Wyjazd sirpień 2103 rodzina 2 dzieci 9 i 12 lat

Wszystko co związane z podróżami po Krymie
Sprengkapsel
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 2
Rejestracja: sob 01 cze, 2013 10:33

Wyjazd sirpieł„ 2103 rodzina 2 dzieci 9 i 12 lat

Post autor: Sprengkapsel »

Witam
Od zawsze chciałem pojechać na Krym ale nigdy jakoś mi się nie udało dojść do tego momentu .
Teraz dzieciaki podrosły to postanowiliśmy z żoną że jedziemy plan jeszce do końca nie sprecyzowany . Sevastopol , Evpatoria gdzieś w tych okolicach. Trochę pozwiedzać trochę odpocząć na plaży nie mamy nakrętu że musimy się gdzieś bawić w knajpach . Bardziej zobaczy coś ciekawego np skalne miasto czy jakąś twierdzę .
Czytając forum jest ogrom informacji nazw miejscowości które powolutku zaczynają mi coś mówić . Natomiast całkowicie mnie skołowały opinie o Krymie z 2010 roku których jest sporo a opinie o Krymie z 2012 roku .Potrafią być skrajnie różne .
Byłbym BARDZO wdzięczny za pomoc i udzielenie informacji czy Krym nadal jest tak atrakcyjny czy nie . Jasne morze dalej jest a góry nie zniknęły ale ceny podobnie strasznie się podniosły i zrobiło się brudno i drogo . Jedziemy w 4 i ceny raczej są dla nas istotne .
Czy ktoś zna obecnie stawki za noclegi i ceny żywności ? czy są one na naszym (polskim) poziomie czy poszybowały w górę ? .

Inna sprawa to jaką najlepiej obrać taktykę do szukania noclegów . Zdać się na szczęście i szukać na miejscu ( tak robiłem w Chorwacji i nie było źle ) czy szukać czegoś teraz i jechać na gotowe i do końca niepewne co do jakości noclegu .

Będę wdzięczny za każdą pomoc od doświadczonych forumowiczów

i jeszce jedno . czy w Sevastopolu albo gdzieś w tych okolicach mozna znaleźć "pchle targi". Moja pasją jest historia II WŚ może udało by mi się trafić jakieś pamiątki z walk jakie były toczone podczas ostatniej wojny w tym rejonie :-)

elcolonello
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 20
Rejestracja: pn 02 lut, 2009 10:50
Lokalizacja: Opole

Post autor: elcolonello »

Jedno wiem na pewno na przykładzie kwatery do której jedizemy w tym roku a bylismyokoło 2009 lub 2010 roku- wtedy za 2 sosoby płacilismy ok 20-25 zł za dobę, teraz 80 złoty (liczą 10 euro od głowy). Niby standart się podniósł. Oby...
Wydaje mi się, ze Ukraina przestaje jużbyć tak atrakcyjna cenowo i jest to normalna kolej rzeczy. My jedziemy na Krym chyba ostatni raz. Jest wiele innych atrakjcyjnych miejsc na ziemi :)
Z ocenami to róznie bywa- ja naczytałem sie tyle pieknych rzeczy o np. Bałakławie, że piękne ciche miasteczko, że klimat itp.
Kiedy przyjechalismy tam okazałoo się, że ceny kwater o wiele wyższe niż np w Sudaku, miasteczko mocno przereklamowane dużo syfu z widokiem na wymarły drugi brzeg, gdzie straszyły jakieś budowle bez okien- chyba budowa hotelu... Do tego przez cały dzień do 23-ciej dochodził nas chałas z taśmociagku ktory szedł po przeciwnej stronie naszej kwatery i transportował jakies kamienie chyba.
W razie watpliwości- mogę wysłać zdjęcia.
Zależy co oczekujesz myślac "wakacje". My jestesmy mało wymagajacy, ale np. ubikacje czy prysznice w schronisku na przełęczy angarskiej to była kompletna porażka (tak zasrane, że załatwiałem się w lesie i cieszyłem, że będziemy tu tylko 3 dni) Wszystko oczywiście zrekompensowały widoki górskie :) jakkolwiek tzreba zapomnieć o czytelnym oznakowaniu tras.
Ale za to istnieją małe miejscowosci, z czystymi plażami o niepowtarzalnym klimacie.
Ogólnie jak ktoś jest wyczulony to wszędzie dopatrzy się walajacych się śmieci i kiczu rodem z horrorów.
W tym roku jedziemy pociągiem, pierwszy raz z dzieciakami (jedno ma 2,5 roku), lecz gdybyśmy mieli bardziej pakowne auto (nie uda mi się kupić przed urlopem) to wolałbym pojechać z nimi pod namioty do Bułgarii lub Chorwacji. Choćby tylko ze względu na lepszy dostęp do opieki medycznej w razie "w" .
Bez dzieciakow- napewno Gruzja :)
i co mnie razi często na UA, ale zmienia sie to w wielkim tempie- częsty brak szacunku do turysty- tam dalej istneiją pozostałości po dawnym systemie neistety.

eliza987
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 2
Rejestracja: sob 01 cze, 2013 21:04

Post autor: eliza987 »

