Narzeczona, Wiza, Slub, Karta pobytu

Forum to przeznaczone jest na poruszanie problemów dotyczących Rosji, Ukrainy i krajów b. ZSRR, lecz nie mieszczących się w zakresie powyzszych for.
tika.loo
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 2
Rejestracja: czw 24 maja, 2018 20:45

Narzeczona, Wiza, Slub, Karta pobytu

Post autor: tika.loo » czw 24 maja, 2018 21:01

Witam wszystkich
Na wstepie, tak tak, wiem pelno takich tematow na forum poruszano, ale chodzi mi o najswiezsze informacje, nie sprzed 5,3,2 lat czy nawet roku.
Mam narzeczona rosjanke, i wiadomo jak wiekszosc ktorzy pisali w takich tematach plan na wspolne zycie w Polsce.
Chcialbym sie Was poradzic, chce to wszystko zorganizowac wedlug takiego schematu, on na wizie polskiej (niechce ryzykowac na finlandzkiej Schengen ze jej nie wpuszcza z jakiegos blachego powodu) przylatuje do Polski. Wspolnie idziemy z wszystkimi papierami do USC, ustalamy date slubu, powiedzmy ze miesiac pozniej,co sie dalej dzieje? otrzymujemy akt malzenski, z tym do wojewody po karte pobytu czasowego/tymczasowego?
Jesli juz moja zona bedziesz chciala szukac pracy to na podstawie tej karty i paszportu wszystko odbywa sie dalej juz legalnie i bez problemow?
po okresie 2-3 lat mozna ubiegac sie o karte polaka a pozniej o obywatelstwo, tak? dobrze to wszystko zrozumialem?
Konto w banku bezproblemowo zaloza?/czy podepna ja pod moje?

I pytanie drugie, jesli otrzyma powiedzmy wize na 180 dni, po slubie bedzie musiala poleciec do Rosji, to zeby wrocic musi ogarnac nowa wize? czy termin nie wygaslej wizy nadal bedzie wazny?

dziekuje wyrozumialbym ludziom

Sanczez
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 4
Rejestracja: śr 06 cze, 2018 18:21

Narzeczona, Wiza, Slub, Karta pobytu

Post autor: Sanczez » czw 21 cze, 2018 22:17

Hej,

Z chęcią podbije temat. Chciałbym wiedzieć jak to wszystko wygląda proceduralnie na chłopski rozum bo od czytania stron urzędowych i ogromu różnych informacji głowa boli. Za dużo na raz. :)

Może ktoś to przerabiał, jakieś rady praktyczne, na co się w Polsce przygotować i jak to faktycznie ogarnąć, żeby nie zepsuć?

Będę wdzięczny za odpowiedzi, kolega wyżej pewnie też. :)

ODPOWIEDZ