Co warto zakupić na Krymie?

Wszystko co związane z podróżami po Krymie
pareto
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: ndz 24 mar, 2013 18:27

Co warto zakupię‡ na Krymie?

Post autor: pareto »

Co warto kupić na Krymie? Jakieś regionalne wyroby, pamiątki, przysmaki itp. Macie propozycje?

homocorvidens
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: ndz 24 paź, 2010 00:19
Lokalizacja: Kijów

Post autor: homocorvidens »

1) "Jałtyńska" cebula - czerwona i słodka. Dobrze rosne tylko na południowym wybrzerzu Kryma.
2) Massandrowski wina - też są unikatowe.
3) Tatarski kiełbasy z koniny.
4) Wyroby z jałowca (ale ja osobiście sugeruję nie kupować. Bo jałowca na Krymie zostało się bardzo mało i wyrąbanie tej rośliny jest ścisłe wzbronione. Więc, kupując taki wyroby podtrzymujesz kłusownikow).

Chyba wszystko. Żadnych pamiatek na turystycznych straganach kupować nie warto. Tym wiecej wina na targach - jest podrobiony i żły (zamiast wina spirytus z esencjej aromatyczną i cukrem).

Izydas
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 13
Rejestracja: pn 23 sty, 2012 14:36

Post autor: Izydas »

Ja w ubiegłym roku przywiozłam z Krymu wina ze Słonecznej Doliny, koniak z Koktebla, przyprawy (do kurczaka i szaszłyków) i odrobinę słodyczy. No i oczywiście wiele miłych wspomnień i fotografii:-)

pareto
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: ndz 24 mar, 2013 18:27

Post autor: pareto »

A wyroby ze skóry np. klapki - są dostępne?

Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

koniecznie dużo suszonych przypraw / adżyka !!!!! / , podłużne kiście w syropie/ zalewie/owocowej.
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais

homocorvidens
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: ndz 24 paź, 2010 00:19
Lokalizacja: Kijów

Post autor: homocorvidens »

Przepraszam, Robercie, a co to jest 'podłużne kiście w syropie/ zalewie/owocowej', bo nie mogę zrozumieć?

Co do przypraw, to chyba ze względu egzotyki wschodniego bazaru. W sumie są średni, bo leżą miesiącami na tych straganach w otwartych pojemnikach i szybko się wydychają. Lepiej kupować w supermarketach w hermetycznym opakowaniu.

art72
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 95
Rejestracja: pt 27 sie, 2010 13:44

Post autor: art72 »

Zależy gdzie kupujesz te przyprawy. Jest taki targ w Jałcie gdzie przyprawy nie leżą miesiącami w pudełkach :) Na miejscu Tatar usypuje ci mieszankę jaką chcesz :)
A co do tych kiści... Coś więcej Robercie na ten temat powiedz :)

Awatar użytkownika
antarex
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 282
Rejestracja: czw 13 lip, 2006 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: antarex »

Na Krymie warto kupić oczywiście wspomniane tu już wina krymskie ze Słonecznej Doliny. Mozna je kupić w samej Słonecznej Dolinie (to miejscowość malowniczo położona nad morzem w dolinie obok trasy Koktebel-Sudak) lub w kilku sklepach firmowych "Słoneczna Dolina". Osobiście znam dwa takie sklepy: W centrum Teodozji przy ul. Galeryjnej oraz w Sudak przy parkingu znajdującym się u podnóża twierdzy genueńskiej.

Szczególnie dwa gatunki wina zaslynęly z oryginalnego smaku: półsłodki Czarny Pułkownik i dużo słodszy, słodki ale i 3 razy droższy Czarny Doktor. Nazwy pochodzą ponoć z czasów wojny krymskiej w XIX wieku podczas której jakoby dezynfekowano rany żołnierzy tym winem.

Wina nie należy w żadnym wypadku kupowac na plaży i w ogóle od przekupniów, bo możemy kupic fałszywki! Kupujmy tylko w sklepie firmowym! Cena wina w tych sklepach wynosiła dwa lata temu 65 grzywien (Pułkownik) i 170 grzywien (Doktor) za butelkę.

Oryginalny smak Czarnego Pułkownika polega na tym, że dzięki dodatkowi soku z jeżyn posiada on własciwie dwa smaki: wina oraz wyczuwalny po dłuższym delektowaniu się delikatny smak jeżyn.