Witam serdecznie,
jestem nowa na forum.
Szukam informacji na temat wyjazdu na Krym. Pomysł świeży, pierwszy mój krok- aktualny paszport. Planuję wyjazd; sierpień, ewentualnie początek września.
W chwili obecnej myślę o jakimś biurze podróży, bo samemu tak w ciemno jechać to raczej nie. Nie wiem jakie miasta zwiedzić i w ogóle od czego zacząć przygotowania.
Zależy mi na aktywnym spędzeniu czasu- zwiedzanie, poznaniu kuchni, kultury, leżakowanie na plaży to raczej nie dla mnie.
Dlatego też z góry dziękuję za wszelkie wskazówki, rady..
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

eliza987 pisze:Witam serdecznie,
jestem nowa na forum.
Szukam informacji na temat wyjazdu na Krym. Pomysł świeży, pierwszy mój krok- aktualny paszport. Planuję wyjazd; sierpień, ewentualnie początek września.
W chwili obecnej myślę o jakimś biurze podróży, bo samemu tak w ciemno jechać to raczej nie. Nie wiem jakie miasta zwiedzić i w ogóle od czego zacząć przygotowania.
Zależy mi na aktywnym spędzeniu czasu- zwiedzanie, poznaniu kuchni, kultury, leżakowanie na plaży to raczej nie dla mnie.
Dlatego też z góry dziękuję za wszelkie wskazówki, rady..
Pozdrawiam

1. Zaznajomić się z tematami i postami dostępnymi na forum.
2. Zakupić przewodnik ze zdjęciami po Krymie.
3. Wykupienie pobytu z wycieczkami w miejscach prowadzonych przez rodaków / patrz forum / jest możliwe i wyjdzie taniej niż przez biuro podróży / .
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais

Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

elcolonello, standardy w Rosji czy Ukrainie pozostawiają bardzo dużo do życzenia. Niestety tam na niektóre sprawy patrzy się z innej perspektywy.
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais

Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

Sprengkapsel,

Nasz pierwszy wyjazd z małymi jeszcze maluchami rozpoczeliśmy od Bakczysaraju. Kwatera legenda a w pobliżu sporo do zwiedzania. W 2 tygodniu przenieśliśmy się do Teodozji . Wg mnie KRym jest cały czas atrakcyjny .


ps Zakaz wywozu przedmiotów zabytkowych !!!!!!!!!!!!!!
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais

Awatar użytkownika
antarex
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 282
Rejestracja: czw 13 lip, 2006 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: antarex »

Sprengkapsel pisze:aką najlepiej obrać taktykę do szukania noclegów . Zdać się na szczęście i szukać na miejscu ( tak robiłem w Chorwacji i nie było źle ) czy szukać czegoś teraz i jechać na gotowe i
Jak juz pisałem w innym temacie - najlepiej przeczytac odpowiedni temat na naszym forum ("czasntyj sektor") i zarezerwowac wczesniej pobyt w ktoryms z polecanych przez forumowiczów pensjonatów. Moim zdaniem jazda w ciemno na Krym i szukanie dopiero na miejscu noclegów u niezznanych osób wiąże się ze sporym ryzykiem. Ukraina to nie Chorwacja, standard kwater jest baaardzo zróżnicowany i nie warto zdawac się na ślepy los.

eliza987
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 2
Rejestracja: sob 01 cze, 2013 21:04

Post autor: eliza987 »

Cześć,
dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam

elcolonello
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 20
Rejestracja: pn 02 lut, 2009 10:50
Lokalizacja: Opole

Post autor: elcolonello »

roberT/TANAIS pisze:elcolonello, standardy w Rosji czy Ukrainie pozostawiają bardzo dużo do życzenia. Niestety tam na niektóre sprawy patrzy się z innej perspektywy.
Oczywista oczywistość ale nie nie każdy lubi i nie wie o tym ;)
Nie zmienia to faktu, że obojętnie jak ktoś zapatruje się na sprawy typu obsługa turysty, widoki, standard zaplecza turystycznego- pierwszy wyjazd na UA pozostawi w nim niezapomniane wrażenia :)

ewad
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 76
Rejestracja: pn 01 cze, 2009 18:05
Lokalizacja: Lublin

Post autor: ewad »

Witam.

Posiadam namiar na kwaterę w Mykolaivce, to za Eupatorią.

Są to pokoje 3-4 osobowe.

Co prawda nie wiem jaki standard was interesuje, ale jest czysto, spokojnie. Teren jest zamknięty i nikt z zewnątrz nie może sobie ot tak wejść. Brama jest na kod. Ciepła woda z letniego prysznica i z bojlera na gaz. Co prawda dla niektórych to minus wspólne łazienki, toalety i kuchnie ale jest ich dużo i są czyste, w kafelkach. Jest też taka część, w której są 3 pokoje (2 czteroosobowe i jeden trzyosobowy) z osobną łazienką i toaletą.
Na dworze są stoliki i fajnie jest sobie wieczorkiem posiedzieć.
Dzieci też mogą ganiać po całym terenie.

W zeszłym roku ceny były od 50 do 90 hrw za osobę.

Gospodarze są mili i pomocni, można z nimi spokojnie pogadać i wypić piwko.

