Matura i olimpiada

Na tym forum możesz liczyć na pomoc językową. Oprócz rozwiązywania problemów językowych zajmujemy się tu także innymi kwestiami związanymi z językami.
karollcia
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 61
Rejestracja: śr 01 mar, 2006 18:40
Lokalizacja: Berlin

Post autor: karollcia »

A czy się spóźnił - tego znów nie pamiętam!
tak właśnie przeglądałam poprzednie wpisy na forum i pojawił się motyw piwa...pijusy przebrzydłe! 8) Nie pamietasz, bo na kacu byłeś, przyznaj się! :lol: To my kulturalnie- woda mineralna, soczki typu kubuś, a Wy się w ogóle nie szanujecie 8) Swoją drogą...nie rozumiem... jak można pić przed olimpiadą??? Jestem w stanie zrozumieć po, ale przed...? Co to ma być? Integracja? Rozwiązywanie języków? 8)
możesz mi mailem albo na gygy wysłać jakieś zdjęcia
ich jest bagatela 120! Wysłanie ich zajęłoby mi chyba z tydzień :lol:

A jeszcze jedno mi się przypomina...podczas przerwy, pomiędzy obiadem a cz.ustną, poszłyśmy sobie z dziewczynami na ławeczki co nieco jeszcze powtórzyć...tak teraz to analizując, to sytuacja musiała być przekomiczna! Każda usiadła na osobnej ławce i gada sama do siebie, na dodatek po rosyjsku! A ja się dziwiłam, że ludzie na nas krzywym okiem patrzą...
Не жалею, не зову, не плачу...

Robert
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 77
Rejestracja: pt 30 wrz, 2005 20:06

Post autor: Robert »

a taki bezowy to chyba Anton z mojego okregu !

co do stroju - ja tam lubie zakladac garnitur i ogolnie dobrze wygladac :P taki element metroseksualny we mnie siedzi :P

hyh w tej przerwie to ja wlasnei usiadlem sobie gdzies tam na siedzenaich na dole, gadam do siebie po rosyjsku a jakies laski kolo mnie siedzialy "Ej sorry, my tez sie uczymy" :]
Die Grenzen meiner Sprache, bedeuten die Grenzen meiner Welt

karollcia
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 61
Rejestracja: śr 01 mar, 2006 18:40
Lokalizacja: Berlin

Post autor: karollcia »

a myśmy wchodziły dopiero po Toruniu (tych tam od Łukasza) i dlatego jeszcze z godzinę posiedziałyśmy sobie na Al.Jana Pawła II.. no cóż, mogłyśmy wybrac chyba jednak bardziej ustronne miejsce 8) Ale słoneczko tak ładnie swieciło, że doszłyśmy do wniosku, że grzechem byłoby schować się gdzieś pod drzewem :D A poźniej, jak przyszłyśmy, to i tak nie udałyśmy się na górę, tam jakaś zbyt nerwowa atmosfera była 8)
a taki bezowy to chyba Anton z mojego okregu !
Cóż za polskie imię... :lol:
Не жалею, не зову, не плачу...

Łukasz Piotrowski
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 167
Rejestracja: sob 24 gru, 2005 22:46
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Łukasz Piotrowski »

