milicja

Dyskutujemy tutaj o sprawach związnych z życiem politycznym, gospodarczym, a takze o historii Rosji, Ukrainy i krajów b. ZSRR.
abacil
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 537
Rejestracja: śr 18 lut, 2009 21:47

milicja

Post autor: abacil » pt 11 gru, 2009 21:32

Przyszła mi do głowy pewna kwestia.
Pozwolę się nią podzielić z innymi forumowiczami.
Otóż, jak starsi pamiętają, a młodzi mogą przeczytać, w demoludach od zawsze istniała formacja utrzymania porządku publicznego pod nazwą Milicja.
W okresie przemian ustrojowych i upadku tzw. socjalizmu, poszczególne kraje błyskawicznie zmieniały nazwę tych formacji i z milicji powstawały policje.
Istnienie policji jest dziś dla nas oczywiste (pod tą nazwą rzecz jasna).
Z tego co wiem, w żadnym dawnym demoludzie nie ma już milicji, ani tu w Europie środkowej, ani w Pribałtyce, ani na Bałkanach (Serbii i Macedonii nie wyłączając). Nie ma i koniec.
Natomiast milicja dalej istnieje w Rosji, na Ukrainie i na Białorusi.
Zastanawiam się, jaka jest tego przyczyna.
Pozmieniano przecież nazwy tych wszystkich KGB i innych "zasłużonych" organizacji, pozmieniano flagi, hymny itd. - a milicja nadal żyje i ma się nieźle.
Żeby było ciekawiej - jak sprawdziłem, w takim niby socjalistycznym kraju jak ChRL - też nie ma już milicji (minjing), tylko jest właśnie policja (jingcha).
A na wschodzie - milicja jest i koniec.
Jak sądzicie, jaka jest tego przyczyna ?
Bo ja logiki nie widzę w tym za grosz, ale pewnie coś kierowało (i kieruje nadal decydentami wschodu), że starej nazwy nie zmieniają już prawie 20 lat.
Dopóki nie zacząłem korzystać z internetu, nie podejrzewałem, że na świecie żyje tylu idiotów - Stanisław Lem

Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS » pt 11 gru, 2009 22:02

A po co zmieniać nazwy, które są miłe dla ucha i obywateli. Jeżeli ktoś nie wtrąca się do polityki , daje wziatki to ma spokój. Pewne sytuacje które widziałem w Rosji u nas również by się przydały. Np. w Rostowie widziałem jak patrol załatwił na cacy złodzieja. Na jakiś czas z pewnością zaprzestał działalności :)
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais

Awatar użytkownika
ARTURINGA
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2592
Rejestracja: wt 31 sty, 2006 21:17

Post autor: ARTURINGA » pt 11 gru, 2009 23:26

ps.

na Białorusi dalej jest KGB... Komitet Główny Bezpieczeństwa? Białorusi
nazwa została KGB... :-)

dla czego nie ma zmian? z prostej przyczyny... nie zmienili w Rosji tez tysięcy Placów Lenina, ulic Lenina, Marksa, itd... ludzie sie już po prostu PRZYZWYCZAILI.

ps.
W Uzbekistanie jest nie Milicja ale chyba ZANDARMERIA?
Właściwie dlaczego mają wszystko ZACHODnizować? Milicja->policja ?... jaka to różnica? ważne jak kto tym kieruje!
my dalej mamy ZOMO tylko sie to teraz inaczej nazywa ;-) i jak jest po "CHAMERYKAŃSKU" co mniej boli? :D

kosa1964
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 300
Rejestracja: sob 25 kwie, 2009 13:26

Post autor: kosa1964 » sob 12 gru, 2009 01:51

Dokładnie w Polsce dalej mamy ZOMO i milicję, tylko pod inną nazwą. Tam chociaż nie mydli się oczy obywatlom (w tej jednej kwestii). Mimo wszystko jakby na to nie spojrzeć rzeczywiście specyficzna sytuacja.

Awatar użytkownika
ARTURINGA
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2592
Rejestracja: wt 31 sty, 2006 21:17

Post autor: ARTURINGA » sob 12 gru, 2009 11:58

tak naprawdę niewiele się w takich kwestach zmieniło po 1990r... ojj tam inna nazwa, niby inne szkolenia "bo na zachodzie" ale... to jak wąż który zmienił tylko skórę ;-)

takie to po prostu zadania, policja, milicja, itd... to organa Ochrony i Porządku publicznego...
tak samo jak wszystkie organa ochrony i bezpieczeństwa Państwa... a czy nazywa się to:
- urząd ochrony konsytuacji, czy KGB? czy Klub Facetów w Czerni... bez różnicy.

Ważne jest - KTO TYM KIERUJE? JAK? jakie są wytyczne i siła samego Urzędu? oraz czy pełni rolę "silnego resortu" czy pomocniczą funkcję rządu. Czy działania ma Agresywne, czy wyciszone... ale wąż to wąż, dalej ma drapieżny charakter ;-)
bo co zrobimy? policje bez broni? będą podporządkowywali sobie czyt to bandytów czy chuliganów, kiboli itd czym Uśmiechem? :lol:

myślę ze nie w tym jest problem jaka jest Policja czy milicja ale.... jakie jest jej oddziaływanie na społeczeństw i zaufanie publiczne oraz jak współpracuje ze społeczeństwem.

abacil
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 537
Rejestracja: śr 18 lut, 2009 21:47