W miasteczku są punkty, w których można kupić wycieczkę do różnych miejscowości Krymu.
My jednak sami sobie je organizowaliśmy. Mapę Ukrainy można było kupić w Empiku.

Podaję namiar: Maksym +380 66 490 54 58
Walentyna + 380 66 490 54 57
Jurij + 380 66 490 42 87
e-mail: valentina_5486@mail.ru

Jak będziecie pisać lub rozmawiać z nimi, to możecie powołać się na polską 4-osobową rodzinę, która była u nich w zeszłym roku w sierpniu (pierwszy raz gościli Polaków).

Ceny ich produktów w sklepach są niższe ( a są naprawdę smaczne) niż zagranicznych firm, arbuzy tanie, brzoskwinie też.
Warto po owoce i warzywa chodzić na targi.

Jedzenie w knajpkach smaczne, choć trzeba sobie po prostu dopasować miejsce.

Aha, ja z rodziną zawsze jeżdżę w ciemno i zawsze znajduję kwaterę, która mi odpowiada. Byłam i na takich, które rezerwowałam i zdjęcia nie odpowiadały rzeczywistości (było kiepsko i drogo).

Urlop na Krymie (15 dni pobytu i 2 podróży) naszą 4 osobową rodzinę wyszedł taniej niż 12 dni nad polskim morzem.

W razie jeszcze jakich pytań, to pisz.

Pozdrawiam i życzę udanego odpoczynku.

Awatar użytkownika
antarex
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 282
Rejestracja: czw 13 lip, 2006 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: antarex »

ewad pisze:Aha, ja z rodziną zawsze jeżdżę w ciemno i zawsze znajduję kwaterę, która mi odpowiada. Byłam i na takich, które rezerwowałam i zdjęcia nie odpowiadały rzeczywistości (było kiepsko i drogo).
Ewa, proszę nie wprowadzaj ludzi w maliny zachęcając ich do jechania w ciemno, bez rezerwacji noclegów! Fakt, że mimo jeżdżenia w ciemno udało ci się nie wpaśc na minę o niczym nie świadczy. Bardzo często jest jednak inaczej, o czym świadczą zarówno niektóre posty na naszym forum, jak i moja długoletnia praktyka.
Gdy zaczynałem wiele lat temu moją przygodę z Krymem jeździłem "w ciemno". Byłem dośc często okłamywany przez babuszki co do standardu, co do ilości lokatorów w mieszkaniu (gdy wynajmowałem tylko 1 pokój). raz trafiłem do jakiegoś kryminalisty, ktorego koledzy chcieli mnie okraść (wynajmowała nam na dworcu matka - starsza osoba, budząca wyglądem zaufanie)! Przy wyprowadzaniu się właściciel (który dopiero co wyszedł z więzienia) był tak pijany, że nie pamiętał, że już wziął od nas pieniądze z góry (i przepił) i domagal sie ponownej zapłaty za cały okres! Całe szczęście obecna była jego matka, która potwierdzila naszą wersję, bo w przeciwnym razie doszłoby do bijatyki, zapewne z użyciem noża (w który był wyposażony nasz chaziajin)!

Dużo lepiej i bezpieczniej jest korzystac ze sprawdzonych adresów z naszego forum, zwłaszcza wtedy, gdy na forum jest wiele pozytywnych opinii osób, które są znanymi od dłuższego czasu aktywnymi użytkownikami forum i pod danym adresem były i mogą potwierdzic standard i wyposażenie obiektu, niezaleznie od zdjęc w necie.

Moim zdaniem jazda w ciemno na Krym, bez rezerwacji polecanego noclegu to proszenie się o kłopoty. To rosyjska ruletka: raz się może uda, a innym razem - nie

Poza tym rezerwując wczesniej mamy mozliwosc porównać oferty, możemy - w przypadku większej ilości osób albo małych dzieci - telefonicznie lub mailowo - targowac się o cenę za osobę. W przypadku jazdy "w ciemno" to wszystko odpada.

Przyjeżdżamy na miejsce zmęczeni, często wieczorem. Późnym wieczorem ilość babuszek może byc w wielu miejscowościach niewielka, zwłaszcza w sezonie. W Kerczy może nie byc nawet nikogo. Nie mamy czasu ani siły by jeździć po wielu obiektach porównując ceny i sprawdzając standard. Jesli nie mamy samochodu, to dodatkowo naszą swobodę ruchu ogranicza często bagaż. Oddanie go do przechowalni to z kolei koszty i przechowalnia może nie wszędzie byc dostępna, zwłaszcza w późnych godzinach. Gospodarze lub babuszka (pośredniczka zaczepiająca nas na dworcu) widząc naszą kondycję i brak czasu, wyboru oraz sił - często nie są skłonni do daleko idących cenowych negocjacji. W takich warunkach możemy zaakceptować:
1. albo ofertę wprawdzie tanią, ale o złej jakości - o wielu wadach dowiadujemy sie dopiero nazajutrz (np. braknie wody do mycia, wysiada prąd, są pchły w pościeli, w mieszkaniu przebywa kilkanaście osób, gdy wychodzimy na plażę to nasza gospodyni ogląda sobie w naszym pokoju telewizję, syn gospodyni jest codzinnie pijany, albo - w sezonie - wynajął swój pokój więc śpi na podłodze w kuchni, przez co w nocy nie mozna otworzyc lodowki z zimnymi napojami, gospodyni częstuje się bez zezwolenia naszymi zapasami z lodówki (wszystko autentyczne przykłady).
2. ofertę zbyt drogą

ewad
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 76
Rejestracja: pn 01 cze, 2009 18:05
Lokalizacja: Lublin

Post autor: ewad »

Antarex ja nikogo nie wprowadzam w maliny i nikogo nie zachęcam do jazdy w ciemno, jedynie stwierdzam fakt, że ja tak robię.

