Starożytna historia Polaków. Powrót Złego

Dyskutujemy tutaj o sprawach związnych z życiem politycznym, gospodarczym, a takze o historii Rosji, Ukrainy i krajów b. ZSRR.
Irek18
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 13
Rejestracja: pt 20 lut, 2015 20:20

Starożytna historia Polaków. Powrót Złego

Post autor: Irek18 » ndz 27 wrz, 2015 20:03

Klęska Polan Galijskich i ich wodza Dagowara pod Wawelem zapoczątkowała okres głęboko idących zmian i to na wszystkich płaszczyznach cywilizacyjnych ludów Europy.


Polanie Galijscy stracili swoją wiodącą rolę wśród ariańskich Słowian a jednocześnie Wawelanie nie potrafili wykorzystać swojego sukcesu do stworzenia struktur państwowych jednoczących Słowian we wspólnej walce o przetrwanie.

Efekt tego był taki, że stare struktury przestały istnieć a nowe nie zdążyły się ukształtować i zaawansowany już proces tworzenia się zjednoczonego państwa słowiańskiego nie tylko uległ zahamowaniu, co obrócił się w swoje przeciwieństwo i żywioł słowiański coraz bardziej rozpadał się na zwalczające się nawzajem coraz mniejsze plemiona i klany. Królestwo Polan straciło kontrolę nad znacznymi połaciami swojego terytorium i uległo wewnętrznemu rozbiciu


Oczywiście nie możemy zapomnieć o tym, że okres drugiej polowy VII wieku to końcowy, najbardziej wyniszczający etap epidemii dżumy w Europie.


Ta niemożność stworzenia struktur państwowych przez Słowian wynikała w znacznej części z postępującego wyludnienia Europy. Niektóre rejony stały się po prostu bezludne tak jak np. centralna Hiszpania, znaczne połacie Włoch czy też Europa Środkowa, a szczególnie obszar pomiędzy Renem i Łabą.


Epidemia ta nie ominęła również obszarów bizantyjskich i problemy demograficzne tego cesarstwa stały się nierozwiązywalne. W parze z coraz bardziej malejącą populacją w granicach cesarstwa rosły jego militarne jak i ekonomiczne problemy przerastając możliwości ich opanowania przez ówczesnych władców. Doprowadziło to do totalnego chaosu w cesarstwie połączonego z całą serią zamachów stanu i uzurpacji władzy przez coraz to nowych faworytów armii.

Okres ten możemy z całą pewnością zaliczyć do najbardziej chaotycznej i niszczycielskiej fazy cywilizacji europejskiej.


Tej fazy chaosu nie przetrwało bez strat żadne ówczesne europejskie mocarstwo.

Oczywiście czym bardziej odległy od ognisk dżumy był dany obszar tym mniejsze straty występowały też wśród ludności. Paradoksalnie, te obszary które należały wcześniej do najmniej zaludnionych i najsłabiej rozwiniętych, nagle stawały się tymi o relatywnie największej liczbie ludności. W parze z tym wzrastało też polityczne i militarne znaczenie takich rejonów.


Szczególnie wyraźnie widoczne jest to na przykładzie Skandynawii i Wysp Brytyjskich.


http://krysztalowywszechswiat.blogspot. ... henge.html


Celtycko-romańska ludność Wysp Brytyjskich znalazła się, tak jak i inne rejony Europy w tym czasie, w zasięgu słowiańskiej ekspansji terytorialnej. Już w końcowym etapie władzy Cesarstwa Rzymskiego stacjonowały tam znaczne siły złożone ze słowiańskich najemników w tym oczywiście również z Polan i Wawelan. Po zdobyciu przez Słowian Galii i powstania tam Królestwa Polan ich wpływy na wyspach wprawdzie wzrosły ale nie zostały zwieńczone ich podbiciem. Ich małe znaczenie gospodarcze i militarne ochroniło Brytyjczyków przed inwazją i pozwoliło im zachować pewną ciągłość kulturową.

Wprawdzie napływowi Słowian z kontynentu nie udało się całkowicie zapobiec, ale był on na tyle mały, że nie doszło tam do radykalnych przemian społecznych. Szczególnie w dziedzinie religii Brytyjczycy zachowali swoje dawne tradycje i ich kościół oparł się ideom ariańskim i kontynuował tradycje starotestamentowego kościoła rzymskiego.

Uwidoczniło się to oczywiście również w dopasowanym do tej religii systemie ekonomicznym.


Arianizm zwalczał oligarchiczne struktury i promował wolność i równość wszystkich obywateli w państwie. Wiązało się to oczywiście z zakazem posiadania niewolników oraz ograniczeniami w zatrudnianiu pracowników najemnych. W tych warunkach brakowało możliwości dla rozwoju gospodarki pieniężnej i lichwiarskiej bankowości oraz sprzecznego z prawem naturalnym gromadzenia fortun.

Taki sposób organizacji społeczeństwa powodował to, że ani władcy państw słowiańskich ani przedstawiciele władz religijnych nie mieli pieniędzy na to aby trwonić je na cele reprezentacyjne i rozwój budownictwa monumentalnego. Co więcej ograniczenie gospodarki pieniężnej nie sprzyjało rozwojowi miast i tym samym pozostałości materialne po istnieniu królestw ariańskich są niewielkie, a te które istniały zostały dokumentnie i z premedytacją zniszczone po restauracji katolicyzmu, tak jak to miało miejsce np. na Wawelu.

Dalej tutaj:
http://krysztalowywszechswiat.blogspot ... -zego.html

ODPOWIEDZ