filologia rosyjska

Na tym forum możesz liczyć na pomoc językową. Oprócz rozwiązywania problemów językowych zajmujemy się tu także innymi kwestiami związanymi z językami.
madziorek

filologia rosyjska

Post autor: madziorek »

W ty roku dostałam się na filologię rosyjską od podstaw i dlatego chciałabym wiedziec jaka literatura jest przerabiana na pierwszym roku?Ja nie miałam wczesniej kontaktu z tym językiem i dlatego proszę o jakies wskazówki dotyczące filologii rosyjskiej.Dzieki za pomoc
Gość

Post autor: Gość »

myślę, że zanim zaczniesz przerabiać literaturę musisz nauczyć się języka, więc literatura, to pewnie od drugiego roku. tak przynajmniej było w moim przypadku...tak więc na razie skup się na czymś innym...ale nie mówię wcale, że nie możesz sobie poczytać...
blazey
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 95
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005 21:16
Lokalizacja: Łódź

Post autor: blazey »

Filologia od podstaw?? Ciężka przyszłość przed Tobą, czytanie obcojęzycznej literatury, zwłaszcza sprzed XIXw w oryginale to koszmar. Kiedyś przerabiałem temat, ciężko ale mozliwe :)
powodzenia
madziorek

Post autor: madziorek »

Wszyscy mi mówią,że będzie cięzkio i czasami sie zastanawim czy dobrze zrobiłam idąc na ten kierunek,dostałam się jeszcze na filologie angielską na UŁ,ale stwierdziłam że po tym i tak nie ma pracy,więc wybrałam nowy język.Co prawda już sie nasłuchałam jacy to są wykładowcy wymagający itd,ale w koncu to są studia a nie podstawówka.Mam jeszcze troche czasu i zaczęlam sie troszkę uczyc podstawowego słownictwa i chyba nie idzie mi aż tak żle.Dzięki za podpowiedzi.
blazey
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 95
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005 21:16
Lokalizacja: Łódź

Post autor: blazey »

Filologie z reguły są ciężkimi kierunkami. Trzeba gawarić, spikać albo szprechać i już. Po miesiącu wciągniesz się i bedzie spoko
nikha
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 60
Rejestracja: pn 10 paź, 2005 22:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: nikha »

ja wtym roku kończę (dzięki Bogu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) fil. ros z elem. ukrainistyki. Niedawno znalazłam pracę, ale to nie jest norma, jest tak samo trudno, jak po innych kierunkach. w sumie po filologii nie umiesz nic, tylko (teoretycznie) znasz język, a to bardzo mało. Nie wiem jak wygląda literatura na zerwym, pewnie czytacie po polsku, innego rozwiązania nie widzę. Raczej zaczniecie od najnowszej lit., co jest niemalże błogosławieństwem. Ktoś, kto ledwie mówi po ros. i zaczyna od staroruskiej może do końca życia znienawidzić ten język. Przyszykuj się na ostre zakuwanie, ja często powtarzam, że filologie niewiele różnią się od liceum - prace domowe, sprawdzanie, koła, tablica...
a co do wykładowców.... hmmm... pewnych na pewno będziesz niekiedy zaskoczona, niekoniecznie pozytywnie.
no i przygotuj się na zeszyt w trzy linie. "zerowki" strasznie się na to obużają, ale czego oczekiwać, to jest zupełnie inny alfabet i trzeba się nauczyc pisać.
Powodzenia (z reguły u nas jest potrzebne)
P.S. Nie zrażaj się, to piękny język, chyba warto przez to wszystko przebrnąć
madziorek

Post autor: madziorek »