Korzystanie ze sprawdzonych adresów też obarczone jest ryzykiem rozczarowania. Na forum są podane namiary na kwatery, tylko, że cena i nierzadko standard są mało zachęcające.

Jeśli ktoś proponuje mi kwaterę za 60 i więcej dolarów za dzień za 4 osoby lub 450-600 hrywien, to ja przepraszam bardzo, ale nie skorzystam, bo nie lubię przepłacać. A po tym w tych pieniądzach to są kwatery w innych krajach, z klimą, ciepłą wodą w standardzie i nierzadko własnym basenem, z nowymi łóżkami i niezapchloną pościelą.

Wielu osób, które często jeździ na Krym i Ukrainę w ogóle, nie podaje namiarów na te fajne i niedrogie kwatery, zachowując je dla siebie i swoich znajomych.

Wielu ludzi się reklamuje na forum, a ich ceny są zawyżone. Często się powtarzają te same namiary i kiedyś pokusiłam się o sprawdzenie tego i co się okazało, że jedna z osób nie ma tylu pokoi co było ludzi u niej w tym terminie :) ale to tylko taka dygresja.


Myślę, że każdy musi sobie wypracować swój własny sposób na podróżowanie w wakacje i znajdowanie miejscówek.

To jest tak samo jak z jazdą samochodem, nie ma idealnej drogi, są tylko takie które nam odpowiadają i takie po których źle nam się jeździ.

Awatar użytkownika
antarex
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 282
Rejestracja: czw 13 lip, 2006 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Trzeba umieę‡ sie targowaę‡

Post autor: antarex »

Jesli idzie o ceny, to trzeba umiec się targować. Dotyczy to zarówno kwater od babuszek, jak i tych zamawianych wczesniej przez internet.
Ale targowac się mozna tylko wtedy, jesli jesteśmy powaznie zainteresowani kwaterą i określimy dokładnie termin przyjazdu, wyjazdu, ilośc osób oraz ich wiek.
Jeśli dzwonisz czy piszesz do pensjonatu na Krymie i bez podania tych danych i domagasz się z góry rabatu, to nikt nie potraktuje cię poważnie i nie będzie z tobą pertraktował.

Kwatera od nieznanej babuszki na ulicy wcale nie bywa na ogół tańsza od kwatery polecanej na naszym forum, za to jest niesprawdzona i gospodarz mniej się stara o opinię (jesli w ogóle).

Bywają oferty tanie, o bardzo niskim standardzie za - w zależności od miejscowości i lokalizacji - 5-10 dolarów od osoby za dobę w glównym sezonie: prysznic z czarnej ogrodowej beczki nagrzewającej się od słońca, mieszkanie w nagrzanej komórce, sławojka, czasem brak lodówki. Takie coś można polecić tylko malo wymagającym studentom, ale już nie rodzinom z dziećmi.

Jak pisałem - spore rabaty na pobyt w normalnych warunkach można wytargować rezerwując odpowiednio wczesniej miejsca i przelewając zadatek, zwłaszcza jesli chodzi o grupę wielu osób przyjeżdżających poza głównym sezonem. W głównym sezonie (od połowy lipca do mniej więcej 26 sierpnia) zniżek na ogół nie udziela się, bo wówczas zawsze znajdą sie chętni na nocleg, a kiedyś właściciele pensjonatu muszą zarobić na życie przez pozostałych 8 miesięcy podczas których turyści nie przyjeżdżają. Dlatego oszczędni powinni planowac przyjazd na Krym przed 15 lipca albo po 26 sierpnia. Nie da się przyjechać w głównym sezonie i mało zapłacić za pobyt w ludzkich warunkach. Ukraina to nie Chorwacja.

Często można tez uzyskać zniżkę lub nawet darmowy pobyt dla małych (kilkuletnich) dzieci, o ile nie żądają osobnego łóżka (śpią w łóżku rodziców.

Zapchlona pościel bywa w kwaterach niepolecanych na naszym forum. Na naszym forum nikt nie poleca złych kwater, bo niby dlaczego miałby to robić?

Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

antarex, słusznie prawi odnośnie rezerwacji wcześniej . W ciemno to można jechać po studencku. Potem wychodzi ze turysta z Polszy jest zawiedziony.
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais

Sprengkapsel
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 2
Rejestracja: sob 01 cze, 2013 10:33

Post autor: Sprengkapsel »

Włąsnie wróciłem z delegacji i widzę że jest spory odzew -co mnie bardzo cieszy .
Tak więc jedna sprawa się wyjaśniła - raczej na szukanie w ciemno się nie piszę - Zresztą ciężko by mi było rozpracować podróż logistycznie tak by przyjechać na miejsce o rozsądnej porze i mieć czas na poszukiwania . Z Górnego śląska mam około 1600 kilometrów .
A jak jest teraz z cenami za noclegi ? ewad wspomina o kwotach 50-90 hrw za nocleg od osoby . To jest pewnego rodzaju średnia czy jakieś wyjątkowe ceny ?

