Strona 1 z 1

UAZ 452 : czy warto kupić "buhankę" ?

: czw 06 lut, 2020 20:23
autor: eyescrime
Witam,

Czy kupił ktoś i sprowadził do Polski UAZ-a 452 tzw. "buhankę" ? https://www.avito.ru/ekaterinburg/avtom ... 1848164271

Jeśli tak, czy warto było (cenowo) i czy jesteście zadowoleni ?

Czy używacie taki samochód na codzień ?

Ciekawi mnie ten samochód do wypraw po Europie, i ewentualnie dalej, ewentualnie chciałbym przerobić go tak, aby można było w nim spać. Jedyny problem, który widzę na razie : bardzo dużo pali.

Z góry dziękuje za wszelkie informacje

UAZ 452 : czy warto kupić "buhankę" ?

: pt 07 lut, 2020 07:43
autor: Dracid
Napisz do https://uazpolska.pl/ - mają w ofercie to coś.

UAZ 452 : czy warto kupić "buhankę" ?

: pt 07 lut, 2020 08:35
autor: mazeno
to ze duzo pali to pierwszy i najmniejszy z problemow...
gdzies pod koniec lat 90-ych napisalem na owczesnej liscie dyskusyjnej off-road instrukcje "jak kupowac uaza". dotyczyla co prawda 469, ale roznica niewielka (generalnie 452 rozni sie forwardkontrolem).
i miala dobrych kilka stron.
i raczej niewiele sie nie zmienilo, nawet jesli kupujesz z fabryki.
daruj se te hipsterke (trza to bylo robic 25 lat nazad, wtedy to nie byla hipsterka, ino codziennosc), bo co zrobisz na zachodnim autobanie, jak ci przesuwka sychronizatora 3/4 (1/2 nie ma) wyskoczy i oprze sie o sciane skrzyni? wezwany mechanik tez nie bedzie wiedzial co z tym zrobic, choc to 40 minut roboty wliczajac rozebranie skrzyni - do tego trza podstawowa umiejetnosc poslugiwania sie tzw. ruskim kluczem w polaczeniu z gimnastyka akrobatyczna w pozycji lezac, ale ani szkopy, ani zabojady czy inne brytole tego nie potrafia.

UAZ 452 : czy warto kupić "buhankę" ?

: pt 07 lut, 2020 09:03
autor: mazeno
znalazlem ten tekst, pomijajac niekatualnosc cen, ogolne "rady dobrego wujka", fakt, ze pisany pod wzgledem zakupu uzywki oraz minimalne zmiany w konstrukcji ukladu napedowego - naprawde niewiele traci na aktualnosci, bo wiele z tych mankamentow odkryjesz juz w momencie zakupu, w przeroznej konfiguracji w zaleznosci od danego egzemplarza), cytuje:

blachy - uaz lubi rdze i to bardzo. popatrz na progi (zwlaszcza od spodu), nadkola (rowniez laczenie nadkoli z buda),
kieszenie w drzwiach, ramki okien - te miejsca najczesciej chwyta rdza.

rama - czy nie popekana, pogieta i nie pordzewiala. zwlascza w okolicach mocowan.

mocowania przednich hakow. tylni jest nie do zdarcia - jest amortyzowany na gumie :) i ma ciagnac mala armatke.

skrzynia biegow - czy nie zgrzyta na 3 i 4 biegu przesuwka synchronizatora - jesli zgrzyta to szybko bedziesz musial
kupic nowa skrzynie albo wyremontowac stara. na 4 jeszcze jest dopuszczalne zgrzytanie, na 3-cim nie.

wycieki - wyczysc silnik i zobacz czy po przejechaniu np 20km nie masz obdrzyzganego olejem na nowo silnika.

sprawdz simering na wyjsciu z silnika - nie moze byc za bardzo zasyfiony olejem (widac to na obudowie sprzegla).
simering jest ze sznurka lojowego i przy katowaniu na wysokich obrotach po protu sie spala. jak sie spali bedziesz
dolewal olej co 20 kilometrow.

kola (od srodka) czy nie cieknie z hamulcow i pompa hamulcowa - jesli trzeba "pompowac" pedalem znaczy jest uklad
zapowietrzony.

amortyzatory (w starych rocznikach bedziesz mial prawdopodobnie ramieniowe - takie poziome, ja mialem takie,
wymienilem na zukowskie) czy nie ciekna. odkrec kola i sciagnij bebny hamulcowe - czy nie popekane.