Wielkie dzięki za podpowiedz :) .Naprawde sie podbudowałam,ale jeżeli chodzi o zakuwanie to myslę,że jest tak na każdym kierunku i podobno jest najgorszy pierwszy rok.A propo wykładowców to wiadomo że są naprawdę swietni ludzie ale czasami się zdarzają wyjątki.A wiesz może ile trzeba wybrać zajęc fakultatywnych,skoro w rozliczeniu rocznym mam mieć minimimum 9 pkt?A uważam że zeszyt w 3 linie to jest bardzo dobry pomysł.Na szczęscie ja alfabet juz znam i jakoś mi idzie czytanie(wolno bo wolno ale zawsze coś,więc myślę ze nie bedzie zle.Trzeba byc optymistą:-)
nikha
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 60
Rejestracja: pn 10 paź, 2005 22:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: nikha »

Generalnie wykład bez egzaminu to 1 pkt, z egzaminem- 4pkt., konwersatorium na obecność - 1, na zaliczenie z oceną- 4. Raczej nie opłaca się robić za 1, bo to strata czasu - jak już chodzisz, to lepiej zdać egz. lub zaliczenie. Można też chodzić na inne filologie (polecam planowanie kariry zawodowej na polonistyce u prof. Pryta), ale punkty z nich nie mogą przekraczać bodajże 1/3 wszystkich pkt zdobytych w ciągu studiów. Wytłumaczą wam dokładnie na rozpoczęciu.
Z fakultetów polecam wstęp do semiotyki (musisz pójść na pierwsze zajęcia, bo zawsze ciężko się zapisać), ciekawy, na luzie i po polsku. Warto też chodzić do dr. Ratajczyk, bardzo łatwo zaliczyć. Ciekawe z reguły są zajęcia u dr Stepnowskiej (to chyba najbardziej przychylna studentom osoba w naszym wuzie). Zdaję się, że prof. Bednarczyk wykład też na początku prowadzi po polsku. Omijaj na razie wielkim łukiem zajęcia prof. Łabaszczuka, jeśli słabo znasz rosyjski będzie Ci b. ciężko, bo on prawie nie mówi po polsku. Osobiści nie pałam też miłością do pani Olaszek, ale to moje prywatne zdanie.
O ile się nie mylę, macie pierwszeństwo przy zapisywaniu się na fakultety w jęz. polskim, więc wykorzystujcie to. Na Twoim miejscu nie porywałabym się na pierwszym semestzre na jakiekolwiek fakultety w jęz. rosyjskim, i bez tego będzie Ci ciężko. Na semestr zimowy będą ogłoszona list innych fakultetów, ale te, które są teraz powtórzą się wp rzyszłym roku, więc nie bój się, że coś stracisz. Tak między Bogiem a prawdą, to fakultety nie wiele się zmieniają przez ata.
A! Jeszcze jedno: nadwyżka punktów przechodzi na kolejne lata, więc warto zrobić ich nieco więcej, żeby później mieć mniej zajęć, to sięprzydaje na wyższych latach.
pozdrawiam i do zobaczenia w pażdzierniku
Nikha
madziorek

Post autor: madziorek »

Nikha dzięki za odpowiedz. :D czyli na przykład mogę sobie wybrac zajęcia fakultatywne,które są na germanistyce tak?i jeżeli mam uzyskać min 9 pkt w rozliczeniu rocznym,w 1 semestrze mam już np 5 pkt to wystarczy ze w semestrze letnim bede chodzic na jeden wykład za 4 pkt?Sprawdzałam liste fakultetów i niektóre są naprawdę ciekawe,ale masz rację,że beedzie mi cięzko i wiem że dużo pracy przede mną.Jeszcze raz wielkie dzięki i pozdrawiam.
ps.Nikha a jeżeli można wiedzieć na ktorym jestes roku?
Gość

Post autor: Gość »

sorki, że dopiero teraz odpisuję, ale wczoraj wróciłam z Kijowa.
Dokładnie tak to wygląda, ale jest jakieś ogranicze procentowe co do ilości punktów z bloku c, wszystko powinni Ci powiedzieć na rozpoczęciu. Zdaję się, że na polonistyce w tym semestrze znowu będzie sztuka dyskusji i komunikowania się, czy coś w tym stylu. Polecam, naprawdę fajna rzecz i z zaliczenia też bez problemów.
jestem na drugim uzupełniającym (piąty).
Pozdrawiam
Marta