Awatar użytkownika
antarex
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 282
Rejestracja: czw 13 lip, 2006 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: antarex »

Sprengkapsel pisze: A jak jest teraz z cenami za noclegi ? ewad wspomina o kwotach 50-90 hrw za nocleg od osoby . To jest pewnego rodzaju średnia czy jakieś wyjątkowe ceny ?
Jak już wspomniałem w innym poście - ceny rzędu 5 do 10 dolarów za osobę na dobę ( a więc w zbliżonym przedziale co 50-90 grzywien dotyczą w sezonie (od połowy lipca do 26 sierpnia) przeważnie kwater bez wygód, o niskim standardzie: prysznic ogrodowy -"ciepła" woda z beczki, sławojka, brak klimatyzacji, często także nagrzane pomieszczenie i brak bieżącej wody.

Cena za pokój z wygodami (łazienka i wc oraz telewizor w pokoju, klimatyzacja, ciepła woda nie z beczki nagrzewanej słońcem, lecz podgrzewana elektrycznie) w sezonie od polowy lipca do 26 sierpnia wynosi w popularnych miejscowościach Krymu typu Eupatoria, Teodozja, nie mówiąc już o Wielkiej Jałcie, gdzie zawsze najdrożej - zwykle co najmniej 15 euro od osoby za dobę.

Taniej bywa w miejscowościach nie nad morzem albo daleko od morza, czasami na wiochach nad morzem, gdzie nie ma co robić po plaży.

zeneczek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 794
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 22:12
Lokalizacja: PL

Post autor: zeneczek »

hmmmm,bedę innego zdania.5$ za osobę to będzie standard dla białorusina(bez urazy)ale nie dla polaka.Weźcie moi drodzy pod uwagę wysokie ceny walut na swiecie,paliwa,rozruchy w Turcji,kryzys w Grecji.Rosjanie masowo zjadą się w sezonie na Krym w jeszcze większej liczbie jak dotychczas.
Czytałem statystyki tegoroczne dotyczace majówki na Krymie,turystów było w skrajnym wypadku nawet 30% więcej jak w roku poprzednim.Tak więc o rozsądny nocleg,jego standard i jeszcze dobrą(niską)cenę nie ma co liczyć
Uściślę:z Górnego Śląska na Krym jest co najmniej 1700km z haczykiem co daje dodatkowo 2 godz jazdy w stosunku do pierwotnych km i czasu jazdy z tym związanego.O liczniejszych <łapankach> na kierowców w lecie,zatorach na głównych drogach,już rozjechanych drogach nie wspominając.
Mimo powyzszych i tak jestem zdania że można zaryzykować i szukać noclegu na miejscu,przy czym niekoniecznie w kurortach.
Ot wyjsciem jest na przykład Primorskij za Feodosiją,w tej ostatniej może być ciężko do 15-20 sierpnia.Myślę że alternatywa zawsze się znajdzie.W/g mnie najważniejszy jest w tym wypadku przyjazd w godz porannych,a to wbrew pozorom można zaplanować z dokładnością do 2-3 godzin.A w przypadku Sprengkapsela dzieci nie są już takie małe aby nie zniosły trudów podróży.Ja z mniejszym dzieckiem jeżdzę-regularnie- i daję radę,ja i dziecko.
Reasumując,to może być wspaniała wycieczka i jak najbardziej zachęcam do jej odbycia,pozdr

Awatar użytkownika
antarex
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 282
Rejestracja: czw 13 lip, 2006 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: antarex »

Zeneczek, ja różnicy cenowej pomiędzy Primorskim (tym pod Teodozją leżącym na trasie w kierunku na Kercz), a Teodozją przy jednakowym standardzie nie widzę. Bywa nawet, że w Primorskim jest drożej niz w Teodozji, np. w takim hotelu Robinzon. Ceny w Primroskim podbija po prostu bliskość morza.

Nie wiem jak w innych pensjonatach, w pensjonacie Mewa w Teodozji są jeszcze miejsca na sierpień.

A aby rano przyjechać do Teodozji to trzeba nocować niepotrzebnie gdzieś w Chersoniu albo nawet w Kransopieriekopsku, wstać o trzeciej-czwartej nad ranem i jechać. To, zwłaszcza z dziećmi, moim zdaniem, bez sensu.

ewad
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 76
Rejestracja: pn 01 cze, 2009 18:05
Lokalizacja: Lublin

Post autor: ewad »

Antarex, nie rozumiem czemu zachwalasz tak ten pensjonat? Masz z tego jakieś udziały?

Ja miałam i ciepłą wodę podgrzewaną w bojlerze na gaz, i czyściutkie łazienki i zacienione miejsce do posiedzenia na kwaterze i masażystę i toalety normalne do siedzenia i cały czas bieżącą wodę i dodatkowo letni dusz (więc chyba to wygody były).

