agresja ZSRR na Iran w 1941 r. i inne przejawy przyjaźni

Dyskutujemy tutaj o sprawach związnych z życiem politycznym, gospodarczym, a takze o historii Rosji, Ukrainy i krajów b. ZSRR.
abacil
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 537
Rejestracja: śr 18 lut, 2009 21:47

agresja ZSRR na Iran w 1941 r. i inne przejawy przyjaźni

Post autor: abacil »

Mało znany, ale ciekawy fakt.
Po agresji Niemiec hitlerowskich na ZSRR, uwaga towarzysza Stalina zwróciła się nie tylko na front zachodni czy dalekowschodni, ale też na Iran.
Chodziło bowiem o to, że niepodległy Iran stanowił "utrudnienie w komunikacji" z brytyjskimi koloniami na Bliskim Wschodzie (m. in. kwestia dostaw lend - lease), jak też prohitlerowskie sympatie szacha Iranu rodziły obawy co do opanowania tych roponośnych terenów w całości przez państwa przyjazne III Rzeszy. Nie bez znaczenia był fakt, że ofensywa niemiecko - włoska w Afryce płn. niebezpiecznie zbliżała się do Kanału Sueskiego.
W tym stanie rzeczy, tow. Stalin wspólnie z Mr. Churchillem postanowili uderzyć na Iran.
W sierpniu 1941 r., rządowi szacha Rezy Pahlavi wręczono notę zawierającą liczne żądania, m. in. wydania niemieckich agentów. Odpowiedź Iranu okazała się niezadowalająca. Toteż ogłoszono pogotowie bojowe w jednostkach brytyjskich stacjonujących w Iraku oraz w radzieckim Froncie Zakaukaskim.
Siły zbrojne Iranu były dość liczne, dobrze wyposażone i uzbrojone. Ciekawostką może być fakt, że przez długi czas górowały one technicznie w broni pancernej nad siłami brytyjskimi (przed wojną, szach zakupił w Czechosłowacji około 50 dość nowoczesnych czołgów TNH i około 50 samochodów pancernych). Iran mógł wystawić łącznie 9 dywizji piechoty oraz kilka brygad, w tym zmechanizowaną. Brytyjczycy, uderzając z kierunku Iraku, wystawili 2 dywizje piechoty i 1 dywizję składającą się z jednostek pancernych, kawaleryjskich i piechoty. Natomiast ZSRR wystawił łącznie około 8 dywizji piechoty, 2-3 dywizje kawalerii oraz kilka pułków pancernych. Tak więc przewaga sojuszników na lądzie nie była ewidentna. Natomiast w lotnictwie i marynarce wojennej, przewaga ta była olbrzymia.
Inwazja (oczywiście bez wypowiedzenia wojny) zaczęła się 25 sierpnia 1941 r.
Siły brytyjskie szybko zniszczyły słaba marynarkę wojenną Iranu oraz zniszczyły jego lotnictwo (głównie na ziemi). Postępy wojsk lądowych nie były zaś duże.
Mimo, że armia Iranu była stosunkowo dobrze uzbrojona i liczna, to rychło okazało się, że z Persów są kiepscy żołnierze. Postępy wojsk lądowych - głównie Armii Czerwonej - były bardzo duże. Już 28 sierpnia okazało się, że Iran nie obroni się i tego właśnie dnia szach nakazał wstrzymanie ognia. Pod koniec sierpnia, doszło do spotkania oddziałów radzieckich i brytyjskich.
Rozpoczęły się negocjacje, które zakończyły się faktyczną zgodą Iranu na radziecką okupację północy kraju, a brytyjska - południa, jak też zgodą na wykorzystanie kolei transirańskiej i obietnicą wydalenia niemieckich szpiegów. Jednak szach nie był skłonny respektować tak narzuconego mu "porozumienia", w wyniku czego wojska radzieckie i brytyjskie zajęły cały Iran, w tym Teheran. Szach abdykował na rzecz syna i wyjechał z kraju.
Rozpoczął się okres okupacji Iranu, o którym źródła radzieckie mówią wyjątkowo niechętnie.
Całe straty sprzymierzonych były bardzo niewielkie, i nie przekroczyły kilkudziesięciu zabitych. Iran miał stracić około 800 żołnierzy, jak też kilkuset cywilów (głównie wskutek zbrodniczego nalotu RKKA na miasto Maku, co miało miejsce już 25 sierpnia).
---
Z chwilą zakończenia wojny, siły brytyjskie opuściły Iran. Jednakże Armii Czerwonej, tradycyjnie zakochanej w okupacji, wyjątkowo się do opuszczenia Iranu nie spieszyło.
W północno zachodnim Iranie, swoim zwyczajem, w 1945 roku, Kreml ustanowił dwa marionetkowe państwa komunistyczne :
1. Kurdyjską Republikę Ludową (nazywaną też Republiką Mahabadu lub Republiką Kurdystanu),
2. Ludową Republikę Azerbejdżanu.
Ich żywot nie był długi, bo już w marcu 1946 r., z jakichś przyczyn Kremlowi znudziło się okupowanie Iranu, toteż od tego czasu RKKA zaczęła opuszczać Iran.
Doszło wtedy do krwawej likwidacji obu tych marionetek przez Iran, co miało miejsce w grudniu 1946 r. Przywódca kurdyjski Mustafa Barzani uciekł wraz z pięcioma setkami żołnierzy do ZSRR, zaś prezydenta tej marionetki o nazwisku Qazi - Persowie powiesili w Mahabadzie.
---
Miłość Persów do ZSRR nie ustała.
Po zwycięstwie rewolucji islamskiej w Iranie, Ruhollah Chomeini jawnie wzywał do walki z ZSRR jako "państwem szatana". Spowodowało to nienawiść Kremla do jego osoby. Silne były też obawy Breżniewa przed importem rewolucji islamskiej na tereny ZSRR, a także do coraz mocniej wymykającego się spod kremlowskiej kontroli Afganistanu.
Po agresji Iraku na Iran w 1980 r., ZSRR jawnie wspierał Saddama Husseina finansowo i militarnie.
Wyposażono armię iracką między innymi w broń chemiczną, około 100 czołgów T72, około 1.000 samochodów pancernych BMP, około 130 śmigłowców różnych typów. Udzielono też Husseinowi łącznie od 8 do 10 mld USD kredytów na zakup broni.
Mało się o tym mówi i pisze, a warto o tym wszystkim wiedzieć.
Ostatnio zmieniony wt 30 cze, 2009 08:58 przez abacil, łącznie zmieniany 1 raz.
Dopóki nie zacząłem korzystać z internetu, nie podejrzewałem, że na świecie żyje tylu idiotów - Stanisław Lem
Awatar użytkownika
marcin815
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 42
Rejestracja: śr 22 paź, 2008 23:26
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: marcin815 »

