Strona 1 z 1

Turkmenistan - kraj zakazów

: wt 12 kwie, 2016 16:53
autor: Szulik
Jeśli ktoś czyta po rosyjsku to polecam przeczytanie krótkiego opisu jakie zasady, a przede wszystkim zakazy obowiązują w Turkmenistanie.
Obcięty dostęp do Internetu to pikuś, nie wolno jeździć czarnymi samochodami, ściga się nawet posiadaczy samochodów z czarnymi felgami :shock:

http://echo.msk.ru/blog/varlamov_i/1746512-echo/

Turkmenistan - kraj zakazów

: sob 23 kwie, 2016 00:07
autor: buba
hmmmm.. ciekawe czy by nam pozwolili wjechac- skodusia ogolnie jest zielona ale jedne drzwi ma czarne... :lol:

Turkmenistan - kraj zakazów

: sob 30 kwie, 2016 08:54
autor: Szulik
Zakaz korzystania z czarnych samochodów jest tłumaczony tym, że czarny przynosi nieszczęście - nie wiem w ogóle jak udaje wam się żyć z takimi drzwiami :)

Turkmenistan - kraj zakazów

: pt 06 paź, 2017 22:10
autor: mruzieva32
Kiedyś mój mąż opowiadał mi jak jako kawaler był kierowcą Tira i woził towary do iranu i przejeżdzał jedno słowo użas i ludzie kak v klabuszu :( .Sam co mieszkał w autorytarnym Uzbekistanie ale były tam kluby,Internet, ludzie dostawali pozwolenia na wyjazd,medycyna normalna a tam stolica martwa.

Turkmenistan - kraj zakazów

: wt 10 paź, 2017 22:09
autor: Molu
Przejechałem przez Turkmenistan który podobno wiz nie daje, czarnym autem z czarnymi felgami, którymi podobno jeździć nie wolno. Z Uzbekistanu gdzie podobno nie ma diesla do Turkmenbaszy gdzie wsiedliśmy na statek które podobno nie kursują i popłynęliśmy do Azerbejdzanu gdzie podobno trzeba opłacić cło za samochód. Wróciłem 5 tyg temu. Czasem ręce opadają jak coś się czyta. Polecam ruszyć się z domu ;)

Turkmenistan - kraj zakazów

: czw 12 paź, 2017 16:09
autor: buba
Molu pisze:gdzie wsiedliśmy na statek które podobno nie kursują i popłynęliśmy do Azerbejdzanu
Napisz cos wiecej o tym statku- jakie ceny, skad dokad plynie, jakie klimaty na pokladzie itp

Turkmenistan - kraj zakazów

: czw 12 paź, 2017 20:39
autor: Molu
Moze po kolei. Statki pływają codziennie, kwestia tego na co trafisz, bo rozkladu faktycznie brak. Czy to bedzie statek z Azerbejdżanu czy z Turkmenistanu. W naszym wypadku był to statek pod flagą Azerbejdzanu, przywiozl wapno i po rozladowaniu wracal na pusto, musieliśmy na niego wsiąść ponieważ konczyłą się nam wiza. Płynęliśmy z Turkmenbaszy do Baku.
W kasie portu powiedziano nam ze turkmenski jest tanszy - samochod 250 dolarow i miejsce bez kajuty i jedzenia 30 dolarow, platne w dniu wyplyniecia. azerski odpowiednio 500usd samochod i po 80 od glowy, platne w azerbejdzanie. Ale nie bylo opcji czekania i odprawilismy sie na Azerski. W kasie płacimy tylko 4 manaty wyjazdowego z portu, 6 dolarow za jakis smieszny niby most ktorym wjezdzamy na prom, i to wszystko. Powiedziano nam ze miejsce w najtanszej kajucie kosztuje 80 dol, a za samochod placi sie w porcie w Baku.
Na statku poza nami bylo moze 8 osob obslugi i para z 2 dzieciakow. powiedzieli nam 70 dol, po malych negocjacjach zaplacilismy po 40 dol za glowe. po jakichs 20 godzinach - byly dwa posilki, herbata do oporu i prysznic jestesmy w baku. tutaj sytuacja wygladala tak.
Niesamowicie pomocni ludzie, za samochod placi sie od wagi mimo ze na budach w porcie sa rysunki odnoszace sie do wymiarow samochodu. w porcie jest bank mozna zamienic walute, zaplacic karta, za samochod zaplacilismy 200dolarow, bylo troche chodzenia zalatwiania papierow ale wszedzie z usmiechem na twarzy.
Z ta oplata tez bylo dziwnie bo najpierw zaplacilismy 300, a kilka okienek dalej podbijajac kolejne papiery zapytano nas czy my plyniemy do Turkmenistanu czy wlasnie z niego przyplynelismy ? Wychodzi na to ze plynac z Azerbejdzanu do Turkmenistanu płaci sie 300, odwrotnie 200. Gosc poprawil pismo poszedl z nami do banku i od reki oddano nam 100 dolarow.
moim zdaniem te ceny sa bardzo mocno umowne, w pewnych granicach sa negocjowalne. moje auto wazy 2400 kg, bez bagazu.. podalem im 1900 i wydaje mi sie ze wiedzieli ze sciemniam, ale nikt tego nie mierzy i nie wazy. kiedy pytali o wartosc z dowodu rejestracyjnego powiedzialem ze to maksymalne obciazenie z przyczepa.
za wjazd do azerbejdzanu na 4 dni i mozliwosc poruszania sie samochodem zaplacilismy 35 dolarow, o zadne clo nikt nie pytal, wczesniej wyrabialismy e-visy.
obecnie jestem w trasie i nie wszystkie szczegoly dokladnie pamietam, ale jak masz jakies jeszcze pytania to wal smialo, w domu lezy notes co ile kosztowalo w turkmenistanie ;)

Obrazek Obrazek Obrazek