Co do klimy to jak nie jest sterowana przez ciebie w pokoju, tylko duża na budynek to może się okazać, że nie działa (widziałam na własne oczy).

A co do cen to są różne. Super apartamenty w Mikołajewce (teren ogrodzony, basen, klima, nie wiem jak z kuchnią) były po około 400 hrw przy dłuższym pobycie (powyżej 10 dni).

Jakby przyszło mi płacić 60 euro (czyli ponad 240 złotych) za dobę to wolałabym pojechać gdzie indziej, bo za takie pieniądze to może i masz troszkę lepszą kwaterę, ale infrastruktura naokoło siada (niesprzątane plaże i pełno śmieci w koszach i nie tylko, jak ty z Polski to na pewno masz sporo kasy więc będzie ciut drożej, i ogólnie trzeba lubić wschodnią mentalność bo można się nieco zdziwić).

Może powinieneś wybrać jakieś miejsce docelowe i pospisywać sobie namiary na kwatery i na miejscu sprawdzić czy to ci odpowiada czy nie, bo z tym różnie bywa. Mogę jeszcze poszukać namiary na kwaterę w Oleniwce (tam znajomi płacili około 360 hrw za dobry standard).

A co do tasy to chyba nie dasz rady na jeden strzał, bo my jadąc z Lublina ( a to troszkę bliżej) padliśmy w pewnym momencie.

Awatar użytkownika
antarex
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 282
Rejestracja: czw 13 lip, 2006 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: antarex »

ewad pisze:Antarex, nie rozumiem czemu zachwalasz tak ten pensjonat? Masz z tego jakieś udziały?
Nie piszesz w jakim czasie byłaś w tym pensjonacie w Mikołajewce. Czy chodzi tu o ceny ze ścisłego sezonu? Mikołajewka to mała i nudna miejscowość, do której na ogół tylko w czasie weekendu przyjeżdżają mieszkańcy Symferopola. Tam nie ma co robić po plaży, więc może jest tam nieco taniej niż w Teodozji, ale o tym juz pisałem powyżej. Wspomniana przez ciebie Oleniwka fakt ma w okolicy (kilku km) fajne klify Atleszu, ale to jednak kolejna wiocha, w której po plaży nie ma co robić.

Nie, nie mam żadnych udziałów w tym pensjonacie. Po prostu od lat w nim wypoczywam, zaprzyjaźniłem sie z właścicielką - Ludmiłą, do której mam zaufanie, że potraktuje turystów z Polski we właściwy sposób. Gdy sam tam wypoczywam pomagam też swoja radą, czasem także jako przewodnik turystom z Polski. Oprócz odpowiedniego standardu (łazienki w pokojach, WC w pokoju, klimatyzacja w pokoju sterowana indywidualnie przez turystę), patrz strona pensjonatu
http://teodozja.net/
Pensjonat "Mewa" oferuje też usługi dodatkowe, co wykracza już poza standard: udziela informacji turystycznej, organizuje wycieczki busami m.in. do Sudaku, nad Morze Azowskie itd., więc z Teodozji można zwiedzić cały wschodni Krym. Rezerwuje saunę położoną nad samym morzem. Ludmiła wymienia gościom walutę po bardzo korzystnym kursie, dużo lepszym niż w kantorze. Teren pensjonatu jest zamknięty, goście dostają szyfr do furtki, dzięki czemu jest bezpiecznie. Jest miejsce na motocykle i kilka miejsc parkingowych. Można grillować w ogrodzie pensjonatu. Pensjonat ogłasza publicznie referencje polskich gości, wśród zadowolonych gości, którzy go polecają znalazł się także pan Konsul Generalny RP w Sewastopolu, wraz z małżonką

http://teodozja.net/index.php?option=co ... 58&lang=pl

W Teodozji są zabytki (m.in. twierdza genueńska), wesołe miasteczko dla dzieci przy porcie, szereg restauracji, także regionalnych, klubów, dyskotek, kilka kin, supermarkety, gdzie można niedrogo kupić artykuły spożywcze, firmowy sklep Słonecznej Doliny z winami krymskimi, galeria obrazów Ajwazowskiego i inne. W pobliżu znane z pięknej plaży górskiej Ordżonikidze, malowniczy Koktebel ze Zlotymi Wrotami, Delfinarium i rezerwatem Karadah znanym z wygasłego wulkanu itd.

Jakie tu porównanie z wioskami takimi jak Oleniowka czy Mikołajewka? - Żadne. Zachwalam pensjonat Mewa i Teodozję, bo je znam, jestem zadowolony, jeżdżę tam co roku od lat i życzę innym, aby też dobrze wypoczęli zamiast użerać się z niesolidnymi czy nieuczciwymi gospodarzami do których pojechali w ciemno!

zeneczek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 794
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 22:12
Lokalizacja: PL

Post autor: zeneczek »

a ja o różnicach cenowych nie piszę choć przyznasz że w sezonie zarówno w Feo jak i w Primorskim za 5$ nic nie znajdziesz w standardach dla Polaka.Po prostu w Primorskim będzie łatwiej,tak uważam na podstawie własnego doświadczenia.
Jak dobrze zaplanuje się drogę to przyjazd w godzinach przedpołudniowych jest jak najbardziej realny,sam też tak jeżdzę ze swoim <maluchem>i jest OK,nawet bardziej dla niego jak dla mnie.
Tak uścislając:czeskiego wesołego miasteczka w porcie to nie ma od zeszłego roku,oczywiście w pobliżu nie brakuje innych atrakcji,w tym dla dzieci.Ale rzeczywiście mieścina jaką jest Primorskij ni jak ma się do Feodosii,w końcu to już miasto prawdziwe,pozdr

