Rejestracja: pn 02 kwie, 2012 22:37

Post autor: Yakin »

Basiu, zgadzam się z tym co napisałaś, taka opcja jest realna oczywiście :D . Tylko po pierwsze zwróć uwagę, że Marek na jeden dzień zaplanował to co wy zrobiliście w dwa dni, po drugie planuje grupę dwa razy większą, a to oznacza potencjalnie dwa razy więcej problemów z dopasowaniem programu do możliwości poszczególnych uczestników. Co z tego, że ja idąc samemu w góry jestem w stanie zrobić 40 km jednego dnia, jak już idąc tylko z żoną jest to maksimum 15 km, a idąc jeszcze z kolejną dwójką znajomych 10. A to tylko 4 osoby, co dopiero mówić o 40 :).
Basia Z.
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 81
Rejestracja: sob 18 lip, 2009 16:57

Post autor: Basia Z. »

Yakin pisze:Basiu, zgadzam się z tym co napisałaś, taka opcja jest realna oczywiście :D . Tylko po pierwsze zwróć uwagę, że Marek na jeden dzień zaplanował to co wy zrobiliście w dwa dni, po drugie planuje grupę dwa razy większą, a to oznacza potencjalnie dwa razy więcej problemów z dopasowaniem programu do możliwości poszczególnych uczestników. Co z tego, że ja idąc samemu w góry jestem w stanie zrobić 40 km jednego dnia, jak już idąc tylko z żoną jest to maksimum 15 km, a idąc jeszcze z kolejną dwójką znajomych 10. A to tylko 4 osoby, co dopiero mówić o 40 :).
Mam w tym doświadczenie, jestem przewodnikiem górskim i zdarza się, że prowadzę w Tatry grupy nawet 40-osobowe (na łatwe trasy). Jeżeli na wycieczkę górską zapisze się ktoś nie mający kondycji - to trasa może się wydłużyć nawet 2-krotnie, w stosunku do planowanego czasu, co jest kłopotliwe, ale zawsze sobie jakoś poradziłam, np. skracając trasę.

Grupy, które prowadziłam na Krymie składały się przeważnie ze studentów, ewentualnie z osób starszych ale o przynajmniej średniej lub dobrej kondycji, więc tych problemów nie było. Na początku poszliśmy na trasy łatwiejsze, lub takie które można było skrócić (np Czufut Kale, Tepe-Kermen i dalej, zawsze można było jedno skalne miasto pominąć). Dopiero po "sprawdzeniu" grupy poszliśmy na trasy dłuższe.

Niemniej sądzę, że ktoś organizujący wycieczkę górską powinien sobie z tego wszystkiego zdawać sprawę.
Awatar użytkownika
Yakin
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 315
Rejestracja: pn 02 kwie, 2012 22:37

Post autor: Yakin »

Basia Z. pisze: Niemniej sądzę, że ktoś organizujący wycieczkę górską powinien sobie z tego wszystkiego zdawać sprawę.
No właśnie to podstawa, a plan Marka jest tak napięty, że mało realny nawet dla mnie. Ja osobiście nie podjąłbym się realizacji czegoś takiego z 40-osobową grupą.
Awatar użytkownika
khan.tengri
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 278
Rejestracja: pn 20 lis, 2006 14:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: khan.tengri »

Jeszcze ode jedna uwaga, wydaje mi się bardzo ważna.

O ile jedzie się na Krym zwiedzać tylko "typowe" atrakcje jak Jaskółcze Gniazdo, Sudak, Nowy Świat , Bakczysaraj czy Aj-Pietri to nie ma problemu, ale program Marka obejmuje też trasy w rejonach objętych ochroną prawną.
W 2010 roku z powodu długiej suszy w lecie i ryzyka pożaru, na sporej części Gór Krymskich był ogłoszony całkowity zakaz wstępu - o ile więc ja z kolegą byłem w stanie na nielegalu wejść przed 6 rano na szlak na Czatyr-Dah, to nierealne jest to przy 40 osobowej grupie. A nie tylko Czatyr-Dah z listy Marka jest na liście ewentualnych miejsc z ryzykiem zamknięcia.
Awatar użytkownika
Yakin
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 315
Rejestracja: pn 02 kwie, 2012 22:37

Post autor: Yakin »

Faktycznie, o tym też trzeba pamiętać.
Basia Z.
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 81
Rejestracja: sob 18 lip, 2009 16:57

Post autor: Basia Z. »

khan.tengri pisze:Jeszcze ode jedna uwaga, wydaje mi się bardzo ważna.