baki (2x39 litrow, mocowane przy ramie po obu stronach) - czy nie maja dziur i czy dziala przelacznik paliwa (pod
siedzeniem kierowcy) - zepsuty zapowietrza sie i auto nie ciagnie paliwa. baki moga byc pogniecione, ale nie moga miec
dziur od rdzy!

sruba ustalajaca kat wyprzedzenia zaplonu (i utrzymujaca aparat zaplonowy) - lubi stracic gwint. ustaw kat zaplonu, bo
czesto jest przestawiony - najlepiej u mechanika z "lampka blyskowa" - taka dziurka na kole zamachowym podczas
zaplonu pierwszego cylindra (blysku lampy) powinna byc na styku z takim wystajacym "palcem" na obudowie silnika przy
kole - maxymalne odchylenie 5mm.

gumowe przewody paliwowe (za pompa paliwa) - odkrec i dmuchnij, jesli sa opory to sa sparciale i nie beda dobrze
przepuszczaly paliwa. odkrec pokrywe pompy i zobacz na stan filtra siatkowego - powinno byc czysto ale moze byc lekko
przyrdzewialy - nie przejmuj sie.

czy sa luzy na gwintach przy rurkach miedzianych od podcisnienia - najczesciej trzeba je podokrecac.

czy nie wyskakuje reduktor przy duzym obciazeniu silnika - jesli wyskakuje to skrzynia biegow jest do roboty, z reguly
reduktory sa ok, bo sa rzadko uzywane - niektorzy nie wiedza nawet do czego jest ta druga i trzecia galka ;) te dwie
dodatkowe: prawa galka to dolaczanie przedniego napedu (najpierw trzeba sprawdzic

czy sa zapiete sprzegielka w przednich polosiach o tym nizej) do przodu jest zapiety przod, do tylu wypiety. lewa galka -
reduktor. do przodu odpiety, srodek - neutralny (luz), tyl - zapiety. predni naped mozna dolaczyc w trakcie jazdy do
20km/h (oczywiscie pod warunkiem, ze masz zapiete sprzegielka), wypiac nawet do

60km/h, bieg terenowy - popularnie "reduktor" tylko na postoju i tylko jesli jest dolaczony przod.

sprzegielka kol przednich - odkrecasz reka te wystajace pokrywki na nich i albo specjalnym kluczem gwiazdkowym
(najczesciej nie ma go przy aucie bo "zginal") albo jakims srubokretem wkrecasz srube w osi sprzegielka.

zapiete sa schowane (na rowni z obudowa) - dolaczona przednia os napedowa, ale do dolaczenia napedu jeszcze
musisz zmienic przelozenie w skrzyni rozdzielczej galka dolaczenia przodu - patrz wyzej.

odpiete wystaja. na samym sprzegielku na okolo jest rowek - jesli rowek pokrywa sie z brzegiem obudowy sprzegielka to
jest wystarczajaco odpiete. dalej nie wykrecaj, bo bedzie trzec o obudowe sprzegielka. jesli trudno sie w penym
momencie wkreca przy "zapinaniu" gdzie okolo 1cm przed koncem - trzeba ruszyc autem jakies 20-30 cm do przodu lub
do tylu. czasem pomaga tylko pokrecenie kierownica.

sprzawdz sprzegielka czy byly na stale zapiete (spytaj goscia czy odpinal, jesli nie bedzie wiedzial o co chodzi to masz
pewnosc, ze jezdzil na zapietych), jesli tak to zwroc szczegolna uwage na przedni wal i przedni dyfer. jazda stale na
zapietych to wieksze zuzycie paliwa i mechanizmow przedniego napedu.

sprawdz w ogole czy jest przedni naped (np na mokrej trawie pod gorke) - czasem wyglada jakby wszystko bylo ok, a
nagle okazuje sie, ze zapinasz sprzegielka i wlaczasz przod a kola sie nie kreca, bo jest uwalony dyfer i np nie ma satelit
(widzialem taki numer) albo co gorsza nie ma w ogole przedniego walu napedowego - takie numery tez znam. dyfra
centralnego (miedzyosiowego) w uazie nie ma, czyli jest stala blokada miedzyosiowa, wiec od razu bedzie widac czy jest
przod.

sprawdz czy waly napedowe nie sa krzywe i czy nie ma rys jak z obrabiarki dookola walu - to oznacza, ze byl waniety np
na kamieniu.

biegi - generalnie startujesz zawsze z dwojki, jedynka tylko wlasciwie do uzycia w terenie - jest bardzo krotka. wsteczny -
jesli bieg nie chodzi wycisnij sprzeglo jeszcze raz i probuj znowu wrzucic bieg. 1, 2 i wsteczny w starszych skrzyniach nie
maja synchronizacji.