Awatar użytkownika
antarex
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 282
Rejestracja: czw 13 lip, 2006 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: antarex »

zeneczek pisze:przyznasz że w sezonie zarówno w Feo jak i w Primorskim za 5$ nic nie znajdziesz w standardach dla Polaka.
Owszem, w standardzie dla Polaka nie znajdziemy kwatery za tę cenę.

Jak pisałem - realną ceną w sezonie (lipiec i i sierpień) w standardzie z WC, łazienką i klimatyzacją jest w większych miejscowościach nadmorskich (poza Wielką Jałtą, gdzie jest drożej) kilkanaście euro od osoby za dobę.

I nie ma tu co porównywać z Chorwacją czy wycieczkami all inclusive do Turcji, Krym to coś dla osób ceniących sobie indywidualne podróże, pragnących poznać fascynującą przyrodę, historię i kulturę tego półwyspu, a nie tylko smażyć się byle gdzie na plaży.

ewad
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 76
Rejestracja: pn 01 cze, 2009 18:05
Lokalizacja: Lublin

Post autor: ewad »

Uściślając, byłam w szczycie sezonu (28.07-14.08).
Teren mojej kwatery też był zamykany na bramkę z kodem, a samochód też miał swoje miejsce. Wyobraź sobie, że grill, lodówki i kuchnia też :) i gospodarze mili i uczynni.

Antarex, to co jednemu odpowiada to już drugiemu niekoniecznie.

Ja wolę mniejsze miejscowości.

A rozrywek w Mikołajewce nie brakuje:
-dyskoteki do rana (około 10)
-wesołe miasteczko
-banany i inne pływające wynalazki
-motolotnie (loty zarówno dzienne jak i nocne)
- dużo knajpek i budek z różnym jedzeniem
- apteki
-poczta
-firmy organizujące wycieczki do innych miejscowości turystycznych
-bazarki z tamtejszymi produktami i chińszczyzną
- cyrk

Poza tym jadąc z dziećmi lubię mieć je na widoku i taki plus mają mniejsze miejscowości, tzw. przez ciebie "wiochy".

Można też się potargować co do ceny kwatery.

A inne kraje tzw. dawne demoludy też są dla ludzi pragnących coś ciekawego zobaczyć (zabytki, architektura), podziwiać piękno przyrody (KRKA, jeziora Plitwickie, jezioro Ochrydzkie, trasa transfogarska, zamki w Transylwanii, Budapeszt i wiele innych) i też można spotkać sympatycznych ludzi.

A tak poza tym, to pani Ludmiła gościła u siebie moich znajomych i nie była wcale miła i pomocna i cały czas miała jakieś uwagi.

Życzę ci więc udanego wypoczynku w "metropolii" a ja będę dalej odpoczywała w wiochach i jak zwykle wrócę zadowolona.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
antarex
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 282
Rejestracja: czw 13 lip, 2006 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: antarex »

Ewa, nie porównuj cen podanej przez ciebie kwatery w Mokołajewce z cenami normalnych pensjonatów. To nie ten standard.

Sama napisałaś przecież o polecanej przez ciebie kwaterze Ciepła woda z letniego prysznica i z bojlera na gaz. Co prawda dla niektórych to minus wspólne łazienki, toalety i kuchnie Uściślijmy, że letni prysznic - to po prostu czarna beczka z wodą nagrzewająca się od słońca. W letniej wodzie z beczki nie da się utrzymać porządnej higieny. Po 2 tygodniach codziennego mycia się pod takim "letnim prysznicem" raz umyłem się pod normalnym prysznicem i wtedy brud spływał ze mnie dosłownie.
Do tego wspólne łazienki i toalety czyli zero intymności. każdy z pensjonatu musi widzieć jak idziesz do toalety i słyszeć co tam robisz. Nie napisałaś o klimatyzacji, wiec nie sądzę, żeby tam była. o zupełnie inny standard niż taki, o którym tu piszemy.

Za panią Ludmiłę mówią dziesiątki referencji zadowolonych gości, a uwagi ma w zasadzie tylko do pijackich śpiewów po godz. 22 ej, gdy przeszkadza się innym gościom spać więc zapytaj znajomych czy nie przesadzali z imprezowaniem w pensjonacie, od tego są lokale na mieście :)

Cyrk i budki z jedzeniem nie zastąpią zaś zabytków i pięknej przyrody w okolicach Teodozji. Jeśli komuś zależy tylko na smażeniu się plaży i na budzie z żarciem, to faktycznie chyba taniej pojechać do Turcji czy Chorwacji z wyżywieniem w hotelu niż zawracać sobie głowę krymskimi zabytkami i krymska przyrodą.

art72
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 95
Rejestracja: pt 27 sie, 2010 13:44

Post autor: art72 »