Post autor: abacil » sob 12 gru, 2009 12:21

Arturinga - nie masz racji.
Po pierwsze, nazwa "policja" to nie westernizacja. Wszędzie i od zawsze taka formacja nazywała się policją. To nie są amerykanskie wzorce. Przed wojną w Polsce była Policja Państwowa, w Rosji przed rewolucją też była policja - była wszędzie. Idiotyczna nazwa "milicja" miała dawać ewidentnie kontekst formacji "ludowej", a nie "pańskiej".
Obecnie odeszły od tego nawet Chiny.
Dlatego ciekawi mnie, czemu Rosja nadal ma milicję. Mniej dziwi mnie baćkowa Białoruś, mniej rozpadająca się Ukraina. Ale Rosja ?
Po drugie - nie pisz, że nazwa jest nieważna. Owszem, jest ważna. Gdyby to było "nieważne", to zapewne nikt by nigdy nie zmienił żadnej nazwy. I nadal mielibyśmy place im. Dzierżyńskiego, Stalinogrody, a Rosjanie mieliby Stalingrady i Leningrady. A nie mają. Za to milicja - została.
Tak samo można powiedzieć, że po cholerę polskiemu orłu korona, skoro przez 55 lat miał goły łeb niczym piekłoszczyk tow. Cyrankiewicz - i ludzie się do tego "przyzwyczaili".
Dopóki nie zacząłem korzystać z internetu, nie podejrzewałem, że na świecie żyje tylu idiotów - Stanisław Lem

Szulik
Administrator
Posty: 1883
Rejestracja: czw 03 mar, 2005 23:53
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Szulik » sob 12 gru, 2009 14:02

Milicja i Policja to nie tylko kosmetyczne różnice w nazewnictwie. To przede wszystkich różnica w charakterze tych organów.

Milicja oznacza bardziej zbrojny organ. Słowo wywodzi się od łacińskiego militia, tj. wojsko. W carskiej Rosji porządku pilnowała policja, jednak istniała również i milicja. Były to zbrojne oddziały powoływane w szczególnych sytuacjach, np. w czasie buntów. Były to oddziały złożone przede wszystkim z ochotników.

Po rewolucji chciano zlikwidować Armię i Policję i symbolicznie na ich miejsce powołać oddziały chłopskie. Dlatego nastąpiła zmiana z policji na milicję. Zresztą, wojsko też przemianowano na chłopskie.

De facto milicja była organem bardziej uzbrojonym od policji carskiej i zresztą do dzisiaj w Rosji i wielu innych krajach b. ZSRR milicja ma inny charakter niż w krajach zachodnich. Dlatego tez zmiana nazwy nie jest rozpatrywana.
Milicja nie jest "sowietyzacją" policji, choć oczywiście zmiany ustrojowe miały związek z bolszewicką rewolucją.

Co innego w PRL-u. Milicję mieliśmy zapożyczoną od ZSRR, dlatego po upadku komuny nazwę zmieniono na Policję.

bvnor
Rzeczywisty Radca Stanu
Rzeczywisty Radca Stanu
Posty: 413
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 06:45

Post autor: bvnor » sob 12 gru, 2009 14:35

Zgadza się, milicja ukraińska ma kilka dużych jednostek operacyjno - uderzeniowych o charakterze wojskowym. Między innymi z tego powodu Ukraina nie spełnia warunków przyjęcia do NATO. U nas z tego powodu musiano rozwiązać Wojska Nadwiślańskie, które podlegały MSW, a nie MON. Ukraina tych jednostek nie chce rozwiązać, bo mogą się przydać, np. przy pacyfikacji buntującej się Rusi Podkarpackiej, albo Krymu.

abacil
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 537
Rejestracja: śr 18 lut, 2009 21:47

Post autor: abacil » sob 12 gru, 2009 16:34

Zastanawiam się, co ma do rzeczy istnienie ochotniczych jednostek militarnych do milicji.
Przecież np. w USA jest Gwardia Narodowa, typowo milicyjna formacja, a przecież istnieje policja, a ściślej różne policje.
U nas też nie było przeszkód do istnienia Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych MSW, które zlikwidowano przecież około 10 lat po utworzeniu Policji.
Myślę więc, że nie tędy droga - istnienie milicji w UA, FR i BY ma inny sens.
Stopień uzbrojenia formacji milicji w stosunku do policji nie ma chyba tu nic do rzeczy.
Nota bene, za czasów PRL było nie do pomyślenia, bo milicjant szedł z bronią w kaburze. Milicjant miał wyglądać jak smurf - przyjazny stworek, bardzo często bez pasa nawet.
Dopóki nie zacząłem korzystać z internetu, nie podejrzewałem, że na świecie żyje tylu idiotów - Stanisław Lem

bvnor
Rzeczywisty Radca Stanu
Rzeczywisty Radca Stanu
Posty: 413
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 06:45

Post autor: bvnor » sob 12 gru, 2009 16:54

Gwardia Narodowa to typowo wojskowa formacja, a nie milicyjna i podlega Departamentowi Obrony, tylko , że ochotnicza.
Gdyby nie rozwiązano Wojsk Nadwiślańskich, nie przyjęto by nas do NATO, taki był warunek.
Chodzi o to, że milicja rosyjska czy ukraińska posiada jednostki bojowe, które w normalnych krajach są formacjami wojskowymi i podlegają Ministerstwu Obrony a nie MSW.

abacil
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 537
Rejestracja: śr 18 lut, 2009 21:47

Post autor: abacil » sob 12 gru, 2009 17:46

Właśnie nie - Gwardia Narodowa jest TYPOWĄ formacją milicyjną, a nie wojskową, chociaż wchodzi w skład sił zbrojnych USA.
z definicji : The National Guard of the United States is a reserve military force composed of state National Guard militia members or units under federally recognized active or inactive armed force service for the United States.
Natomiast nie przemawia do mnie argument co do wojskowych jednostek podległych pod MSW, czy to u nas, czy na wschodzie. To nie milicja, tylko wojska wewnętrzne, jakkolwiek by się nie nazywały !
Dopóki nie zacząłem korzystać z internetu, nie podejrzewałem, że na świecie żyje tylu idiotów - Stanisław Lem

Szulik
Administrator
Posty: 1883
Rejestracja: czw 03 mar, 2005 23:53
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Szulik » sob 12 gru, 2009 18:33

abacil pisze:Zastanawiam się, co ma do rzeczy istnienie ochotniczych jednostek militarnych do milicji.
otóż to, że w Rosji Radzieckiej chciano pokazać, że porządku w państwie pilnuje nie władza, a lud. Stąd odwołanie do tradycyjnych ochotniczych oddziałów zbrojnych, tj. milicji.