jesli juz przy ok.70-80km/h auto na drodze zaczyna tanczyc - amory ramieniowe do wymiany, najlepiej na teleskopy, jesli
dopiero przy 90-100km/h - jeszcze nie jest tak zle.

sprawdz resory, czy nie nadpekniete glowne piora - tyl 9 pior w tym dwa nosne, przod 8 w tym 2 nosne (albo odwrotnie,
zapomnialem ;) ). mlodsze wersje maja o jedno pioro mniej ale zawsze 2 nosne na kazdym kole.

felgi - czy nie pogiete.

podnies po kolei kazde kolo i sprawdz czy nie lata na boki, zwlaszcza przod - jesli tak to zwrotnice do wymiany. sprawdz
czy sa sruby-ograniczniki promienia skretu.

musza byc, bo ci kiedys zablokuje kola przy skrecaniu. po zakupie od razu wyreguluj je u specjalisty od uaza.

sprawdz czy podokrecane sa sruby mocujace kola.

czy nie pogiety drazek kierowniczy - na wysokosci gruchy przedniego dyfra jest fabryczne wgiecie drazka - miejsce na
gruche prze skrecie. czy drazek nie kreci sie wokol wlasnej osi wiecej niz 10-15 stopni.

czy szpilki mocujace przekladnie kierownicza do ramy nie lataja.

czy nie ma zgrzytow albo "grzechotania" w dyfrach. mozesz wykrecic poloske z tylu (pol minuty roboty, powinna byc
srubka kontrujaca na deklu polsoki) i zobaczyc na stan naciec oraz czy nie ma babelkow od wody na polosce. z przodu
odkrec pokrywki sprzegielek i zobacz na stan smaru. tu moze byc woda bo pokrywki sa najczesciej nieszczelne - tym sie
zbytnio nie przejmuj, ma byc duzo smaru i koniec.

sprawdz kompresje silnika - bo jak bedzie niska to bedzie ci palil duzo.

zawieszenie silnika - czy sa wszystkie 3 sruby z kazdej strony i czy nie wychodza opilki - np sciete gwinty. stan poduszek
pod stopka.

zajrzyj pod pokrywe glowicy i zobacz na osad oleju - czy jest bardzo nadpalony i czy nie ma bialego nagaru na korku
wlewu oleju - jesli bialy to jest woda w silniku. a przy okazji sprawdz luzy na zaworach - powinny byc 0,3-0,35mm, a
czesto sa dokrecone na sile.

sprawdz stan oleju w filtrze - przypadkiem go nie wymieniaj na suchy! ten olejowy jest bardzo dobry.

czy masz ladowanie akumulatora - na "luzie" powinno byc w okolicach troche powyzej zera na wskazniku.

reczny - generalnie w uazach jest tak, ze jak raz zapomnisz odpiac recznego i pojedziesz, to juz go nie wyregulujesz.

czy wentylator nie lata na boki - jesli lata, to piasta pompy wody i uszczelniacz do wymiany.

czy nie grzeje sie cewka zaplonowa po dluzszej jezdzie.

po zakupie od razu powymieniaj oleje w silniku, mostach, skrzyni biegow i reduktorze, wywal te ruskie opony i kup jakies
at lub mt - lepiej emteki, bo do atekow trzeba miec "faje", a uaz nie ma ;) rozmiar 31x10,50 r15 bez problemow

wchodzi na felge uaza, pomimo, ze jest ona tylko 6 cali szeroka. na poczatek moga byc "nalewki", bo tanie (do
350plz/sztuke) a stosunkowo ok. np gaibi. jak sie nauczysz w terenie jezdzic to kupisz sobie lepsze i drozsze - za
dobrego emteka musisz zaplacic srednio ok. 500-650 plz sztuka minimum. no chyba, ze chcesz miec boggery super
swampery albo mickey thompsony baja claw to zaplacisz tyle, ze bedziesz musial uaza sprzedac...

spytaj o korbe rozruchowa do kompletu - powinna byc. nie zartuje - w zimie sie przydaje bardzo.

UAZ 452 : czy warto kupić "buhankę" ?

: czw 13 lut, 2020 12:51
autor: requithe2
O kurde, sporo się tu psuje. Ja nie zdecydowałabym się na taki offroadowy sprzęt

UAZ 452 : czy warto kupić "buhankę" ?

: czw 13 lut, 2020 20:33
autor: eyescrime
Dziękuję wszystkim za ciekawe odpowiedzi. Chyba lepiej se już jakieś Vivaro kupię.