Pamiętajmy, że specjalnością Krymu są raczej wina słodkie i półsłodkie, więc nie kupujmy na siłę wytrawnych, bo najprawdopodobniej one nas nie zachwycą!

homocorvidens
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: ndz 24 paź, 2010 00:19
Lokalizacja: Kijów

Post autor: homocorvidens »

antarex pisze:
Oryginalny smak Czarnego Pułkownika polega na tym, że dzięki dodatkowi soku z jeżyn posiada on własciwie dwa smaki: wina oraz wyczuwalny po dłuższym delektowaniu się delikatny smak jeżyn.

[/b]
Przepraszam, ale skąd taka informacja? Jak na mnie, wygląda to na zupełną bzdurę. Renomowany producent nigdy nie będzie do wytrzymanego wina dodawał jakieś soczki owocowe. Zresztą to jeść ścisłe wzbronione standardem państwowym. http://www.sovietwine.com/history/gost/ ... -2007.html

Na stronie producenta również nie ma żadnych wzmianek o jeżynie. http://sunvalley.ua/ru/vino-chernyy-polkovnik-32

P.S. Jeszce bardzo dobre na Krymie portwajny i madera. A „Inkerman” robi całkiem, całkiem niezły wytrawne wina. Nie gorsze, niż przeciętne włoski czy hiszpański. Inna kwestia, że na Ukrainie dobre wina, jak importowane, tako i miejscowe są zanadto drogi.

Awatar użytkownika
antarex
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 282
Rejestracja: czw 13 lip, 2006 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: antarex »

homocorvidens pisze: Renomowany producent nigdy nie będzie do wytrzymanego wina dodawał jakieś soczki owocowe.
Co to znaczy "wytrzymane wino"?
Dodaje się kogo czego (dopełniacz), a nie kogo co? (biernik).

Faktycznie na stronie producenta nie ma mowy o dodawaniu soku z jeżyn. Mowa jest tylko o złozonym bukiecie i smaku m.in. suszonych śliwek.

O dodawaniu do tego wina soku z jeżyn uslyszałem od Teodozyjczyków, ale oczywiście głowy nie dam za prawdziwosc tej informacji. Inna sprawa, że producent niekoniecznie musi podawać szczegóły oryginalnej receptury na swojej stronie w necie.
Tak czy inaczej: smak "Czarnego Pułkownika" jest bez wątpienia oryginalny i to wino jest warte spróbowania.

homocorvidens
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: ndz 24 paź, 2010 00:19
Lokalizacja: Kijów

Post autor: homocorvidens »

antarex pisze: Co to znaczy "wytrzymane wino"?
Przepraszam, kalka z rosyjskiego выдержаные вина – markowe wina, którzy kilka lat dojrzewają przed rozlaniem do butelek.

johnywawa1
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 9
Rejestracja: pt 29 cze, 2012 15:52

Post autor: johnywawa1 »

Polecam przywieść krymskie melony ;)
Pyszniejszych nie jadłem, nie dostaniecie takich nigdzie w PL, a rodzina będzie się bardzo cieszyć, że może takie cudeńka posmakować. Rok temu można było dostać za 3hr/kg, przy średniej wadze 5kg wychodziło 6-8zl.

homocorvidens
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: ndz 24 paź, 2010 00:19
Lokalizacja: Kijów

Post autor: homocorvidens »

Jedyne, że to melony nie Krymskie, lecz Chersońskie. Jak jedziecie samochodem, to warto gdzieś pod Curupinskiem, Skadowskiem czy Nowoałekseewką kupić tych owoców. Tam one kilka razy tańsze w porównywaniu z Krymem.

ewad
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 76
Rejestracja: pn 01 cze, 2009 18:05
Lokalizacja: Lublin

Post autor: ewad »

Ja zwykle oprócz melonów przywożę jeszcze arbuzy, granaty ( również sok z nich), bakłażany, chałwę i biały ser z różnymi przyprawami ( na szczęście mam lodówkę w samochodzie) . :)

homocorvidens
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: ndz 24 paź, 2010 00:19
Lokalizacja: Kijów

Post autor: homocorvidens »

ewad pisze:granaty ( również sok z nich),
Ech, pilnujcie się co do tego soku granatowego. Jak on był wydławiony z granatu nie bezpośrednio przy was, to prawie 100% że zamiast soku w butelce będzie jakieś gówno z syntetycznych aromatyzatorów i barwników.
Niedawno "Укрметртестстандарт" (analog polskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów) przeprowadził badania próbek tego soku, kupionego na różnych bazarach Kijowa. Wśród więcej niż 20 wzorców nie było żadnego naturalnego.

Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

My przyprawy kupujemy zawsze na bazarku. A wychodzi że jedziemy po nie do znajomej sprzedawczyni w Bakczysaraju. Po zakupie albo wsadzamy do lodówki albo żona rozsypuje do suszenia.
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais

zeneczek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 794
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 22:12
Lokalizacja: PL

Post autor: zeneczek »

ja polecę w kolejności:
1.wina-szczególnie Masandrę,świetne ale i tańsze od Słonecznej Doliny,dobrym wyborem będzie też Koktebel lub Inkerman z wyższej półki
2.koniaczek,szczególnie 3gwiazdki Koktebel
3.przyprawy do mięs i zup
4.czerwona cebula-uwaga na podróbki
5.piwo,niestety już nie takie tanie
pamiątki to byle co masowo przywożone z Odessy made in China

pareto
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: ndz 24 mar, 2013 18:27

Post autor: pareto »

Super propozycje. ma ktoś jeszcze jakieś pomysły. Interesuje mnie wszytko co jest oryginalne z tych terenów.

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3041
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia »

Chyba takie najbardziej oryginalne to właśnie te wina, ewentualnie koniak
Poza tym, jak w każdej turystycznej miejscowości na całym świecie, pełno jest stoisk ze wszelkimi pamiątkami. Na ogół to badziew, ale można kupić np. magnesy (ostatnio staram się przywozić ze wszytskich nowo odwiedzanych miejsc), pamiątkowe kubeczki czy podstawki z widokami Krymu. Nie będzie to może zbyt oryginalne, ale zawsze jakaś pamiątka
Ponadto np. w Bakczysaraju widziałem różne pseudotatarskie pamiątki, np. charakterystyczne czapeczki

art72
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 95
Rejestracja: pt 27 sie, 2010 13:44

Post autor: art72 »

Są też fajne podstawki pod naczynia, szklanki, miseczki z drzewa cedrowego. Wydzielają przyjemny zapach pod wpływem ciepła. Należy uważać, żeby nie kupić podróbek, które są nasączane zapachem. Jak dobrze trafisz i pogadasz to nie wcisną ci badziewia :) No i jeszcze "warienie", rodzaj konfitury. Też można trafić na badziewie więc należy uważać. Oryginalne wyroby można kupić w sklepie firmowym u producenta w Ałupce (Адрес:Б.Ялта, г. Алупка, Крутой спуск д.12 а) Smacznego :)

zoon
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 24
Rejestracja: śr 01 sie, 2012 01:48
Lokalizacja: Lublin

Post autor: zoon »

Jeśli ktoś lubi kawę z tygielka - na Krymie można kupić takowe produkcji chyba rosyjskiej (w zeszłym roku kupiliśmy je w sklepie z gospodarstwem domowym w Starym Krymie) - nam podobają się bardziej niż egipskie. Oczywiście wina (Słoneczna Dolina, Massandra i pewnie inne też; najlepiej w sklepach firmowych). Nikt też jeszcze nie napisał o miodach - jest sporo rodzajów/smaków do wyboru.
--
Suma inteligencji na planecie jest stała. Populacja rośnie.

art72
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 95
Rejestracja: pt 27 sie, 2010 13:44

Post autor: art72 »

te miody to właśnie "warienie" czyli rodzaj konfitury :)

Awatar użytkownika
Yakin
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 315
Rejestracja: pn 02 kwie, 2012 22:37

Post autor: Yakin »

art72 pisze:te miody to właśnie "warienie" czyli rodzaj konfitury :)
Pod konfiturę to raczej ciężko to podciągnąć ;). To po prostu najczęściej różne rodzaje orzechów i bakalii ułożone warstwami w słoiku i zalane miodem. Ale jak zwał, tak zwał, pychotka tak czy inaczej :).

pareto
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: ndz 24 mar, 2013 18:27

Post autor: pareto »

A może jakieś propozycje nt. czegoś trwałego. skóra, olejki eteryczne, drewno itp. coś oryginalnego z Krymu. Jak ktoś wcześniej napisał -- np. wyroby z drzewa cedrowego. Czy ma ktoś inne propozycje?

ODPOWIEDZ