Owszem, dzisiejsza różnica między rosyjską milicją, a policją w większości krajów zachodnich nie jest fundamentalna (no może poza lepkością rąk :D ). Jednak nazwa milicja ma takie same historyczne uwarunkowania jak i słowo policja. Dlatego nie ma powodów by oczekiwać zmian w nazwie.

bvnor
Rzeczywisty Radca Stanu
Rzeczywisty Radca Stanu
Posty: 413
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 06:45

Post autor: bvnor » sob 12 gru, 2009 18:47

Gwardia Narodowa jest formacją typowo wojskową, ponieważ podlega pod Departament Obrony. Polskim odpowiednikiem jest tworzony właśnie komponent "Narodowe Siły Rezerwy", które równiez podlegają pod Ministra Obrony.
Powtarzam, u nas nie mogą istnieć żadne wojska wewnętrzne, ponieważ zabrania tego prawo Nato, dlatego rozwiązano Wojska Nadwiślańskie. Ukraina nie chce rozwiązać jednostek operacyjnych milicji i nawet z tego powodu nie ma nawet cienia szansy przystąpienia do sojuszu.

Przykładowo. Wojsko ze względów konstutycyjno - prawnych miało by większe problemy by wejść do zbuntowanego Krymu i dokonać tam rzezi, tych którzy marza o niepodległości niż bojowe jednostki milicji.

Awatar użytkownika
ARTURINGA
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2592
Rejestracja: wt 31 sty, 2006 21:17

Post autor: ARTURINGA » ndz 13 gru, 2009 00:19

WŁOCHY - KARABINIERZY
FRANCJA ma odziały CRM "ciezkiej" POLICJI + jest ŻANDARMERIA NARODOWA POLICYJNA

wiec co NATO przeszkadzały nasze NJW? (nadwiślańskie)

myślę ze to bardziej chodziło o jakieś upokorzenie nas ;-)
jak sie chce to się znajdzie wszędzie problemy...

to tylko nazwa!!! mi tam jakoś nie przeszkadza PLAC LENINA, czy nawet jakby było im UDZIAŁÓW ZOMO... bylo minęło... patrzcie na to co bedzie! a nie tylko co bylo!!!
sama nazwa i tak nic nie zmieni... zmiany musiałyby nastąpić w podejściu do pracy Milicji, rozwiązaniach prawnych, szkoleniu, funkcjonalności, zadaniach operacyjnych ... doborze kadry, i funkcjonariuszy, sposobie rekrutacji...
Nazwa w sama w sobie nic nie zmienia ;-)

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3031
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia » ndz 13 gru, 2009 12:30

Dokładnie tak. W Kazachstanie, Azerbajdżanie i jeszcze paru republikach b. ZSRR milicję oficjalnie przechrzczono na policję, ale to bodaj jedyna zauważalna zmiana w ich funkcjonowaniu. No, może jeszcze trochę zachodnich radiowozów, używanych głównie w konwojach prezydenckich :)

jubus83

Post autor: jubus83 » ndz 13 gru, 2009 17:56

ARTURINGA pisze:WŁOCHY - KARABINIERZY
FRANCJA ma odziały CRM "ciezkiej" POLICJI + jest ŻANDARMERIA NARODOWA POLICYJNA

wiec co NATO przeszkadzały nasze NJW? (nadwiślańskie)

myślę ze to bardziej chodziło o jakieś upokorzenie nas ;-)
jak sie chce to się znajdzie wszędzie problemy...

to tylko nazwa!!! mi tam jakoś nie przeszkadza PLAC LENINA, czy nawet jakby było im UDZIAŁÓW ZOMO... bylo minęło... patrzcie na to co bedzie! a nie tylko co bylo!!!
sama nazwa i tak nic nie zmieni... zmiany musiałyby nastąpić w podejściu do pracy Milicji, rozwiązaniach prawnych, szkoleniu, funkcjonalności, zadaniach operacyjnych ... doborze kadry, i funkcjonariuszy, sposobie rekrutacji...
Nazwa w sama w sobie nic nie zmienia ;-)
No właśnie to ciekawe, dlaczego Niemcy nie zostawili sobie np. takiej pięknej nazwy jak Werhmacht czy Schutzstaffeln, ot chociażby takie oddziały SS pani Merkel(odpowiednik naszego BOR). To że nawiązują one do pewnych "wynaturzeń" typu masowe mordowanie to nic, trzeba patrzeć w przyszłość. Tak samo czemu np. w takim Oświęcimiu nie otworzono zwykłego więzienia, przecież cele są, wieżyczki strażnicze też, linia kolejowa pod samą bramę.
Uważam że dla oszczędności przydałoby się uruchomić na nowo takie obozy jak Majdanek , Sztutowo itp, po co budować nowe więzienia.

Awatar użytkownika
ARTURINGA
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2592
Rejestracja: wt 31 sty, 2006 21:17

Post autor: ARTURINGA » ndz 13 gru, 2009 20:15

No właśnie to ciekawe, dlaczego Niemcy nie zostawili sobie np. takiej pięknej nazwy jak Werhmacht czy Schutzstaffeln, ot chociażby takie oddziały SS
Bo zwycięzców się nie sądzi ... Osądza się POKONANYCH!!!
gdyby nie przemiany u nas, kto wie czy nie byłoby dalej Milicji?

Jako jedyni w europie nie otwarliśmy Archiwów SB.
wiec tez nie do końca wszystko "mamy uporządkowane".

Znam ciekawe przypadki w Niemczech np. były oficer Wermachtu byl Szanowanym Biznesmenem. Były SSman z wyrokiem, miał poważną firmę. Bylo minęło, zrozumieli swój błąd ... poszli naprzód.

My Polacy to chyba mamy jakaś manie: "rozpamiętywania Co było"
Milicja jest pewną częścią naszej historii i nikt tego "nie wymaże" i nie usunie... i nie ma sensu temu zaprzeczać.