karollcia pisze: tak właśnie przeglądałam poprzednie wpisy na forum i pojawił się motyw piwa...pijusy przebrzydłe! 8) Nie pamietasz, bo na kacu byłeś, przyznaj się! :lol: To my kulturalnie- woda mineralna, soczki typu kubuś, a Wy się w ogóle nie szanujecie 8) Swoją drogą...nie rozumiem... jak można pić przed olimpiadą??? Jestem w stanie zrozumieć po, ale przed...? Co to ma być? Integracja? Rozwiązywanie języków? 8)
Oj ty, ty, ty :P
Już tutaj nie chciałem krzyczeć i wrzeszczeć o piwie bo do ścian nie lubię gadać, ale skoro poruszyłaś ten temat to powiem, ktoś posłucha ;)
Na wyjazdach związanych ze szkołą nie piję. Po pewnym niezbyt miłym wydarzeniu, delikatnie mówiąc, sprzed 2 lat, jestem zdecydowanym przeciwnikiem jakiegokolwiek alkoholu na takich wyjazdach. Przed wyjazdem obiecałem w szkole - "Może pani być o to [wiadomo o co] spokojna". Tak więc nie mam powodu, żeby zrobić inaczej. Co do picia przed olimpiadą - podzielam Twoje zdanie, ale jest już taka tradycja, że na szkolnych wyjazdach się pije - po prostu, bez okazji. Ja tego nie robiłem, bo po 1 - napisałem powyżej a po 2 - po co mam opijać ewentualną porażkę? Tak więc noc nr 1 rozliczona. Dzień drugi, po olimpiadzie, siedzimy w Sfinksie. Wybaczcie, ale ja z wami piwa się nie napiję. Po prostu nie piję na szkolnych wyjazdach. Wziąłem Pepsi :twisted: A jakież było moje zdziwienie, kiedy kolega siedzący obok również się nie napił i stwierdził, że on w ogóle nie pije alkoholu :shock: Nie wiedziałem, że są jeszcze tacy ludzie!
Potem noc też spędziliśmy w prawidłowej formie czyli w łóżku pod przykryciem ;) Gdzieś tak o 3 przybył jeszcze 3 kolega z pokoju, na szczęście był cicho i nie okazywał stanu wskazującego, więc nie musiałem się na nikogo drzeć po nocach :twisted:
A więc udowodniłem, że można spędzić bardzo sympatycznie wyjazd bez kropli czegoś z procentami. Mam czyste sumienie. Tak więc wiesz, tutaj jakiś kacyk w moim kierunku to niewskazany :twisted: Za innych nie ręczę, bo te piekielne wrzaski zza ściany najprawdopodobniej oznaczały właśnie jakieś "akcje".
ich jest bagatela 120! Wysłanie ich zajęłoby mi chyba z tydzień :lol:
Ale nie wszystkie :twisted: W ostatnim poście wspominałaś o kilku :mrgreen:

Łukasz Piotrowski
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 167
Rejestracja: sob 24 gru, 2005 22:46
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Łukasz Piotrowski »

Cóż za polskie imię... :lol:
Wg oficjalnej listy Antoni ;) Nie z takimi imionami miałem tam do czynienia, czasami to nie wiadomo było jak zdrobnienie do takiego dać :twisted:
Napisałem beżowy to teraz wszyscy wiedzą o co chodzi :lol: Ale to tak niezbyt fajnie obgadywać kogoś za plecami, co nie? :idea: Nie znam go kompletnie, ale może to bardzo sympatyczny człowiek być!

karollcia
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 61
Rejestracja: śr 01 mar, 2006 18:40
Lokalizacja: Berlin

Post autor: karollcia »

ale może to bardzo sympatyczny człowiek być!
Tego nie wykluczam! Poruszyliśmy temat ubioru, a nie człowieka, ja te dwie sprawy rozgraniczam, rzadko przypominam sobie czyjś stój, natomiast człowieka, jeśli go poznam, zazwyczaj pamietam!
Oj ty, ty, ty
Już tutaj nie chciałem krzyczeć i wrzeszczeć o piwie bo do ścian nie lubię gadać,
Przepraszam, głupio napisałam i zgeneralizowałam, co było z mojej strony wobec Ciebie nie w porządku. Po prostu wiem, jak to wygląda na tego typu wyjazdach..a ja należę do osób-przeciników alkoholu (tytoniu zresztą także..jak juz się zabijać, to w jakiś sensowniejszy sposób...) Wiec przepraszam... :oops:
Nie wiedziałem, że są jeszcze tacy ludzie!
są, są! Sama znam kilka takich osób!
Не жалею, не зову, не плачу...

Łukasz Piotrowski
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 167
Rejestracja: sob 24 gru, 2005 22:46
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Łukasz Piotrowski »