Kurcze byłem w Teodozji, ale nie mieszkałem w pensjonacie Mewa. Może jak będę następnym razem to tam zabukuję kwatery. Ewa nie rozumiem czemu czynisz zarzuty komuś kto zachwala miejsce w jakim był. Wyciąganie z tego chorych wniosków i czynienie zarzutów, że ma jakieś udziały to takie typowe polskie podejście. Ludzie ogarnijcie się. Ktoś był w fajnym miejscu, może nawet kilka razy, podoba mu się tam, zachwala, podpowiada, proponuje a tu nagle buch!! podejrzliwy Macierewicz go rozszyfrował :) "ma interes i udziały" no pogratulować bystrości i lotności. Szkoda słów... Po co w takim razie zadajecie pytania i szukacie podpowiedzi???
Miłego dnia :)

bialyzibi
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 31
Rejestracja: ndz 09 maja, 2010 16:17
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: bialyzibi »

Ja mam z Teodozji najwspanialsze doświadczenia z pensjonatu "Bryza" To jest zakwaterowanie z "najwyższej półki" I nie chodzi mi wyłącznie o luksus (chociaż tam Ty decydujesz na co Ciebie stać od standardu do apartamentów z klimatyzacją ) Dla mnie równie
ważna jest atmosfera , gościnność gospodarzy, pomoc oferowana na każdym kroku , serdeczność czyli tak zwana ( dawniej) "polska gościnność. Oaza niesamowitej zieleni w centrum miasta , to "prawdziwy odlot"Wracam kolejny raz, na yuotube jest mój filmik z tego miejsca .Polecam

ewad
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 76
Rejestracja: pn 01 cze, 2009 18:05
Lokalizacja: Lublin

Post autor: ewad »

Nie czynię zarzutów nikomu.

Chodzi mi raczej o to, że można świetnie wypocząć również w mniejszej miejscowości.

I z takiej miejscowości można pozwiedzać Krym (zarówno własnym samochodem, jak i na zorganizowanych wycieczkach).

Wszystko ma swoje plusy i minusy. Zarówno zaklepanie miejsca w jakimś pensjonacie czy kwaterze, jak również znalezienie spania na miejscu.
Wszystko zależy od nas samych i tego co nam się podoba.

Nie podoba mi się tylko jak Antarex porównuje mniejsze miejscowości do wiochy i uważa, że tylko Teodozja jest super i tylko tam można zobaczyć i poczuć prawdziwy Krym.

Może On tam się dobrze czuje, a niektórym może to po prostu nie odpowiadać.

A poza tym skąd wie, że ktoś smażył się tylko na plaży i nic nie zobaczył!

Poza tym czynienie uwag, że tylko w tym pensjonacie są dobre warunki a ktoś inny w innym miejscu to na pewno miał źle też chyba nie świadczy dobrze o Antarexie.

Ja chciałam tylko zaznaczyć, że można znaleźć fajną kwaterę,w rozsądnej cenie, można o niej napisać podając warunki, bo są osoby którym pewne rzeczy nie przeszkadzają na urlopie, bo na czym innym się koncentrują i dla różnych ludzi inne rzeczy mogą mieć istotne znaczenie przy wyborze kwatery.

Uważając temat z mojej strony za zamknięty cieplutko pozdrawiam w ten mało słoneczny czerwcowy dzień i życzę wszystkim tak pięknych wspomnień z Krymu jak ja mam. :)

art72
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 95
Rejestracja: pt 27 sie, 2010 13:44

Post autor: art72 »

:D

zeneczek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 794
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 22:12
Lokalizacja: PL

Post autor: zeneczek »

LUDZIE,jak ja bym wam prawdę o Krymie napisal to więcej byście tam nie pojechali,a przynajmniej część z was.Z opiniami mylicie się wszyscy.No ale to wszystko jest właśnie po to robione dla turystów żebyście właśnie tak myśleli i pisali.

Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

Na Krymie tanio już było i więcej nie będzie. Np. w 2008 za pokój z balkonem w Teodozji / hotel na Ukrainskoy / płaciliśmy za 4 os - 80 pln !!! Teraz w sezonie cena około 500 hrw . Kwota 5 usd - w przeliczeniu na pln daje ok. 16 pln jest wg mnie realna jedynie w przypadku bardzo , bardzo niskiego standardu . Proszę wziąść pod uwagę że nocleg w domku kempingowym pttk żnin to koszt ok. 20 -25 pln /osoba !!!!!
Dla osoby która zaczyna przygodę z Krymem / ja jestem uzależniony / proponuje pojechać najpierw do Bakczysaraju na Kom. Podpolszczikow . Wcześniej lepiej zarezerwować kwaterę . Pokoje bardzo skromne ale czyśiutko . Owszem można zarezerwować jeśli będą wolne pokoje z łazienką w większym wygodniejszym łóżkiem . Dla nas to oaza spokoju + super gospodarze+ ogródek+ cisza + muzein wzywający na modlitwę + sklepiki z napojami . Nad morze można jechać marszrutką . Tu powinieneś się zmieścić z kosztami.
Można też poszukać na orum inne kwatery do czego zachęcam . My w sierpniu jedziemy na super kwaterę dla 3 osób za 42 usd
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais

ODPOWIEDZ