Podobnie jest w Rosji, na Białorusi i byłym CCCP, ludzie ci nawet po zakończeniu służby spotykają się na jakiś "spotkaniach po latach" bo mają wspólne przeżycia wspomnienia.

Pamiętajcie tez z "tamtej strony" wiele spraw wyglądało inaczej, a to ze Ci Dobrzy nie byli uważani za dobrych miało inne znaczenie. Wtedy były to gówniarze rzucające np na milicjantów słoikami z Kwasem, czy kamieniami ... teraz to BOJOWNICY SOLIDARNOŚCI.
Rozmawiałem kiedyś z Milicjantem który brał udział w ex CCCP w obronie jeszcze wtedy Związku Radzieckiego i powiedział mi wprost: "wiesz my wierzyli ze to Oni nam chcą zniszczyć kraj, teraz to wielcy opozycjoniści - Bohatery Narodowe "

W Rosji gdyby zaszły zmiany nazw, coś by się skończyło, przypuszczam ze i społeczeństwo inaczej by podchodziło do POLICJANTÓW tak jak to miało miejsce u nas... po prostu przestano ich szanować.
Milicjantów się BANO, SZANOWANO.
Do POLICJANTÓW - zaczęto strzelać... w 1991, 92...

kosa1964
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 300
Rejestracja: sob 25 kwie, 2009 13:26

Post autor: kosa1964 » ndz 13 gru, 2009 20:45

Pamiętajcie tez z "tamtej strony" wiele spraw wyglądało inaczej, a to ze Ci Dobrzy nie byli uważani za dobrych miało inne znaczenie. Wtedy były to gówniarze rzucające np na milicjantów słoikami z Kwasem, czy kamieniami ... teraz to BOJOWNICY SOLIDARNOŚCI.
Rozmawiałem kiedyś z Milicjantem który brał udział w ex CCCP w obronie jeszcze wtedy Związku Radzieckiego i powiedział mi wprost: "wiesz my wierzyli ze to Oni nam chcą zniszczyć kraj, teraz to wielcy opozycjoniści - Bohatery Narodowe "
Oj jestem za młody by pamiętać tamte czasy, ale ja nie rozmawiałem z jednym milicjantem, a moi kolegami, rodzincami, którzy siedzieli za dzisiejsza Polskę.

Jasne zgadzam się, że wiele osób z obecnej Solidarności podpięło się pod sukcesy innych osób, ale Ci rzucający "kamieniami" w milicję, to nie była tylko dzisiejsza Solidarność.

Czemu się o tych ludziach mówi że są bohaterami?

Bo oni są BOHATERAMI.

Ludzie dzielili się wtedy na kilka grup:

- tak którym wszystko było jedno,
- ta która niszczyła Polskę,
- i ta która walczyła o wolną Polskę.

Każdy miał wybór. Jedni dokonali złego i powinni za to być sądzeni. Bo nie może być tak, że milicjant, który wtedy mahał pałą i katował ludzi na pzresłuchaniach (a umieli to robić, oj umieli) pobierał teraz jakieś przywileje, siedział dalej w strukturach państwowych.

Należy się to Polsce, ale przede wszystkim tym ludziom - Bohaterom tamtych czasów.
Milicjantów się BANO, SZANOWANO.
Do POLICJANTÓW - zaczęto strzelać... w 1991, 92...
Obracam się w dość specyficznym środowisku, ale nie znam osoby która szanowała w tamtych czasach milicję. Czemu do policji zaczęto strzelać? Po pierwsze łatwiejszy dostęp do broni, po drugie nie tuszowano tych spraw jak za PRL, po trzecie i tak policja to w tamtych czasach duża spuścizna po Milicji.

abacil
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 537
Rejestracja: śr 18 lut, 2009 21:47

Post autor: abacil » ndz 13 gru, 2009 22:18

ARTURINGA pisze:Pamiętajcie tez z "tamtej strony" wiele spraw wyglądało inaczej, a to ze Ci Dobrzy nie byli uważani za dobrych miało inne znaczenie. Wtedy były to gówniarze rzucające np na milicjantów słoikami z Kwasem, czy kamieniami ... teraz to BOJOWNICY SOLIDARNOŚCI.
Święta prawda.
Sam pamiętam, jaką frajdę mieli niektórzy moi koledzy, gdy w latach 80tych szli na demonstrację (np. z okazji 11 Listopada) tylko po to, żeby podczas zadymy porzucać sobie kamieniami w milicję. Im akurat wisiało i powiewało, o co chodzi z tym Jedenastym Listopada - oni mieli radochę z tego, że porzucają tymi kamieniami, a potem że będą uciekać.
Myślę, że takich "patriotów" na takich zadymach była co najmniej połowa. A dziś opowiadają wszystkim wokół, że walczyli o "wolną Polskę". A tego bajania wszyscy słuchają i nikt nie ośmieli się zaprzeczyć, bo zaraz zostałby zwymyślany.
W Rosji gdyby zaszły zmiany nazw, coś by się skończyło, przypuszczam ze i społeczeństwo inaczej by podchodziło do POLICJANTÓW tak jak to miało miejsce u nas... po prostu przestano ich szanować.
Milicjantów się BANO, SZANOWANO.
Do POLICJANTÓW - zaczęto strzelać... w 1991, 92...
Tak się składa, że generalnie milicjantów w PRL nienawidzono, a nie szanowano. Nie wiem, skąd u Ciebie taki pogląd, że ich szanowano. To, że ktoś się ich bał, to nie znaczy, że ich szanował.
Nie wiem, ile masz lat, czy pamiętasz czasy jak w PRL w dowodzie osobistym były stawiane pieczątki o zatrudnieniu. Otóż nie wbijano tych pieczątek tylko klawiszom (co oczywiste) i właśnie milicjantom (i esbekom). Zgadnij, czemu ?
Obecnie społeczne zaufanie do policji jest na pewno większe niż do milicji.
A nie wiem, jakie znaczenie ma fakt, do kogo się strzela : czy do milicji, czy do policji. Tak jakby nazwa miała tu jakiekolwiek znaczenie.
Dopóki nie zacząłem korzystać z internetu, nie podejrzewałem, że na świecie żyje tylu idiotów - Stanisław Lem