Post autor: Marta »

Wiatm wszytskich:)
Mam wielkie ambicje zdawania w przyszym roku na filol. rosyjska.Zabieram sie juz do tego od jakiegos czasu,ale teraz jestem zdeterminowana:D.Chcialabym Was prosic o jakies wskazowki-z czego najlepiej korzytac (zaraz po stronce RosjaPL:P),z czego sie przygotowywac.,jakie ksiazki sa najepszym kompendium wiedzy o Rosji. o raz czego spodziewac sie na egzaminie.Szukalam w internecie filmow rosyjskich ,ale nigdzie nie moglam znalezc:(Dzieki tej stronce zaczelam duzo czytac ksiazek rosyjskich autorow,a to juz przeciez dobry poczatek:D
Z gory bardzo dziekuje za pomoc.Goraco pozdrawiam
Marta
Antyp
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 72
Rejestracja: pt 30 wrz, 2005 18:32

Post autor: Antyp »

Marta pisze:Wiatm wszytskich:)...
Dzieki tej stronce zaczelam duzo czytac ksiazek rosyjskich autorow,a to juz przeciez dobry poczatek :D
Marta
Przepraszam, ale czy powiesz mi, co, właśnie czytasz z rosyjskiego?
Marta

Post autor: Marta »

Obecnie: "Martwe dusze" 8)
nikha
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 60
Rejestracja: pn 10 paź, 2005 22:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: nikha »

oj, to bardzo poważnie. Ja bym tego nie czytała ;-)
Jak pójdziesz na studia i tak będziesz musiała czytać jeszcze raz
nikha
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 60
Rejestracja: pn 10 paź, 2005 22:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: nikha »

Madziorek, a jak tam wrażenia po pierwszym tygodniu?
marta

Post autor: marta »

Nie mam pojecia od czego zaczac..Studiuje kierunek zupelnie nie zwiazany z filologia,a rosyjskiego uczylam sie torszecze.Chcialam zdawac juz wczesniej,ale niestety nigdy nie moglam sie porzadnie zabrac,teraz kiedy wygospodarowalam sobie troche czasu i moglabym po troszeczku na spokojnie czytac sobie i zdobywac wiedze paradoskalnie nie mam pojecia od czego zaczac i jak zaczac..:).Czas sie za siebie zabrac:)!!
nikha
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 60
Rejestracja: pn 10 paź, 2005 22:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: nikha »

egzamin zawsze był jest ustny, więc ważne, żeby przyzwoicie mówić. Zwracają uwagę na poprawność gramatyczną wypowiedzi, jej spójność i logikę. Najlepiej wejdź do instytu i zapytaj w sekretariacie, czy mają jakieś przykładowe zestawy z poprzednich lat. Albo spróbuj nawiązać kontakt z kimś, kto zdawał egaminy w tym roku.
Wszystko zależy od tego gdzie chcesz zdawać, bo egzaminy zależą od uczelni. Ja zdawałam w Łodzi tylko ustny, dość prosty, swoją drogą, a w Poznaniu pisemny test leksykalno-gramatyczny i egzamin ustny.
bashmak
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 28
Rejestracja: pt 07 paź, 2005 16:54

Post autor: bashmak »