O ile jedzie się na Krym zwiedzać tylko "typowe" atrakcje jak Jaskółcze Gniazdo, Sudak, Nowy Świat , Bakczysaraj czy Aj-Pietri to nie ma problemu, ale program Marka obejmuje też trasy w rejonach objętych ochroną prawną.
W 2010 roku z powodu długiej suszy w lecie i ryzyka pożaru, na sporej części Gór Krymskich był ogłoszony całkowity zakaz wstępu - o ile więc ja z kolegą byłem w stanie na nielegalu wejść przed 6 rano na szlak na Czatyr-Dah, to nierealne jest to przy 40 osobowej grupie. A nie tylko Czatyr-Dah z listy Marka jest na liście ewentualnych miejsc z ryzykiem zamknięcia.
Ja dokładnie wtedy też byłam z moją 20-osobową grupą i ku naszemu wielkiemu żalowi zawrócono nas z Wielkiego Kanionu, od razu przy wejściu, a i Czatyr-Dag i Demerdżi też musieliśmy sobie odpuścić.
Natomiast jakoś przemknęliśmy się na Mangup-Kale i Eski-Kermen.
Za to trochę więcej jeździliśmy po miastach.
olena_kulikova
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: czw 21 mar, 2013 18:42

Post autor: olena_kulikova »

Na majówke zbieram grupę na Krym, pisze zwiadzanie z namiotem i plecakiem) Link do przejżenia
jak potrzebna jakaś pomoc w zakresie gór Krymskich, chetnie pomogę
art72
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 95
Rejestracja: pt 27 sie, 2010 13:44

Post autor: art72 »

Do Basi Z

Muszę ci powiedzieć, że kolega Pavulon nie "blebla" jak to raczyłaś powiedzieć bo ma Krym w nogach :) I chyba ma rację jeśli chodzi o wysokość tych gór, nie przesadzajmy że trzeba tam brać przewodnika, doświadczoną ekipę jak na wyprawę w Himalaje :) Większość po tych górach chodzi w klapkach, no może w najlepszym razie trampkach :) Najlepiej poczytaj, wyciągnij wnioski i jedź. I niech cię nie przerażają szczyty:) W Beskidach jest trudniej :) Powodzenia
Pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
Yakin
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 315
Rejestracja: pn 02 kwie, 2012 22:37

Post autor: Yakin »

art72 pisze:Do Basi Z

Muszę ci powiedzieć, że kolega Pavulon nie "blebla" jak to raczyłaś powiedzieć bo ma Krym w nogach :) I chyba ma rację jeśli chodzi o wysokość tych gór, nie przesadzajmy że trzeba tam brać przewodnika, doświadczoną ekipę jak na wyprawę w Himalaje :) Większość po tych górach chodzi w klapkach, no może w najlepszym razie trampkach :) Najlepiej poczytaj, wyciągnij wnioski i jedź. I niech cię nie przerażają szczyty:) W Beskidach jest trudniej :) Powodzenia
Pozdrawiam :)
Jeśli tak piszesz, to chyba nigdy nie prowadziłeś w górach 30-40 osobowej grupy o zróżnicowanym stopniu zaawansowania w chodzeniu. Jest zasadnicza różnica między tym, a wycieczką w klika osób, które mają pewne doświadczenie i wprawę. A szczególnie jeśli ktoś ma zamiar chodzić po jajłach na których oznakowanie szlaków jest szczątkowe. I żadna z tych tras planowanych przez Marka nie ma nic wspólnego ze Świętym Krzyżem na którym też miałem przyjemność być kilkukrotnie jeśli chodzi o ich trudność. Ja się z Basią Z. zgadzam jak najbardziej.
art72
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 95
Rejestracja: pt 27 sie, 2010 13:44

Post autor: art72 »

40 osobowa grupa, jeśli o tym mówimy to nadaje się na łażenie po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Ja nie spotkałem się nigdy z taką dużą grupą jeśli chodzi o prawdziwe chodzenie po górach. Chyba że jakieś dolinki albo hale. Nie ma co dalej prowadzić tego wątku bo po pierwsze: grupa zbyt liczna, po drugie plan nie realny i po trzecie Krym to nie Tatry :)
ODPOWIEDZ