Awatar użytkownika
ARTURINGA
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2592
Rejestracja: wt 31 sty, 2006 21:17

Post autor: ARTURINGA » ndz 13 gru, 2009 22:51

Tak się składa, że generalnie milicjantów w PRL nienawidzono, a nie szanowano. Nie wiem, skąd u Ciebie taki pogląd, że ich szanowano. To, że ktoś się ich bał, to nie znaczy, że ich szanował.
....
Obecnie społeczne zaufanie do policji jest na pewno większe niż do milicji.
w latach 80-tych juz po stanie wojennym, można było spokojnie isc wieczorem i nie bylo "straszno".
W 90-tych ... już było "straszno".
2000->... powoli sie robi juz bezpiecznie, ale dla czego? bo mamy zdecydowaną w działaniu Policję... czyli nie wiele sie zmieniło.

proste przykłady (bo szczytne idee będę omijał)
kiedyś jak byla impreza czy jakie "awantury" przyjechała Milicja dala "palą" po dupsku narobiła problemów i byl spokój.
Teraz "gówniarz" mieszkający nade mną robi "dyskotekę" o 3:00 w nocy przyjedzie Policja da mu mandat i ... tyle. Dyskoteka za godzien to samo...

owszem były i paranoje:
-"dzien dobry ukradziono mi zegarek, a przepraszam już znalazłem"
- "nie szkodzi winnego już znaleźliśmy"

ale było i spokojniej na ulicach i nie było aż tyle chuligaństwa, wandalizmu, ktoś tego po prostu pilnował... a teraz? wywiesiłem w biurze flagę za oknem, 2 dni już Gnojek jakiś ukradł...

ja tam jestem za Milicją, było straszno ale spokojnie i bezpiecznie, ludzie się nie bali "ulicy".
A "ulica" wiedziała ze nie zadziera się z "Panem WŁADZĄ"

Teraz kolega POLICJANT zresztą!!! mówi mi ze lepiej czasem się odwrócić i nic nie wiedzieć niz być zawieszonym i sie tłumaczyć włóczyć po sądach i wyjaśniać słuszne działanie bo się np. złapało złodzieja a on cie oskarży "o nadużycie siły".
ale...

Właściwie w ilu krajach jeszcze jest MILICJA? 4-5?

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3031
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia » pn 14 gru, 2009 13:53

Rosja, Białoruś,Ukraina, być może jeszcze gdzieś w Azji środkowej (Kirgizja chyba, może też /tadżykistan). A poza b. ZSRR może tylko w Korei Pn.

AHTOHOB
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 4
Rejestracja: pn 14 gru, 2009 13:32
Lokalizacja: HOBrOPOD

Post autor: AHTOHOB » pn 14 gru, 2009 14:23

Модератор Шулик писал:
ZSRR milicja ma inny charakter niż w krajach zachodnich. Dlatego tez zmiana nazwy nie jest rozpatrywana.
И в чём заключаются различия характеров? :)))
Сказал А, так изволь и Б говорить!

Лично я считаю, что ты ошибаешься и повторяешь либеральную чушь.
Слово "милиция", верно, означает ополчение вооружённое на помощь властям. Т.е. народное ополчение. В противовес полиции и жандармерии. Сегодня милиция выполняет те же функции, что и полиция в других странах. Имеет точно такой же характер, никаких отличий. Не выдумывай того чего нет. Вместо жандармерии у нас сегодня ФСБ. Вместо карабинёров - ОМОН. Всё как на Западе, отличия только в словах. Историю свою нужно не только помнить, но и понимать. Зачем менять шило на мыло? Только чтобы подлизуться западникам? Вам охота пресмыкаться, вот вы и меняете своих поручиков на непонятных комиссаров! :))) Прямо итальянцы! :))) А нам неохота вывески менять! Сколько материала, сколько краски и т.п. :))) Да и вообще, лень! Гы......! :)))
Как потом ментов обзывать? Полканы? Неблагозвучно будет! :)))

П.С. Если уж и менять то не на "полицию". Пускай будет русское слово. Например: СТРАЖА, ОХРАНА и т.п. А вместо милиции - ОПОЛЧЕНИЕ, НАРОДНАЯ ДРУЖИНА и т.п. :)
И вам надо эту полицию заменить на "Ochrona"! Слабо? :)))

abacil
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 537
Rejestracja: śr 18 lut, 2009 21:47

Post autor: abacil » pn 14 gru, 2009 14:56

AHTOHOB pisze: Лично я считаю, что ты ошибаешься и повторяешь либеральную чушь.
A jaką ma powtarzać, komunistyczną ?
Ale żarty na bok.
Słuchaj, AH-24, nie sądzisz, że tow. Putin był liberałem bardzo długo ? Na przykład, w swoim czasie, bardzo obniżył podatki osobiste i chyba do tej pory w Rosji obowiązuje podatek dochodowy od osób fizycznych w liniowej skali 13 czy ileś tam %.
Przecież to jawny liberalizm !
Dopóki nie zacząłem korzystać z internetu, nie podejrzewałem, że na świecie żyje tylu idiotów - Stanisław Lem

badluck13
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 34
Rejestracja: wt 07 lip, 2009 01:47
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: badluck13 » czw 21 sty, 2010 17:25

ARTURINGA pisze: Teraz kolega POLICJANT zresztą!!! mówi mi ze lepiej czasem się odwrócić i nic nie wiedzieć niz być zawieszonym i sie tłumaczyć włóczyć po sądach i wyjaśniać słuszne działanie bo się np. złapało złodzieja a on cie oskarży "o nadużycie siły".
ale...
Zamiast wnosić peany na cześć Milicji bo "było bezpiecznie" lepiej zobaczmy na bezprawne działania tej formacji, a tych było bez liku.