Ja też skończyłam filolgię rosyjską na UŁ. Faktem jest, że nie jest łatwo, przez pewne rzeczy trzeba po prostu przejść,ale to jest przecież do zrobienia.W końcu rzesze absolwentów ją skończyły.Ale co jest najważniejsze: nasza filologia jest jedną z lepszych, posłuchajcie ludzi z innych filologii, a będziecie mieli porównanie, oczywiście nikomu nic nie ujmując... Ważny jest sam wkład osoby uczącej się, ajk się chce, to wszystko można, a warunki do tego nasza filologia stwarza odpowiednie. Poza tym, jedna z naszych wykładowczyń kiedyś powiedziała: "wy się nie mnie boicie, ale tego czego nie umiecie" i to jest prawda. Więc, proszę nie eciskajcie kilu, że ktoś się na was uwziął (nie będę wymiwniała nazwisk), ale przyłóżcie się do pracy. a będzie OK!
Poza tym, pamiętajcie o tym, że studiowanie języka to nie tylko nauka gramatyki i słówek, to także historia i kultura tego kraju. To naprawdę pomaga i czyni naukę języka o wiele przyjemniejszą!!! Ja sama wyuczyłam się języka rosyjskiego na piosenkach. I dziś umiem go nieźle. Nie chciałabym wyjść na chwalipiętę, ale jadąc do Rosji spokojnie mogę uchodzić za Rosjankę i to zasługa właśnie UŁ i zajęć z fonetyki z panią Jurkin.
U nas na UŁ poza tym działa Kulturologiczne Koło - świetna ekipa, świetna nowa przewodnicząca, ciekawe zadania, gazetka, sporo możliwości wyjazdowych, tylko, kochani, trzeba coś robić!!!!! A Instytut rusycystyki daje wam takie możliwości, więc z nich skorzystajcie!!! Naprawdę warto!!!
Pozdrowienia dla wszystkich uczących się na UŁ lub chcących tam się uczyć! :lol:
bashmak
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 28
Rejestracja: pt 07 paź, 2005 16:54

Post autor: bashmak »

Zapomniałam napisać o kole teatralnym - fajne sztuki, także wystawiane razem z Rosjanami.
nikha
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 60
Rejestracja: pn 10 paź, 2005 22:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: nikha »

bashmak, ja nie twierdzę, że ktokolwiek na kogokolwiek się upiera i nigdy z czymś takim nie miałam problemów. Twierdzę jedynie, że jest ciężko i atmosfera pozostawia wiele do życzenia. A co do tego, że to jedna z najlepszych filologi, to poziom jest rzeczywiście niezły, ale cały instytut opiera sie na żelaznej dyscyplinie, po prostu stalinowska szkółka. Dla mnie jest na prawdę przykre, że np. dorośli ludzie, którymi bądź co bądź jesteśmy podejmując studia, muszą się tłumaczyć przed całą grupą z każdej pojedyńczej nieobecności, czy też nie raz i nie dwa są traktowani jak stado przygłupów.
Po prostu naszemu instytutowi potrzebny jest powiew świeżości iludzkie oblicze. Niby tak dobrze jest widziane rozwijanie się, doskonale i temu podobne, ale z drugiej strony, ludzie, którzy zajmują się czymś jeszcze z reguły od razu słyszą jakieś przytyki, że chyba już nie majączasu na naukę.
Ot, taki wątpliwy urok tego miejsca...
P.S. jest też koło językoznawcze
bashmak
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 28
Rejestracja: pt 07 paź, 2005 16:54

Post autor: bashmak »