karollcia pisze: Przepraszam, głupio napisałam i zgeneralizowałam, co było z mojej strony wobec Ciebie nie w porządku. Po prostu wiem, jak to wygląda na tego typu wyjazdach..a ja należę do osób-przeciników alkoholu (tytoniu zresztą także..jak juz się zabijać, to w jakiś sensowniejszy sposób...) Wiec przepraszam... :oops:
Nie wiedziałem, że są jeszcze tacy ludzie!
są, są! Sama znam kilka takich osób!
Nie, no nie szkodzi :wink:
Ja też często tak uogólniam, takie już mam spojrzenie na świat, że zazwyczaj wszystko widzę w czarnych barwach. Na szczęście zazwyczaj okazjuje się, że wcale tak źle nie jest (np. atmosfera na olimpiadzie) i wtedy kolejny raz odzyskuję wiarę w ludzi ;)
No a odnośnie wyjazdów - całe szczęście, że znajdują się też tacy, o których piszemy. No bo jak wyglądała by wycieczka pełna pijanych i wymiotujących uczniów? Napić się to w knajpie u siebie w mieście a wyjazd jest po to, żeby coś zobaczyć, albo osiągnąć :roll:
Pamiętam, jak 2 lata temu zostałem postawiony na równi z ludźmi, którzy byli tak pijani, że nieświadomi swojego istnienia. Wcześniej jakiś alkohol czy papierochy aż tak mnie nie drażniły. A teraz proszę sobie wyobrazić za kilka(naście) lat pana Piotrowskiego, który na rosyjskim (złośliwie przepytuje a potem) wyprasza uczniów za drzwi, którzy byli się napalić albo na wycieczce robi rewizję plecaków, czy ktoś ma alkohol... Ja nie żartuję! :lol:
Kurde, ale nam temat zszedł z drogi... normalnie zboczył chyba na Berlin zamiast na Moskwę, trza go naprostować ;) Może jeszcze się znajdzie ktoś, kto był na tej olimpiadzie i podzieli się swoimi wrażeniami :P

Robert
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 77
Rejestracja: pt 30 wrz, 2005 20:06

Post autor: Robert »

Lukasz jakbys uczyl moje dzieci to mialbys przesrane z tatusiem uczniow..... :>
Die Grenzen meiner Sprache, bedeuten die Grenzen meiner Welt

Łukasz Piotrowski
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 167
Rejestracja: sob 24 gru, 2005 22:46
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Łukasz Piotrowski »

Robert pisze:Lukasz jakbys uczyl moje dzieci to mialbys przesrane z tatusiem uczniow..... :>
A dlaczego zakładasz, że twoje dzieci podlegały by opisom umieszczonym powyżej? :twisted:
Więcej nic nie napiszę bo potem jak zostanę faktycznie tym psorem to ktoś mi wygarnie, że ileś tam lat temu na forum jakieś bzdety popisałem i teraz to realizuje :lol:

karollcia
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 61
Rejestracja: śr 01 mar, 2006 18:40
Lokalizacja: Berlin

Post autor: karollcia »

Lukasz jakbys uczyl moje dzieci to mialbys przesrane z tatusiem uczniow..... :>
A co Ty zamierzasz w Toruniu rodzinę zakładać? :lol:

zazwyczaj wszystko widzę w czarnych barwach.
heeeeej, troszkę więcej optymizmu! Świat może być naprawdę piękny. Nie jest to moje motto życiowe, ale często powtarzam, że życie jest takie, jakim je sami sobie czynimy.

A odnosnie życiowych mott i wracania do tematu OJR...Mam takie 4 podstawowe sentencje, którymi staram się kierować i które w przygotowaniach do olimpiady bardzo pomogły...Bo czasem trzeba niezwykłego samozaparcia, żeby tego nie rzucić... Szczególnie, kiedy od wszystkich wokół słysysz, że ta twoja miłość, ten j.rosyjski to jakaś głupota, idiotyzm, kiedy praktycznie znikąd nie masz wsparcia... Miałam takie momenty kryzysu podczas nauki do OJR, kiedy wydawało mi się to bez sensu, ale zawsze wydarzało się coś, co pomagało mi uzyskać pewnośc, że nie popełniem błędu, pragnąc "zwiazać się" z rosyjskim...no ale dość tych wywodów 8) Oto motta

1)Wszystko, czego warto chcieć, jest warte, aby o to walczyć
2)Żyć i umierać dla tego, co się kocha-tylko tomnie interesuje
3)Lęk przed przegrana nie może powstrzymać przd grą
4)Na pole przeciwnika wchodź tylko po to, aby z nim wygrać

:D

A swoją droga , jak je poprawnie przetłumaczyć a rosyjski?
Не жалею, не зову, не плачу...