Bardzo ciekawy artykuł,niestety o takich rzeczach się nie mówi i pisze, tak jak np o polakach w wermachcie.
jubus83

Post autor: jubus83 »

Faktycznie bardzo ciekawe, o ile o inwazji ZSRR i Wlk.Brytanii wiem, o tyle o późniejszych działaniach, już nie. Wynika z tego, że obecne "zbliżenie" między FR a Iranem ma charakter bardziej propagandowy i przypomina sojusz Stalina z Hitlerem z 1939r.
Rosja chętnie wspiera Iran politycznie, bo Iran podziela jej antyamerykanizm, poza tym Iran to główny po Rosji producent i eksporter gazu ziemnego, którego można wykorzystać do rozgrywek gazowo-politycznych. Poza tym kto inny jak nie Iran kupi od Rosjan ich broń, technologie jądrowe,itd. Nie mówiąc o tym że ewentualny konflikt militarny Iranu z Izraelem, USA czy kimkolwiek innym jest na rękę Rosji, bo automatycznie ropa drożeje i jest za co wódkę pić.
Dla Iranu FR jest tylko doraźnym taktycznym sojusznikiem, którego można wykorzystać do swoich celów.
tuliusz1971
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 308
Rejestracja: sob 10 sty, 2009 00:08
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: tuliusz1971 »

Persja tradycyjnie pozostaje w orbicie zainteresowań Rosji od czasów carskich.Nie ma się czemu dziwić-Iran z uwagi na swoje strategiczne położenie na Bliskim Wschodzie przyciąga oczy (i nie tylko) świata.
abacil
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 537
Rejestracja: śr 18 lut, 2009 21:47

Post autor: abacil »

Cóż, dzisiejsza "przyjaźń" Putina z Ahmadinejadem nie wzięła się znikąd.
Po dojściu do władzy Gorbaczowa, zmieniła się też optyka w polityce ZSRR. Gorbaczow zaczął stopniowo wycofywać się z popierania Iraku, starał się powrócić do równowagi w stosunkach z Iranem i Irakiem. To raz.
Dwa, że w wyniku wojny iracko - irańskiej zginęła masa młodych irańskich fanatyków, w tym strażników rewolucji. Źródła podają różnie, od 400 do 700 tys. Był to poważny cios dla stabilności rewolucji i pozycji samego Chomeiniego. Powoli do władzy doszły kręgi umiarkowane, z których zapewne wywodzi się i Ahmadinejad. Zajmują oni stanowisko bardziej pragmatyczne i są gotowi rozmawiać nawet z wujaszkiem Putinem. Zwłaszcza że wujo po cichu pomaga im na pewno w budowie bomby A, pewnie za obietnicę niepchania się ze swoją wersją islamu jeszcze bardziej na północ.
Dopóki nie zacząłem korzystać z internetu, nie podejrzewałem, że na świecie żyje tylu idiotów - Stanisław Lem
jubus83

Post autor: jubus83 »

Ja raczej Ahmadineżada za umiarkowanego bym nie uważał, bo akurat wywodzi się z tego pierwszego "rzutu" fanatyków rewolucji z 1979r.
Podobnie, co do budowy bomby to raczej Rosja nie pomaga, skoro mogłaby po prostu po cichu sprzedać "parę" głowic.
Iran jest stroną porozumienia o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, są inspekcje i nie może sobie ot tak instalować ruskich wirówek czy korzystać z rosyjskiego uranu/plutonu.
Bardziej chodzi o przekazywanie technologii do produkcji wzbogaconego uranu, współpracę w w energetyce atomowej z możliwością przesterowania jej na produkcję głowic.
Poza tym FR chce zachować równowagę między relacjami z Izraelem i Iranem, choćby po to by kupować od Izraela nowocześniejszą od rosyjskiej broń(vide samoloty bezzałogowe).
Z tym islamem też bym nie przesadzał, bo akurat w Azerbejdżanie pełno szyitów, a Rosja ma problem z sunnickim islamem, więc ewentualne "pchanie" szyickiego islamu na północ przez Iran nie byłoby w interesie tego ostatniego.
Rosji bardziej chodzi o wymiar propagandowy i kolejny element przetargowy z UE i USA.
ODPOWIEDZ