Nikha, moja odpowiedź w żadnym wypadku nie była skierowana przeciwko Tobie, nie twierdzę, że jesteś jedną z tych, która twierdzi, że się na nią uwzięli. Ale sama przyznasz, że takich osób jest kilka u nas. To taka rada dla wszystkich uczących się bądź chcących się uczyć u nas. Piszę "u nas" choć tam już nie jestem, ale związek z filologią mam bardzo silny i żałuję, że już skończyły się lata studiowania :(
Co do atmosfery... Pamiętajcie, że atmosferę w wiekszej częsci tworzą ludzie. A wielu z naszych studentów tylko przychodzi na uczelnię, odbębnia 4 pary zajęć i idzie do domu. Oni sami traktują tę uczelnię jak stalinowską szkółkę. jeszcze raz nawołuję do tego, byście się interesowali muzyką, filmem, tetarem, historią Rosji i ludzie, spotykajcie się po zajęciach!!! To nieprawda, że nie ma na to czasu, ale z drugiej strony jak się spotykacie i rozmawiacie o tym, na kogo np. pani X się uwzięła, albo jak bardzo była niemiła, to nic z trgo nie wyjdzie!
będąc jeszcze na studiach, wiele razy próbhowałyśmy organizować przedstawienia teatralne, pogadanki o muzyce, wspólne oglądanie filmów i co?!? Przychodziło kilka osób...
A "Molodoy rusist", ciekawa jestem Nikha czy miałaś któryś z numerów w ręku - są dostępne w bibliotece.
Wiele rzeczy się robi dla studentów, a oni tego nie chcą i chodzą jak tacy przygaszenia zajęci tylko zajęciami i narzekaniem. Studia to nie tylko zajęcia!!!
A co do perzytyków - jeszc3e wiele ich w zyciu usłyszycie, a na fil. ros. przechodzi się świetny trening na uczynienie stalowymi swoich nerwów.
A ci do odświeżenia... jest parę opsób, które nauczać już nie powinny, ale przecież błędy wszędzie się zdarzają.
Wszyscy rusysycyści, trzymajcie się cieplutko!!!!
Będzie dobrze!
:lol:
nikha
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 60
Rejestracja: pn 10 paź, 2005 22:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: nikha »

Nie do końca się z Tobą zgodzę. Po całym dniu wykładów (a na trzecim roku mialam zajęcia od 8 do 17, czsami 20) nie ma się ochoty rozmawiać o kuturze, muzyce, czy czymkolwiek innym. Myślę, że to nawet troszkę niezdrowe. Staram się utrzymywać jak najwięcej kontaktów z ludżmi z poza uczelni, choćby dlatego, żeby odetchnąć, zmusić się do mówienia przyzwoitą polszczyzną, anie polsko-rosyjską zlepką, wymienić poglądy na różne sprawy. Uważam, że nie można żyć tylko uczelnią, rosyjskim itd (choć nie powinno się też traktować jej jako przechowalni). Nie poszłam na studia z zamiłowania, to była czysta kalkulacja, uważałam, że lepiej na tym wyjdę, niż na anglistyce. Bakcyla złapałm w międzyczasie. Choć przyznają, że bardziej na punkcie Ukrainy niż Rosji.
Dla mnie w większym stopniu atmosferę budują wykładowcy, choćby dlatego, że gdy na kogoś się wydzierają, czy z kogoś kpią, to choć wiem, że ja mam "czyste sumienie", to nadal tam jestaem i czuję się niezręcznie. Niby to nie do mnie, ale jednak wysłuchać muszę.
Uczelnia zmienia się bardzo powoli, a to nie dobrze, nie nadążamy często z duchem czasu. Poziom módłby być znacznie wyższy, a korzyśc dla studentów i uczelni. Uważam, że bardzo brakuje nam mieszanych kierunków, takich jak np. są w Poznaniu i innych ośrodkach, no ale trochę ię zagalopowałam.
Namawiasz do do szeroko rozumianego interesowania się kulturą Rosji. Ja dołączę do teo jeszcze jeden "postulat": czytajcie jak najwięcej aktualnej prasy rosyjskojęzycznej. To nie tylko żródło wiadomości o ważnych wydarzeniach, ale też o mentalności ludzi, no i język, niezupełnie potoczny, ale też nie "zastygły" literacki.
madziorek

Post autor: madziorek »

