Ruski wągiel

Dyskutujemy tutaj o sprawach związnych z życiem politycznym, gospodarczym, a takze o historii Rosji, Ukrainy i krajów b. ZSRR.
Kwiatkowski11
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 768
Rejestracja: sob 05 lip, 2008 11:30
Lokalizacja: Wrocław

Ruski wągiel

Post autor: Kwiatkowski11 » ndz 28 wrz, 2014 20:28

Prawda czy falsz? (za dzisiejszym internetowym wydaniem Gazety)
W rzeczywistości import jest najmniejszym problemem i rząd świetnie sobie z tego zdaje sprawę. Importujemy głównie węgiel gruby, potrzebny indywidualnym odbiorcom oraz ciepłowniom.

Takiego węgla w Polsce brakuje. Przyznał to na posiedzeniu sejmowej komisji dyrektor departamentu górnictwa w Ministerstwie Gospodarki Maciej Kaliski. Obecni na posiedzeniu działacze związkowi nawet nie próbowali z nim polemizować w tej kwestii.

Niemal 80 proc. wydobywanego przez Kompanię węgla to miały wykorzystywane w elektrowniach. Ceny tego węgla są niskie, bo w Polsce spadł popyt, a na świecie jest go dużo, także w związku z rewolucją łupkową w USA.

Ale obwinianie importu wypada medialnie dużo lepiej niż przyznanie, że problem leży w samym śląskim górnictwie - niewydajnym, mającym zbyt wysokie koszty, a przede wszystkim utrzymującym niepotrzebnie kopalnie, które nigdy nie będą rentowne.
NB.Szacun dla imiennika za dzisiejsze mistrzostwo w kolarstwie! Polska duma rosnie, nie tak jak u bokserow, ktorzy dadza zlac sie za kazda kase wieksza niz u nas, nawet w Moskwie!
Если сникнет парус,Мы ударим веслами...

art72
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 95
Rejestracja: pt 27 sie, 2010 13:44

Re: Ruski wągiel

Post autor: art72 » pn 29 wrz, 2014 18:01

W Polsce na składach węgla widuję orzech (drobniejszy), kostka (gruby), miały o różnej granulacji/kaloryczności, oraz ekogroszek itp. Poza tym w mojej okolicy można kupić węgiel z Czech. Sam próbowałem tego czeskiego i doopy nie urywa. Na składach nie widziałem węgla rosyjskiego, a pytając się o niego otrzymywałem odpowiedź - nie mamy. Odbiorcy indywidualni nie kupują tylko węgla grubego (kostka), bo to zależy od pieca jakim dysponuje i od jego przeznaczenia. Więc założenie że potrzebny jest odbiorcom indywidualnym jest błędne. Co do ciepłowni to używają one najczęściej miału lub koksu. Więc tu też raczej nie ten kierunek.
Czy brakuje węgla grubego (kostka)? Z moich obserwacji wynika, że raczej nie, bo pełno go na hałdach w składach węgla.
Czy 80% węgla wydobywanego przez Kampanię to miały wykorzystywane w elektrowniach, tego nie jestem pewien. Pewne jest jednak to, że nasze największe elektorciepłownie "jadą" na brunatnym. Ot choćby Bełchatów, Turów, Konin. Mają własne złoża i zapas na kilkadziesiąt lat.
Jeśli chodzi o przemysł wydobywczy to nie jest on taki nierentowny jak się wydaje. Przykład kopalni "Bogdanka". Została sprywatyzowana chyba z 10 lat temu, zniknął problem przerośniętych związków zawodowych, zdecydowanie poprawiło się bezpieczeństwo pracy, przestrzega się rygorystycznie wszelkich norm bezpieczeństwa (odpukać w niemalowane, ale nie dochodzi tam to poważnych wypadków). Następny przykład to zainteresowanie czeskich inwestorów polskimi kopalniami, którzy skłonni są nawet do kupienia kopalń, które zostały już zamknięte. Wiele z nich można jeszcze eksploatować, bo pokłady są stosunkowo nisko i złoża dosyć bogate.
Żeby nie było tak słodko są kopalnie gdzie rzeczywiście węgiel się kończy, lub złoża są tak głęboko, że należy się zastanowić nad ich eksploatacją. Największą jednak bolączką są związki zawodowe, oraz politycy, którzy przy okazji próbują ugrać coś dla siebie, a górników mają głęboko gdzieś. Zmiany będą bardzo bolały, bo nie dla wszystkich starczy pracy. Część ludzi będzie musiała znaleźć sobie miejsce w innych sektorach gospodarki. Tu trzeba szukać rozwiązań, a nie na siłę utrzymywać taki stan rzeczy jak obecnie.
Moim zdaniem import węgla skądkolwiek to głupota. Tylko restrukturyzacja, oraz postawienie na prywatyzację kopalń pozwoli oddzielić ziarno od plew. Węgla mamy tyle, że szukanie go poza granicami jest bez sensu. A jeśli chodzi o import z Rosji... Hmmm jestem tu wg. niektórych "rusofobem" i to co powiem pewnie niektórym będzie się wpisywało w mój obraz. Ale niech tam... Otóż ja nie wierzę w niewidzialną rękę rynku jeśli chodzi o kontakty gospodarcze, handlowe z Rosją zwłaszcza jeśli chodzi o paliwa kopalne i energetykę.

kubanek
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 193
Rejestracja: sob 30 sie, 2014 01:01

Re: Ruski wągiel

Post autor: kubanek » pn 29 wrz, 2014 20:12

Zgadzam się w sprawie chaosu w górnictwie. Lubelskie staje się powoli zagłębiem węglowym, tj. takim może się stanie, jeśli nasi politycy tego nie spraprają. Bogdanka jest wydajna, choć węgiel z niej wyjeżdża pociągami, głównie w kierunku zachodnim (tj. z Lubelskiego przez Wisłę), ale planowane jest kilka nowych kopalni, jedna tej samej spółki co Bogdanka, kolejną mają budować Australijczycy, coś jeszcze ma powstać.
Ja bym winił także tzw "politykę klimatyczną" i ogólny chaos w polskiej energetyce. Rząd nie zaplanował zawczasu jak ma wyglądać polityka energetyczna i tego co nawet nakreślił, nie wykonywał. Raz miała być energetyka jądrowa, potem łupki, teraz eko-energia i węgiel. Łupki to wielka wtopa, firmy się wycofują, w Lubelskim, gdzie obok Pomorskiego miały być wielkie zasoby, nikt tego nie wydobywa i wydobywać nie będzie, bo się ludzie buntują, a poza tym jest węgiel.
Gdyby zawczasu ktoś pomyślał i zaplanował, potem wprowadzał to w życie to by było wiadomo, na czym się stoi. Kopalnie można by i pozamykać lub sprzedać, bo praca byłaby w innych regionach lub sektorach energetycznych.
Węgiel będzie tracił na znaczeniu, bo są nowe technologie, bardziej wydajne, magazynowanie CO2, przetwarzanie różnych form surowców na inne (węgiel na benzynę, oleje roślinne na biopaliwa, itd).
Winne jest klasyczne "Polnische Wirtschaft", które w Polsce cały czas dominuje, czyli najpierw róbmy, potem się pomyśli co robić, jak się coś zepsuje lub wyjdzie coś na przekór.

ODPOWIEDZ