Do dziś w Rosji Milicja to państwo w państwie.Wczoraj na Pierwyj Kanał leciał taki rosyjski odpowiednik Rozmów w Toku, było o nadużyciach Milicji.
Pokazali sprawę gdzie 26 grudnia 2009 facet w Moskwie odśnieżał pługiem ulicę i stuknął jakiś samochód. Tym samochodem jechał na jego nieszczęście podpułkownik milicji który wyciągnął broń i faceta zastrzelił.
Takich przypadków jest wiele, ostatnio bodaj w Tomsku zakatowano gościa na izbie wytrzeźwień, media zaczęły od jakiegoś czasu coraz bardziej nagłaśniać takie sprawy. Od listopada oficjalnie już sie pisze o korupcji i nadużyciach w Milicji.
Sam MSW FR o tym mówi http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... &_ticrsn=3

Więc nie ma czym się zachwycać. Skuteczność wszelkich Milicji brała się z nadużyć, tłuczenia pałką na komisariacie etc.

jubus83

Post autor: jubus83 » czw 21 sty, 2010 17:55

Milicja w Rosji to zdziczałe stado zwierząt a nie ludzie, trzeba to jasno określić, w Chinach nie byłem i nie zamierzam być ale tam każdy policjanta szanuje bo wie co może grozić jak się mu nie okaże szacunku (ostatnio wyszedł projekt kary śmierci za atak na funkcjonariusza :shock: ). Problem jest w tym że milicja w Rosji jest podobnie jak całe państwo przeżarta korupcją zdziczeniem, egoizmem i samowolą podobnie jak było to z szajbusami w oddziałach Waffen SS podczas wojny na terytoriach okupowanych. Tam gdzie nie ma normalnego nadzoru na tym co się dzieje na poszczególnych szczeblach danej struktury tam będzie samowola i bezkarność funkcjonariuszy takiej formacji.
Ważna jest także elastyczność i skłonność do zmian - w ChRL co dekadę mniej więcej komuniści się wymieniają tzn. jedna władza odchodzi stopniowo i daje miejsce innej, potem idzie to po dalszych szczeblach i strukturach wiec co jakiś czas struktury są przewietrzane bo Chińczycy wiedzą czym mogłoby się to skończyć. W Rosji natomiast od góry do dołu ludziska siedzą na tych samych stołkach wiedząc że i tak nic się nie zmieni, skoro nawet na górze ci sami siedzą na tyłkach i będą siedzieć do śmierci albo dopóki im się znudzi.
Żeby zmienić coś w rosyjskiej milicji trzeba by wywalić na zbity pysk wszystkich siłowników, urzędników, radnych, gubernatorów, prezydentów, premierów, ministrów i przyjąć całkowicie nowych tzw. młodą krew - tak się stało w pewnym zakresie na Białorusi, mimo że najwyższy stołek zajmuje ta sama osoba, w Rosji jest to zwyczajnie niemożliwe, tam państwo to prywatny folwark i wielki żłob gdzie każdy musi się nachapać.

Awatar użytkownika
ARTURINGA
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2592
Rejestracja: wt 31 sty, 2006 21:17

Post autor: ARTURINGA » czw 21 sty, 2010 19:02

kazda sprawa ma zawsze dobre i złe stony....

Ta POLICJA nasza która sie zażera Hamburgerem i D... nie ruszy bo sie boi... jakos mnie nie zadowala.
A zgłoszenia które nie przyjmą bo nie ma ludzi, środków i wszystkiego...
a Gnojek kradnący mi flagę z pod biura się jawnie śmieje bo wie ze i tak nic mu nie zrobi nawet Policja - mała szkodliwość czynu? a jak mu sam przywalę mnie oskarży i jeszcze sobie problemów sam narobię. (bo gnój Nieletni jest - 17 lat ma)

jezeli WAM sie to podoba... to życzę powodzenia.
... i czekam "odpukać" jak WAS okradną? to na pewno zmienicie śpiewkę za naszym ORGANEM ;-)

i sorryyy ja tam jestem za PAŁĄ... wtedy to jakoś działało.
Teraz są prawa człowieka, humanitaryzm, zrozumienie przestępcy i wielkie G... z porządku.
Czkam kiedy jeszcze Karani za KK (po 1990r) zaczną składać procesy o prześladowania, ze państwo ich miało czelność izolować.

Jestem za karą śmierci dla pedofili, gwałcicieli i wielokrotnych morderców, bo za jakie grzechy mam płacić podatek na takich? nie wiem jak nazwać bo jacy to ludzie? on sobie siedzi za kratkami a ja mu sponsoruje Wakacje, +cwaniak pisze pozew ze jest taki a nie inny i zabijał bo czuł potrzebę zabijania ale żyjemy w wolnym kraju i chce odszkodowania....
(z jakiejś gazety)
Czy Wy nie widzicie ze WOLNOŚĆ ludziom ODBIŁA?

mam radykalne poglądy... i tzw "nerwa" ;-)

badluck13
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 34
Rejestracja: wt 07 lip, 2009 01:47
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: badluck13 » pt 22 sty, 2010 20:21

