Strona 1 z 1

Góra krzyży

: wt 19 sie, 2014 15:35
autor: adek1003
Czy da się dojechać do Góry Krzyży z Szawli lub Joniskis komunikacją publiczną ? Pozdrawiam Adrian

Re: Góra krzyży

: wt 26 sie, 2014 01:28
autor: radziun
Zdecydowanie łatwiej (i bliżej) będzie z Szawli.
Jak można przeczytać na stronie: http://www.kryziukalnas.lt/piligrimams/kaipatvykti/, można tam dojechać autobusami nr 12, jadącymi w kierunku Janiszek, średnio co 1,5 - 2h.
Dworzec autobusowy w Szawlach: http://www.autobusubilietai.lt/stotis/s ... su-stotis/ - masz tu położenie dworca, telefony i maile na informacje. Jeżeli znasz rosyjski możesz napisać w tym języku - chyba, że znasz litewski :)
Ja na Górze Krzyży byłem samochodem, warto to miejsce odwiedzić - ilość krzyży robi wrażenie, podobnie jak i miejsca ich pochodzenia.
Radek

Re: Góra krzyży

: czw 18 wrz, 2014 11:05
autor: dalmacja1
Zgadzam się. Wyjątkowe miejsce i pozostaje w pamięci.
A ludzie na Litwie, mimo że rozumieją i potrafią mówić
po rosyjsku, nie chętnie porozumiewają się w tym języku.
Przynajmniej ja takie wrażenie odniosłam.Troszkę mnie to zdziwiło:)

Re: Góra krzyży

: czw 18 wrz, 2014 16:04
autor: radziun
dalmacja1 pisze: ludzie na Litwie, mimo że rozumieją i potrafią mówić po rosyjsku, niechętnie porozumiewają się w tym języku.
To prawda - patrząc na wydarzenia na Ukrainie oraz na historię tego kraju nie ma się co dziwić. Podobnie także sprawa ma się z językiem polskim (m.in. przy typowo polskich zabytkach nie ma tablic informacyjnych w naszym języku - są po litewsku i angielsku).

Re: Góra krzyży

: pt 19 wrz, 2014 08:31
autor: pietia
Byłem wielokrotnie za równo na Litwie, jak i w 2 pozostałych republikach bałtyckich, zawsze uzywam tam rosyjskiego i praktycznie nigdy nie miałem problemów z porozumiewaniem się, zwłaszcza w większych miastach. Jedyny wyjątek to osoby młode, które po prostu nie znają rosyjskiego, gdyż już nie uczyły się go w szkole.
Nie wiem, co mają do tego "wydarzenia na Ukrainie", skoro i na Ukrainie wciąż bez problemu można porozumieć się po rosyjsku, z wieloma osobami nawet prędzej po rosyjsku niż po ukraińsku. I nie mam bynajmniej na myśli separatystów czy innych zielonych ludzików