Witajcie.Nikha muszę Ci powiedzieć,że po 2 tygodniach jestem naprawdę zadowolona,bardzo mi sie pdobają zajęcia z praktycznej nauki języka i fakultet z lit.podróżniczej.Masz rację,że atmosferę budują wykładowcy,ale wszystko też zależy od grupy.Ja myślę,że dobrze trafiłam,chociaż znamy sie dopiero 2 tyg.Nauki dużo,ale nie żałuję ,że wybrałam ten kierunek.Miałam składac na germanistykę,ale stwierdziłam,że germanistów jest za dużo i pracy nie ma.A Ty w tym roku piszesz pracke magisterską tak?Zabieram się za 'trojaczki'Pozdrowienia.
nikha
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 60
Rejestracja: pn 10 paź, 2005 22:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: nikha »

Bardzo się cieszę, że Ci się podoba. Świetnie, że się masz fajna grupę. Pracę piszę teoretycznie od roku, ale troszkę mi czasu brakuje, żeby się za to pożądnie wziąć.
Pisz od czasu do czasu co tam u Ciebie, na pewno część z nas jest ciekawa jak Ci idzie.
Powodzenia i pozdrawiam
P.S. Przyjemnej nauki literatury
agusia1985

Post autor: agusia1985 »

Czy ktoś wie,gdzie mogę dostać słownik rosyjsko rosyjski Ożegowa-łódż i ile kosztuje?
Awatar użytkownika
mlody78
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2402
Rejestracja: czw 28 kwie, 2005 10:46
Lokalizacja: Uć :)
Kontakt:

Post autor: mlody78 »

agusia1985 pisze:Czy ktoś wie,gdzie mogę dostać słownik rosyjsko rosyjski Ożegowa-łódż i ile kosztuje?
widziałem kiedyś w antykwariacie...ale nie tym "Exlibris" na Pietrynie (na przeciwko Roosvelta) tylko obok w bramie jest drugi..po schodkach w dół...
ile kosztował to nie pamiętam...ale chyba coś około 35 zł bo wydanie nie było najnowsze...
sprawdź na allegro...pojawiają się często..
obecnie są 3 aukcje..ale nie z Łodzi...
będę wdzięczny za korzystanie na forum z funkcji Szukaj ...przed zadaniem pytania...
nikha
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 60
Rejestracja: pn 10 paź, 2005 22:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: nikha »

zabrzmi to glupio, zle zapytaj w szatni instytu rusycystyki. Kiedys taki facet je przywozil. Nowe kosztowały 60zl (ja mam z 2000). Troche nowszy i chyba jednak lepszy jet slownik Kuznecova, ale nie wiem ile koztuje i czy ten gostek go sprowadza.
Marta

Post autor: Marta »

Madziorek,moglabys zdradzic z jakich źrodel przygotowywalas sie do egzaminu z wiedzy o Rosji??
Pozdrawiam :D
madziorek

Post autor: madziorek »

Cześc!
Nikha,dobrze ze poruszył ktoś sprawę tego słownika,ja go nie moge nigdzie dostac a teraz chociaż wiem gdzie go szukać :) DZIĘKI.Po ponad miesiącu nauki stwierdzam,że dopiero teraz się zaczyna nauka,jest tyle materiału i takie tempo,ale zajęcia praktycznej nauki,moim zdaniem są na prawde świetnie prowadzone.
Madziorek,moglabys zdradzic z jakich źrodel przygotowywalas sie do egzaminu z wiedzy o Rosji??
Marta ja zdawałam nową mature i nie miałam egzaminów wstępnych,więc nie mogę Ci pomóc.

Pozdrawiam
isia

Post autor: isia »

witam wszystkich. jestem całkiem nowa :D
Ostatnio postanowiłam że wybieram sie na rusycystyke. Jestem w pierwszej klasie LO, więć mam 3 lata na przygotowanie sie :D A rosyjski mam w szkole. Możecie mi powiedzieć , co by poczytać? Naprawde zalezy mi na tej rusycystyce


pozdrawiam, Marysia
ODPOWIEDZ