ARTURINGA pisze:Ta POLICJA nasza która sie zażera Hamburgerem i D... nie ruszy bo sie boi... jakos mnie nie zadowala.
Jakieś konkrety, czy po prostu "tak mi się wydaje i koniec"?
A zgłoszenia które nie przyjmą bo nie ma ludzi, środków i wszystkiego...
W PRL jeśli miałeś jakąś możliwość wezwania (nie każdy miał telefon) to i szybko przyjechali bo zgłoszeń mało. W dużym mieście oczywiście. W małych miasteczkach czy na wsiach Milicji nie uraczyłeś, nawet po telefonie od sołtysa. Mniej środków transportowych etc. Jakoś wybiórczo podchodzisz do tematu.
ARTURINGA pisze:a Gnojek kradnący mi flagę z pod biura się jawnie śmieje bo wie ze i tak nic mu nie zrobi nawet Policja - mała szkodliwość czynu? a jak mu sam przywalę mnie oskarży i jeszcze sobie problemów sam narobię. (bo gnój Nieletni jest - 17 lat ma)
To jest problem prawa, nie Policji. Dodam że w PRL było to samo (dzieci kradnące dla starych złodziei).
ARTURINGA pisze:jezeli WAM sie to podoba... to życzę powodzenia.
... i czekam "odpukać" jak WAS okradną? to na pewno zmienicie śpiewkę za naszym ORGANEM ;-)
A teraz odstawiamy ogólniki, i może się na coś powołamy?
To że w TV i gazetach nie pisali o gwałtach i zabójstwach, nie znaczy że ich nie było.
Liczba osób np która ginęła na drogach w latach 70 jest bodaj taka sama jak dziś.
A że złodziejstwa było mniej? Było tyle samo, ale kraść za bardzo nie było co.
W dobie PRL chyba wszyscy mający prawko w mojej rodzinie zasiedli za kółkiem na drugim gazie. I byli łapani. Plik banknotów zawsze załatwiał sprawę i nikt nigdy za jazdę po pijaku nie trafił za kratki. Dziś to jest nie do pomyślenia - zapewne znasz wielu którzy stracili prawko w ostatnim czasie. A znasz kogoś kto je stracił w dobie PRL? Ze świecą szukać...

Ty pamiętasz Milicjanta co walnął pałą i to wg ciebie rozwiązywało wszystkie problemy.
Za to inni pamiętają dzielnicowego który brał za byle co w łapę.
Mój ojciec pracował jako kierowca ciężarówki. Jak go złapali z piaskiem, cementem czy innymi rzeczami które jechały do "prywaciarza" a nie na miejsce przeznaczenia, miejscowy patrol dostawał w łapę, i nigdy żadnego kradzionego transportu nie zobaczył. A le jak jakiś kierowca chciał być mądrzejszy, Milicji nie posmarował, to i go złapali.
ARTURINGA pisze:on sobie siedzi za kratkami a ja mu sponsoruje Wakacje, +cwaniak pisze pozew ze jest taki a nie inny i zabijał bo czuł potrzebę zabijania ale żyjemy w wolnym kraju i chce odszkodowania....
Ze wspomnień mojego stryja bedącego członkiem PZPR.
Nigdy żaden towarzysz z terenu na którym działał nie stanął przed sądem, a jakaś większa lokalna szyszka złapana na czymś, dzwoniła gdzie trzeba i było po sprawie, a jak znał dzielnicowego to i nawet nie był zatrzymany.
Zdarzyło się kiedyś że pewien towarzysz zabił kogoś po pijaku autem.
Milicja sprawcy nie złapała, a wszyscy wiedzieli kto kogo i kiedy.

Wybiórczą pamięć masz, i to bardzo.
Prasa nie pisała o grupach pijanych wyrostków to i się wydaje że ich nie było.
A byli, nawet było ich więcej a we Wrocławiu np jeśli miałeś pecha znaleźć się na innej "parafii" to w zęby dostałeś na 100%, na Milicję nawet nie szedłeś, bo ci sprawę za udział w bójce zakładali z automatu. No chyba że cię połamali dosyć mocno, to wtedy stawałeś się poszkodowanym.

Milicja rodem z PRL, to był rak który zatruwał całe państwo. Lata 90 to jeszcze w Policji rządzi mentalność Milicyjna, to i skutecznośc niewielka, i korupcji o wiele więcej, ale w PRL o nieskuteczności i arogancji stróżów prawa w gazecie nie wyczytałeś, to i w świadomości się nie utrwaliło.

Zresztą to odwieczna prawda, we wszystkich społeczeństwach w każdym okresie czasu kogo się nie spytasz to zawsze usłyszysz że "wcześniej było lepiej, bezpieczniej kulturalniej a dzis jest gorzej, nikt nawet starszych nie szanuje...".

abacil
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 537
Rejestracja: śr 18 lut, 2009 21:47

Post autor: abacil » pt 22 sty, 2010 21:06

badluck13, nic dodać, nic ująć ...
Dopóki nie zacząłem korzystać z internetu, nie podejrzewałem, że na świecie żyje tylu idiotów - Stanisław Lem

Awatar użytkownika
ARTURINGA
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2592
Rejestracja: wt 31 sty, 2006 21:17

Post autor: ARTURINGA » ndz 24 sty, 2010 12:01

badluck13, abacil
Mój ojciec pracował jako kierowca ciężarówki. Jak go złapali z piaskiem, cementem czy innymi rzeczami które jechały do "prywaciarza"
To akurat nie świadczy najlepiej o twoim... OJCU ;-)
Co kradniemy MY jest OK? dajemy łapówę za przymykanie kradzieży tez ok?
Ta POLICJA nasza która sie zażera Hamburgerem
PKP Bielsko-BIAŁA... patrol pod "hamburgerami"
PKP Katowice... to samo
KRAKÓW MC DONALD... przypadkowo stoi tam Radiowóz?
chcesz zdjęcia zobaczyć ???
Ze wspomnień mojego stryja będącego członkiem PZPR.
Nigdy żaden towarzysz z terenu na którym działał nie stanął przed sądem
A teraz ile Posłów i Senatorów odpowiada za swoje czyny? MALO -> IMMUNITET ochrania.
Tak na prawdę gdyby nie dziennikarze? czy prasa NIKOGO z "WYŻSZYCH" nie ruszaliby.

Zdarzyło się kiedyś że pewien towarzysz zabił kogoś po pijaku autem.
Milicja sprawcy nie złapała,
A to co, scenariusz jednego z polskich filmów mi opowiadasz? :lol:
główny bohater: Kruszon?
Masz cos konkretnego, podaj nazwisko towarzysza moze warto sie TERAZ tym zająć?.
Chcesz zdjęcia jak to działa policja RP... proszę bardzo, nr radiowozów?
tak sie składa ze często wracam z pracy wieczorem i widzę jak to sie "OBIJAJĄ" Policjanci.
zbiórki 3 radiowozów? na przerwę?
Jak pamiętam w czasie służby patrolowej jest 30min? przerwa OK! na 12? czy 8 g służby.
I tak sobie stanąłem i poczekałem... 2,5 g w jednym miejscu Radiowóz przy Hamburgerach.... i MY NA TO PŁACIMY PODATKI!!!