Robert
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 77
Rejestracja: pt 30 wrz, 2005 20:06

Post autor: Robert »

na rosyjski to nie wiem ale jak chcesz moge na angielski ;) z niemeickim sama sobie poradzisz, oder?:>
Die Grenzen meiner Sprache, bedeuten die Grenzen meiner Welt

Robert
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 77
Rejestracja: pt 30 wrz, 2005 20:06

Post autor: Robert »

All what is worth wanting, is also worth fighting for it.
To live and to die for what I love - it is the only one thing I am interested in
The fear of a defeat can't prevent (anybody) from playing
On the enemy's field go only to overcome him

moze byc zle :P
Die Grenzen meiner Sprache, bedeuten die Grenzen meiner Welt

karollcia
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 61
Rejestracja: śr 01 mar, 2006 18:40
Lokalizacja: Berlin

Post autor: karollcia »

A dziękuję... :D z niemieckim sobie poradzę :)

A właśnie oglądałam sobie wiesti Mokwa na RTR Planetie i tak patrząc na budynek uniwerku w M. przypomniało mi się, jak to chodziliśmy po Warszawie i patrzylismy na Pałac Kultury, wyobrażając sobie, ze jesteśmy w Moskwie 8) Oj tak, rusycystyczne zboczenie... :lol:
Не жалею, не зову, не плачу...

lyubov
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 9
Rejestracja: sob 28 paź, 2006 08:42

Post autor: lyubov »

witam! mam pytanko ;) zapewne wielu z Was bylo na olimpiadzie,dlatego chcialabym wiedziec jak wyglada 2 etap,okregowy? jak wyglada ta prezentacja tematu? pzdr

Łukasz Piotrowski
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 167
Rejestracja: sob 24 gru, 2005 22:46
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Łukasz Piotrowski »

No no noooo, widzę masę odpowiedzi... :]
W takim razie ja odpowiem :D Wszyscy w całej Polsce piszą taki sam test leksykalno-gramatyczny, a jak on wygląda - poszukaj tutaj: http://www.ir.uw.edu.pl/ojr/index.php. Bardziej stresująca jest właśnie ta druga część - ustna. Musisz przygotować te kilkanaście tematów, niektóre z nich koszmarnie nudne... wchodzisz do pokoiku, za stołem siedzi komisja, losujesz temat, na który będziesz mówić... i stało się :D Zaczynasz gadkę. Ale jak ona będzie przebiegać, to już zależy od komisji. Mi przerwano już po pierwszym zdaniu :P i dalsza część wyglądała tak: pytanie -> odpowiedź, pytanie -> odpowiedź... możesz też trafić na taką komisję, która najpierw Ciebie posłucha, a potem o coś zapyta albo w ogóle nie zapyta :D Tak więc znaczna część Twojego wyniku będzie zależała od komisji ;)
No a poźniej etap centralny to już w ogóle mitologia :D Nie wiem dlaczego, ale najbardziej w pamięci utkwiło mi jak komisja spytała mnie o bitwę pod Borodino a ja się zwiesiłem i zacząłem się wpatrywać w tramwaje za oknem... oraz późnowieczorny spacer od tramwaju do internatu przez osiedle na Pradze :twisted:
Jak masz jeszcze jakieś pytania to odezwij się na maila czy na gg (podam Ci jakbyś chciała ;) ), chętnie odpowiem :D

Awatar użytkownika
Jedi
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 523
Rejestracja: pt 13 sty, 2006 00:26
Lokalizacja: Moskwa

Post autor: Jedi »

A ja mam również pytanko - ten test ustny to rozumiem jest z tych tematów z działu pierwszego tzn. z tego?:
http://www.ir.uw.edu.pl/ojr/tresci/dzial1.pdf
A test pisemny to ma być wypracowanie na jeden z tych tematów?:
http://www.ir.uw.edu.pl/ojr/tresci/dzial2.pdf
Czy z zcegoś innego? Jeśli możesz to zapodaj linkami do źródeł 8)

Łukasz Piotrowski
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 167
Rejestracja: sob 24 gru, 2005 22:46
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Łukasz Piotrowski »

