Taszkient

Podróże po Azji Centralnej
Kibek
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 257
Rejestracja: pt 19 lut, 2010 00:28

Taszkient

Post autor: Kibek »

Za www.mlecznepodroze.pl

Kolejne dalekie miasto, które pierwszy raz pojawia się na MlecznychPodróżach – Taszkient (Uzbekistan). Tym razem korzystamy z oferty rosyjskich linii UTair Aviation. Oferta może być szczególnie interesująca dla osób z południa Polski.
Za przeloty w dwie strony na trasie Brno – Taszkient zapłacimy jedynie 779 PLN.

Od siebie dodam, ze możliwe są też loty z Kalinigradu do Taszkientu

Poważnie się zastanawiam na lotem w sieprniu, ktoś był ma jakieś sugestie wskazówki?
Czy są jakieś problemy z przekroczeniem granicy z kazachstanem ?
Awatar użytkownika
Zeus
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 220
Rejestracja: ndz 25 wrz, 2011 20:45

Post autor: Zeus »

nie na widze cie :P
pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3085
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia »

Kibek pisze:Czy są jakieś problemy z przekroczeniem granicy z kazachstanem ?
Mieszkając w Kazachstanie w latach 2008-2010 kilkakrotnie próbowałem wyskoczyć do Uzbeskistanu (zwłaszcza zależało mi na Samarkandzie i bucharze) i za każdym razem były spore problemy natury wizowej. Albo biura podróży żądały jakichś wygórowanych sum za pośrednictwo, bez gwarancji otrzmania wizy, albo żądano masy jakichś papierków, rezerwacji itp. Genralnie wszyscy, z którymi rozmawiałem, skarżyli się na generalnie nieprzyjazny stosunek do turystów, zwłaszcza zachodnich, ze strony uzbeckich służb konsularnych. Kilkakrotnie zdarzało się też, ze Uzbekistan po prostu zamykał granicę z Kazachstanem.
Natomiasrt w drugą stronę (z Uzbekistanu do Kazachstanu) powinno być bez większych problemów, ale wizę kazachską lepiej załatw sobie wcześniej. Pamiętaj też, że w obu republikach bardzo skrupulatnie egzekwowany jest obowiązek meldunkowy
Kibek
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 257
Rejestracja: pt 19 lut, 2010 00:28

Post autor: Kibek »

Oferty "polskich" pośredników wyglądają zachęcająco jakby wszystko było możliwe to zrealizowania tylko cena jest średnio ciekawa 70 USD wiza, 250 voucher plus pośrednictwo. Blisko 500 PLN łącznie.

Myślałem, żeby wrócić pociągiem przez Kazachstan do Polski.
NASZA MOŁDAWIA
http://www.mynameisola.com/pl/tag/moldova/

www.mynameisola.com
https://www.facebook.com/mynameisolacom
pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3085
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia »

Kibek pisze:Oferty "polskich" pośredników wyglądają zachęcająco jakby wszystko było możliwe to zrealizowania tylko cena jest średnio ciekawa 70 USD wiza, 250 voucher plus pośrednictwo. Blisko 500 PLN łącznie.
Te wizy tyle kosztują, a vouchery właśnie do Uzbekistanu są drogie, gdyż tylko te, wystawione przez jakieś uzbeckie firmy, ze stosowną licencją tamtejszych ministerstw, są honorowane. Pośrednictwo też kosztuje, bo w Polsce chyba nawet nie ma uzbeckiej ambasady, załatwiają to chyba przez Berlin. Ewentualnie jeszcze z wizą kazachską możesz próbować bez pośredników, w Warszawie jest ambasada. Tym bardziej, że może wystarczy Ci tranzytówka
Awatar użytkownika
lusac
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1265
Rejestracja: śr 08 cze, 2005 20:08

Post autor: lusac »

pietia, sprawdz zanim napiszesz. ambasada uzbekistanu w wawie jak najbardziej jest (chyba, ze juz cos zdazylo sie zmienic i nawet msz tego nie zarejstrowal: http://www.msz.gov.pl/index.php?page=14 ... ment=25696).
pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3085
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia »

Sorki, oparłem się na danych sprzed kilku lat. Nadal natomiast nie ma w Polsce ambasad Kirgizji, Tadżykistanu i Turmenistanu (choć polska placówka w tym ostatnim kraju istnieje)
Giętki
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 116
Rejestracja: pt 12 cze, 2009 22:41
Lokalizacja: Skwierzyna

Uzbekistan

Post autor: Giętki »

Chciałbym trochę sprostować temat :wink:

1. Ten lot nie kosztuje 779 zł, a 698,62 (włącznie z opłatą za kartę).
Aby uzyskać taką cenę należy wejść na stronę http://www.skyscanner.pl/ tam wybrać Brno - Taszkent. Loty odbywają się w soboty, powrót wtorek, sobota - na pewno a może i więcej.
Wybrać a ten serwis przekieruje nas na stronę biura Tripsta (https://www.tripsta.pl), ale dzięki takiej kombinacji unikniemy opłaty serwisowej 80 zł

2. W Polsce jest ambasada Uzbekistanu, jeśli ktoś wybiera się na dłużej i ma zamiar załatwiać wizę powyżej 15, a w zasadzie nawet 7 dni to najkorzystniej jest wpisać w wyszukiwarce LOI Uzbekistan lub Visa Support Uzbekistan i kupić tam zaproszenie, np:

Prices
1. Single entry Uzbek visa LOI up to 30 days – USD 40
2. Double entry Uzbek visa LOI up to 30 days – USD 50
3. Triple entry Uzbek visa LOI up to 30 days - USD 60

źródło: http://www.arostr.uz/visa_loi.html

Czyli np. 40$ zaproszenie + 80$ wiza = 120 $ * 3,5 = 420 zł.
Tanio nie jest jednakże w polskich biurach taka wiza kosztuje co najmniej 500 zł, a często i 550 lub nawet 600 zł - mowa o 30 dniach

Na koniec chciałem się pochwalić że kupiłem ten bilet, docelowym celem naszej podróży będzie Turkmenistan, ale taka promocja do kraju sąsiedniego była dla nas jednoznaczna.
michal
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 113
Rejestracja: pt 21 sie, 2009 23:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: michal »

pietia pisze: Pamiętaj też, że w obu republikach bardzo skrupulatnie egzekwowany jest obowiązek meldunkowy
Nie mam takich doświadczeń w Kazachstanie. Byłem w 2008 roku w Astanie, Kokczetawie, Karagandzie i nigdzie się nie meldowałem (fakt, że w Astanie zrobił to za mnie hotel, ale tylko ten jeden raz, potem nie spałem już w hotelach). W 2010 roku wynająłem mieszkanie przy Arbacie w Ałmaty 9oczywiście na czarno). Byłem tam trzy tygodnie, nikt się nie czepiał. Ale nie piszę tego żeby poddać w wątpliwość słowa pietii. Akurat on wie co pisze, a pisze z sensem. Po prostu moje doświadczenia są inne.
Giętki
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 116
Rejestracja: pt 12 cze, 2009 22:41
Lokalizacja: Skwierzyna

Uzbekistan

Post autor: Giętki »

Myślę, że z tym meldunkiem to zależy od zmiany pograniczników przy wyjeździe.
Pamiętam, że jak jechaliśmy do Kirgistanu to wszyscy mówili (nawet znajomy prowadzący biuro pośrednictwa wizowego) - meldunek, meldunek i jeszcze raz meldunek...

Oczywiście, nie mogliśmy znaleźć oddziału OWIRu i olaliśmy sprawę, przy wyjeździe nikt się nas o nic nie pytał...
Na Białorusi zresztą miałem podobną sytuację też wyjechałem bez wbitej pieczątki bez jakichkolwiek komplikacji, a słyszałem, że top prawie niemożliwe ;)

Ale tak jak piszę pietia, wszystkie informacje wskazują na to, że jednak ten meldunek należy mieć! I chyba warto o tym pamiętać.
pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3085
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia »

Gdy przyjeżdżałem do Kazachstanu pierwszy raz (2008, lotnisko w Ałma-Acie), wówczas na karcie migracyjnej (którą obowiązkowo wypełnia się przy wjeździe) postawiono mi DWIE pieczątki, co automatycznie zwalniało mnie z obowiązku registracji (zastępowała ją niejako ta druga pieczątka). Podobno robiono tak wówczas prawie wszystkim przyjeżdżającym przez to lotnisko obywatelom UE, Rosji, Ukrainy, Turcji, Japonii USA i jeszcze paru innych, generalnie tych, z których nie groziła nielegalna imigracja.
Jednak już w kolejnym roku ponoć zmieniono przepisy, i za każdym razem przy wjeździe wbijano mi tylko jedną pieczątkę, w związku z czym miałem 5 dni na dokonanie, pod groźbą jakichś dotkliwych kar finansowych, na dokonanie meldunku (na tej samej karcie migracyjnej). Ponieważ opuszczając Kazachstan za każdym razem ten meldunek miałem, więc trudno mi powiedzieć, co by było gdybym go ewentualnie nie miał. Co do Kirgizji, to nikt z moich znajomuch tam jeżdżących nie zawracał sobie nim głowy, i żadnych kłopotów przy wyjeździe nie miał. Do Uzbekistanu pojechali w moi znajomi z Nowosybirska (obywatele FR), chcieli zjeździć ten kraj na rowerach, jednak postraszono ich drakońskimi karami za brak meldunku właśnie, a sama registracja wiązała sie z dużymi uciążliwościami i też wysoką opłatą, woleli więc wyjechać z Uzbekistanu przed upływem przepisowych 3 dób. To było w 2009 r., być może od tego czasu sytuacja się zmieniła. Myślę, że o aktualne przepisy meldunkowe najlepiej zapytać podczas wyrabiania wizy
Awatar użytkownika
Alberto
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 222
Rejestracja: wt 12 lis, 2013 13:51
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Uzbekistan

Post autor: Alberto »

Giętki pisze:Myślę, że z tym meldunkiem to zależy od zmiany pograniczników przy wyjeździe.
Pamiętam, że jak jechaliśmy do Kirgistanu to wszyscy mówili (nawet znajomy prowadzący biuro pośrednictwa wizowego) - meldunek, meldunek i jeszcze raz meldunek...
Przybyłem na lotnisko w Taszkiencie (2012) po wypełnieniu deklaracji celnej (głównie wwożone waluty [ICH WARTOŚĆ PRZY WYJEŹDZIE NIE MOŻE BYĆ WYZSZA NIŻ PRZY WJEŹDZIE!!!] skrupulatnie zbierałem karteczki z meldunkami i bilety za podróże koleją (np Taszkient - Urgench).

Przy powrocie na to samo lotnisko nikogo meldunki kompletnie nie interesowały. Liczyła się tylko druga deklaracja wyjazdowa którą przedstawiacie wraz z wjazdową, więc nie wsadzajcie jej do głównego bagażu. Obie wypisujecie w dwóch egzemplarzach. Dla Was i dla pograniczników.

Jeśli ją zgubicie wjazdową to przy wyjeździe wpiszcie że nie wywozicie pieniędzy w ogóle + oczy kota ze shrecka i powinno dać radę.

Uzbekistan piękny kraj :)
I nie słuchajcie przewodnika Lonley Planet żeby nie jechać z Urgenchu do Khivy trolejbusem. Jedźcie właśnie nim! Przygoda za 600 SUMów gwarantowana! (Po wyjściu z dworca cały czas na wprost i po jakiś 500m w lewo, trzeba rozglądać się za trakcją trolejbusową)
Awatar użytkownika
marcinkalita
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 90
Rejestracja: śr 26 gru, 2012 17:45

Re: Uzbekistan

Post autor: marcinkalita »

Alberto pisze:
Przy powrocie na to samo lotnisko nikogo meldunki kompletnie nie interesowały. Liczyła się tylko druga deklaracja wyjazdowa którą przedstawiacie wraz z wjazdową, więc nie wsadzajcie jej do głównego bagażu. Obie wypisujecie w dwóch egzemplarzach. Dla Was i dla pograniczników.
mialem podobna sytuacje
z tym ze przy wjezdzie przekraczalem inne przejscie niz przy wjezdzie do uzb i tam tez nikt sie nie pytal o meldunek
ODPOWIEDZ