Nie mowie, czasem działają sprawnie!, co mnie samego zaskakuje... ale czasem to pożal się Boże... z tendencją na Makabra.

badluck13
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 34
Rejestracja: wt 07 lip, 2009 01:47
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: badluck13 » pn 25 sty, 2010 00:20

To akurat nie świadczy najlepiej o twoim... OJCU ;-)
Przykład jak miliony innych których ty nie dostrzegasz w peanach na cześć stróżów socjalistycznej ojczyzny, i nt standardu życia kierowcy również masz nikłe pojęcie. Z zasady, że transport kradnie, płacono grosze. Nie "załatwisz" (czy ktoś w PRL używał słowo kupić?) to nie zjesz, nie upierzesz (chyba że ręcznie) a ubrania będziesz trzymał w kartonach (za możliwość kupienia mebli ojciec dał w ramach łapówki motocykl Jawa, którego wartość przeliczona na gotówkę była dwa razy większa od wspomnianych mebli, notabene bardzo solidnych).
ARTURINGA pisze:Co kradniemy MY jest OK? dajemy łapówę za przymykanie kradzieży tez ok?
Zachowujesz się jak moja chrześnica która nie jest w stanie zrozumieć, że za kiełbasą stało się w kolejce a Tesco jeszcze nie istniało.
No ale miło mi, że napisałeś takie zdanie. bowiem tego kto tą łapówkę brał, nie dostrzegasz.
ARTURINGA pisze:PKP Bielsko-BIAŁA... patrol pod "hamburgerami"
PKP Katowice... to samo
KRAKÓW MC DONALD... przypadkowo stoi tam Radiowóz?
chcesz zdjęcia zobaczyć ???
Zapraszam do swojego miejsca pracy. Godzina 14 - PRZERWA OBIADOWA.
A przepraszam, zapomniałem że Policjant na służbie nie je, a potrzeby załatwia w spodnie (tudzież w pieluchę wzorem kasjerek z Biedronki).
A teraz ile Posłów i Senatorów odpowiada za swoje czyny? MALO -> IMMUNITET ochrania.
Posłów masz 460. Partyjnych było dwa, miliony.
Poseł ma immunitet ustawowo, partyjny był rzekomo równy przed obliczem surowej ręki sprawiedliwości ludowej.
ARTURINGA pisze:Tak na prawdę gdyby nie dziennikarze? czy prasa NIKOGO z "WYŻSZYCH" nie ruszaliby.
Czyli dostrzegłeś, że kapitanowi Sowie niesłusznie aureolkę dorysowywujesz.
ARTURINGA pisze:A to co, scenariusz jednego z polskich filmów mi opowiadasz? :lol:
główny bohater: Kruszon?
Fakt z życia w pewnym systemie, którego nie pamiętasz, bądź udajesz że go nigdy nie było.
ARTURINGA pisze:Masz cos konkretnego, podaj nazwisko towarzysza moze warto sie TERAZ tym zająć?.
1. nie znam nazwiska (co ono miało by tutaj wnieść?)
2. Jakbym znał, to bym nie podał, bo taki towarzysz pozwie mnie do sądu i zrujnuje odszkodowaniem pokazując w sądzie swoją "czystą kartotekę"
3. Nawet gdybym miał zarejestrowane całe zdarzenie, również bym go nie publikował, sprawa jest przedawniona, a sąd jednym wyrokiem już udowdnił, że zarzucać popełnienie przestępstwa w mediach (forum internetowe takowym jest o czym kilku skazanych sie przekonało) można tylko skazanym a takiego wyroku owy towarzysz nie ma.
4. Sprawa wypadku jest "grubsza". Można dodać jeszcze dziesiątki pomniejszych o chuligaństwo ciężkie pobicie etc. Żadnemu towarzyszowi włos z głowy nie spadł, a i Milicja którą tu wychwalasz również sprawą się nie interesowała
ARTURINGA pisze:Chcesz zdjęcia jak to działa policja RP... proszę bardzo, nr radiowozów?
Chcesz faktów jak działała Milicja? http://pl.wikipedia.org/wiki/Grzegorz_Przemyk
ARTURINGA pisze:tak sie składa ze często wracam z pracy wieczorem i widzę jak to sie "OBIJAJĄ" Policjanci.
Co to znaczy obijają? Czekają na zgłoszenie?
Odłóż proszę kolekcję Brudnego Harrego na półkę.
O ile mi wiadomo, służba patrolowa nie polega na jeżdżeniu non stop na sygnale.
Swoją drogą w każdy upał Milicja okupowała saturatory. A ty twierdzisz że było bezpiecznie, nie tak jak dzisiaj, bo się "opieprzają w radiowozie" :lol:
zbiórki 3 radiowozów? na przerwę?
I czego ma to być dowodem?
Widząc kierowców komunikacji miejskiej na pętli szlag cię musi trafiać. "Panowie, do wozów, pal licho rozkłady, ludzi wozić!"
ARTURINGA pisze:Jak pamiętam w czasie służby patrolowej jest 30min? przerwa OK! na 12? czy 8 g służby.
I tak sobie stanąłem i poczekałem... 2,5 g w jednym miejscu Radiowóz przy Hamburgerach.... i MY NA TO PŁACIMY PODATKI!!!
W to że stałes w miejscu 2,5 godz patrząc na radiowozy to wybacz, nie uwierzę.
Chociaż pewnie zaraz napiszesz, że z okna zerkałeś etc.

Arturze, albo rozmawiamy jak mężczyźni, albo argumentami z piaskownicy bawisz się sam.

Czekam z utęsknieniem, jak prócz hasełka "kiedyś było lepiej" przedstawisz jakieś bardziej namacalne dane, niż własne widzimisię.

ODPOWIEDZ