Jedi pisze:A ja mam również pytanko - ten test ustny to rozumiem jest z tych tematów z działu pierwszego tzn. z tego?:
http://www.ir.uw.edu.pl/ojr/tresci/dzial1.pdf
Tak jest :)
Jedi pisze: A test pisemny to ma być wypracowanie na jeden z tych tematów?:
http://www.ir.uw.edu.pl/ojr/tresci/dzial2.pdf
Nie :P W eliminacjach okręgowych częścią pisemną jest TEST, a więc nie może to być wypracowanie :P
Jedi pisze: Czy z zcegoś innego? Jeśli możesz to zapodaj linkami do źródeł 8)
A więc... :P Testy z poprzednich lat z eliminacji okręgowych znajdziesz tu: http://www.ir.uw.edu.pl/ojr/?src=arinfo.html. WYPRACOWANIE będziesz pisać już na finale w Warszawie, ale tematy poznasz dopiero po wejściu na salę, możesz się co najwyżej zapoznać z tymi z poprzednich lat, są na tej samej stronie co testy :) A ten drugi link przez Ciebie podany to są tematy na część ustną eliminacji centralnych (Warszawa), czyli wybierasz sobie 3 z nich, albo 2 i jeden własny, opracowujesz je, wchodzisz do pokoiku, mówisz, które przygotowałeś, komisja sobie zapisuje i sama wybiera sobie ten, z którego Cię odpyta ;) Mam nadzieję, że nie zakręciłem :P
Co do wypracowania to pamiętam jak otwarto kopertę i pan profesor przystąpił do odczytania tematów... pierwszy - bez emocji, drugi - o, ciekawy. Trzeci - szto biespakoit polskuju maładzioż... niemalże brawa się rozległy :mrgreen: Ale wypracowania ostro oceniali, trzeba przyznać ;)

lyubov
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 9
Rejestracja: sob 28 paź, 2006 08:42

Post autor: lyubov »

do Łukasz Piotrowski
ojoj to na 2 etapie pytali Cie o bitwe pod Borodino? miales temat z tym zwiazany czy tak zapytali Cie ni stad ni zowad ? :?

Łukasz Piotrowski
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 167
Rejestracja: sob 24 gru, 2005 22:46
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Łukasz Piotrowski »

lyubov pisze:do Łukasz Piotrowski
O :mrgreen:
lyubov pisze: ojoj to na 2 etapie pytali Cie o bitwe pod Borodino? miales temat z tym zwiazany czy tak zapytali Cie ni stad ni zowad ? :?
O bitwę pod Borodino pytali mnie już w finale, w Warszawie ;) A gadałem na temat "Dastaprimieczacielnasci stalicy Rassiji" :P Tak więc przez myśl by mi nie przyszło, żeby do gadki o metrze, Arbacie, MGU... przygotować informacje o wojnie Rosji z Napoleonem B.! :shock: Gadam, gadam... nagle mi się myśl skończyła i już pytanko... A Borodino - znajesz Ty, szto takoje? S cziem eta swjazano? A jaki kryzys po wyjściu przeżyłem :D Ale nasza opiekunka pocieszała mnie, że temat był przecież o (i tu to długie słowo) i mówiłem przecież o nich, a te Borodino to taki dodatek, bo pan dr z komisji ma jakąś specjalizacje z historii i... :D
Nie martw się, o takie straszności na okręgowej nikt Cię pytać nie będzie, ale jak już dostatniesz się do finału to zrób sobie burzę mózgu i wymyśl, co tylko może być związane, nawet bardzo luźno z Twoim tematem ;)
Aaaaa!!! I jeszcze jedna rada! Jak Cię o coś zapytają i nie wiesz, to wprost im to ładnie, po rosyjsku powiedz. Wiadomo, że wszystkiego nie możesz wiedzieć, ale pamiętaj. Jak nie wiesz to nie milcz, daj im do zrozumienia, że zrozumiałaś pytanie, to już duży + na Twoją korzyść! K sażalieniju, a Borodino ja znaju tolka to, szto eta swjazano c kakoj-ta wajnoj... ;)

lyubov
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 9
Rejestracja: sob 28 paź, 2006 08:42

Post autor: lyubov »

---> Łukasz Piotrowski
moze faktycznie daj mi swoje gg bo pytan ciutke u mnie jest :wink: i bylabym wdzieczna gdybys podzielil sie swoja wiedza :wink: pozdroofffki

agataa
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: czw 28 gru, 2006 20:55

Post autor: agataa »

Hej:) ja też z taką małą prośba... z jakich książek korzystaliście przygotowywaliście się do olimpiady??? No i może ma ktos pomysł jak pochłonąć jak najwieksza ilość słówek i rozgadać się przez ten miesiąc co pozostał?? :(

Łukasz Piotrowski
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 167
Rejestracja: sob 24 gru, 2005 22:46
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Łukasz Piotrowski »

Książki, książki... niech pomyślę ;) Na okręgowy etap to po trochu z Nowyje Wstrieczi i Ty za ili prociw no i takich ładnych 3 części "Repetytorium tematyczno-leksykalnego". ALE okazało się, że bardzo dużo potrzebnych rzeczy można znaleźć w Uspiechach - no cóż, ja sobie dopiero je na studiach kupiłem ;)
A co do słówek - czy to ma sens? Z samych słówek nikt Cię nie odpyta, przyswajaj gotowe zdania do wypowiedzi, tak będzie łatwiej ;) No a na ten test... no to musisz zobaczyć, co tam chcą i pod tym kątem się przygotowywać. Mam nadzieję, że Twoja babka od ruska jakoś się angażuje w przygotowanie Cię do tej olimpiady, co? :>

agataa
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: czw 28 gru, 2006 20:55

Post autor: agataa »

No to zaczynam przygotowywac te wypowiedzi... a co do tego zaangażowania nauczycielki to..:( ale może przypomni sobie jeszcze o mnie! Narazie widze że dużo pracy mnie czeka, ale wkońcu rosyjski to sama przyjemność;)

Łukasz Piotrowski
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 167
Rejestracja: sob 24 gru, 2005 22:46
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Łukasz Piotrowski »

To w takim razie pozostaje mi życzyć powodzenia w pisaniu! Taaaak, wiem, niektóre tematy są koszmarnie nudne, ale jakoś je musisz przeboleć, pociesz się, że jak się uda to pojedziesz do Warszawy, potem pewnie Cię z matury zwolnią... :)
Aha... nie przeginaj z długością tych wypowiedzi... pamiętam, jak jedna z koleżanek przygotowała takie megadługaśne teksty na kilka stron i potem się ich uczyła... a ja przygotowałem na stronę-dwie :D Potem w warunkach bojowych, czyli przed komisją, i tak conajmniej połowę zapomnisz, to jest normalne, więc po wyjściu z sali nie przejmuj się, że Ci się wszystko poprzypomina :twisted:
No i ściągnij sobie te testy z poprzednich lat, porób sobie je, zobacz, jakiego typu zadania się zdarzają i pod tym kątem się kształć ;) Poproś babkę od ruska o pomoc, bo niektóre sprawy z gramatyki są jednak ciężkie do samodzielnego przyswojenia...
PS. Przejrzałem sobie ten test, który w styczniu pisałem... i mnie ciarki przeszły... brrrr :D Przypomniała się ta zimna, mroczna sala... dobra, kończę już :P

karollcia
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 61
Rejestracja: śr 01 mar, 2006 18:40
Lokalizacja: Berlin

Post autor: karollcia »

hello! witam wszystkich nowych olimpijczykow! Milo powitac "kolejne pokolenia" naprawde swietnych ludzi, jakimi sa ci, co startuja w OJR :lol: Nie? :lol:
To ja tez dorzuce swoje dwa slowka...
ksiazki... ja mialam jakies jeszcze dawne zwiazkowe- Russkij jazyk (4czesci), Kak dela3, Kilka repetytoriow no i internet,co jest wbrew pozorom naprawde ogromna skarbnica wiedzy do olimpiady.
Lukasz, nie wiem, czy to prawda, ale chyba zmienila sie teraz nieco forma olimpiady..przynajmniej w rejonie, z ktorego ja startowalam...
Ok,narazie na tyle. Pozdrawiam!
Не жалею, не зову, не плачу...

Michał Karol
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 153
Rejestracja: pn 27 lis, 2006 16:11
Lokalizacja: Częstochowa/Warszawa

Post autor: Michał Karol »

Piosenki śpiewajcie koledzy! Poznacie w ten sposób mnóstwo unikalnych, trudnych, a zarazem ciekawych konstrukcji, które potem pojawią się w testach, a w rozmowach można nimi super szpanować :lol: :o :lol: :o :lol: :o :lol: :o :lol: :o :lol: :o

а я иду, шагаю по москве,
и я пройти ещё смогу,
ла, ла, ла, ла, ла, ла, ла,
ла, ла, ла, ла, ла, ла, ла,
:lol: :o :lol: :o :lol: :o :lol: :o :lol: :o :lol: :o

karollcia
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 61
Rejestracja: śr 01 mar, 2006 18:40
Lokalizacja: Berlin

Post autor: karollcia »

Oj, tak piosenki sa b.pomocne! szczegolnie polecam piosenki zespolu токио - wpadaja w ucho, a przy okazji maja naprawde ladne i sensowne teksty (nie polecam rosyjskiego disco polo i techno,bo tam mozna miec watpliwosci co do poziomu takich tekstow :roll: ).
A jak juz przy tym jestesmy.. to ktos wyjasni mi na czym polega piosenka zesp. Мумий Тролль "Страху нет", gdzie prawie cala piosenka to slowa:
...тебя вставляет, ты вставляешься...
Bo ja nijak nie moge tego ugryzc... :?
Не жалею, не зову, не плачу...

Michał Karol
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 153
Rejestracja: pn 27 lis, 2006 16:11
Lokalizacja: Częstochowa/Warszawa

Post autor: Michał Karol »

Страху нет-нет, страху - ху!
Я по воде иду, а не по льду.
Ты полулёжа улыбаешся -
Прищуриваешся, пристреливаешся.
Ты думаешь, что думаешь, а думаешь ли ты?
На горизонте стало видно отблеск красоты.
Сладкой лентой извиваешся,
Растягиваешся, приклеиваешся.
Тебя вставляет, ты вставляешся,
Тебя вставляет, ты вставляешся,
Тебя вставляет, ты вставляешся,
Когда тебя вставляет, тогда вставляешся.
Видимо-невидимо, видимость - ноль.
Ещё не начал действовать алкоголь.
Земля уходит - ты пугаешся,
Ломаешся, но соглашаешся.
Тебя вставляет, ты вставляешся,
Тебя вставляет, ты вставляешся,
Тебя вставляет, ты вставляешся,
Когда тебя вставляет, тогда вставляешся.
Конфеты, конфетти, проставлены на кон,
Громкость максимальная, и я - чемпион.
Когда все шоу начинаются -
Тебя вставляет, ты вставляешся.
Страху нет-нет...
Страху нет-нет...
Страху - ху!
Страху нет-нет...
Тебя вставляет, ты вставляешся,
Тебя вставляет, ты вставляешся,
Тебя вставляет, ты вставляешся,
Когда тебя вставляет, тогда вставляешся.
Громкость максимальная!
Тебя вставляет, ты вставляешся,
Тебя вставляет, ты вставляешся,
Тебя вставляет, ты вставляешся,
Когда тебя вставляет, тогда вставляешся. *2


To o miłości jest :D :lol: :D
Słuchaj, вставляться to jest potocznie wchodzić do czegoś, mieścić się w czymś

Ona leży przed nim, uśmiecha się do niego. Jest bardzo piękna. Rozciąga się przed nim jak słodziutka wstążka (jak lep na owady). Przykleja się do niego. Ale alkohol jeszcze nie zaczął działać..... Ziemia temu chłopcu usówa się spod nóg, dziewczena zaczyna się lękać, obawia się tego, ale się zgadza..... Zaczynają, on jest w tym mistrzem, jest show, robi się głośno (pewnie ona krzyczy)

karollcia
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 61
Rejestracja: śr 01 mar, 2006 18:40
Lokalizacja: Berlin

Post autor: karollcia »

ok, tekst zrozumialam, tylko to "вставлять" bylo dla mnie nie do ugryzienia :D Ale teraz... hehehe...wszystko jasne :lol: dzieki... to juz wiem, o co chodzi w refrenie, zmylil mnie jednak glos dzieci to spiewajacych :lol: nie gustuje w tego typu muzyce,ale wydaje mi sie pozytywna :wink:
Dziekuje za...hehe...wyjasnienie :wink:
Не жалею, не зову, не плачу...

Michał Karol
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 153
Rejestracja: pn 27 lis, 2006 16:11
Lokalizacja: Częstochowa/Warszawa

Post autor: Michał Karol »

Zgadzam się z Tobą, jest bardzo przyjemna i pozytywna :lol:
W końcu to o miłości :lol:

ODPOWIEDZ