[śmietnik] Posty usunięte z wątku o Azji centralnej

To jest forum testowe. Tu możesz sprawdzać działanie forum i jego opcji. W tym forum lądują także posty skasowane z innych for.
kubanek
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 193
Rejestracja: sob 30 sie, 2014 01:01

[śmietnik] Posty usunięte z wątku o Azji centralnej

Post autor: kubanek » pt 07 lis, 2014 20:14

I po raz kolejny mam nieprzyjemność czytać wypociny takich osób, dla których Polska to Biedronka i nic wiecej. Ehhh, ludzie, tak się podniecacie obcym, a swojego nawet nie znacie.
Co do Azji Środkowej, napisałem, dopóki wizy są nie pojade. Dotyczy to każdego kraju, mam taką zasadę, że wiza to bariera, żeby nie przyjeżdżać, skoro kraj chce ode mnie wizy, to znaczy, że mnie nie chce, ja się pchał nie będę.
Nie widzę tu jakiegoś wielkiego zróżnicowanie, to samo co i w Europie Środkowo-Wschodniej. Wiadome, że mają rzeczy, których u nas nie ma, bo to inny klimat. Miód w górach to nic szczególnego, a raczej rzecz normalny, patrz Podkarpacki Miód Spadziowy czy też rosyjski Miód Ałtajski, o miodach włoskich czy hiszpańskich lub chorwackich nie mówiąc.
Skoro pan mazeno szuka dobrych wypraw kuliarnych po Polsce, to ja mu pomogę, znam szlaki, a zresztą można je sobie samemu znaleźć. No niestety, wiedza kulinarna w naszym kraju kuleje.
Maliny? Ja mam dostęp do doskonałych, wprost z pola od sąsiada. Truskawki to samo. Sery zagrodowe? Mam dostęp do 30-50 rodzajów, krowich, kozich, owczych, wszelkiego rodzaju. Polskich rzecz jasna.
Zamiast więc podniecać się jakimś dalekimi krainami, lepiej poszukać to, co ciekawego jest u nas. Co nie znaczy, że Azja Środkowa to ciekawy i dosyć podobny do Polski jednak region.

kubanek
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 193
Rejestracja: sob 30 sie, 2014 01:01

Kwestie zdrowotne w Azji Centralnej

Post autor: kubanek » pt 07 lis, 2014 20:16

A co do wegetarianizmu, Węgry dla wegetarianina, podobnie jak Rumunia to również 2 sprzeczności.

Szulik
Administrator
Posty: 1883
Rejestracja: czw 03 mar, 2005 23:53
Lokalizacja: Kraków

Kwestie zdrowotne w Azji Centralnej

Post autor: Szulik » pt 07 lis, 2014 20:40

kubanek,

1. Bez wycieczek osobistych, proszę. Twoje posty też ktoś mógłby uznać za "wypociny" i podsumować cię biedronką, czy innym epitetem. Chyba nie o to chodzi.
2. Do Kirgistanu nie ma wiz od kilku lat - z powyższego posta wnioskuję, że chyba nie jesteś tego świadomy.
kubanek pisze:Azja Środkowa to ciekawy i dosyć podobny do Polski jednak region
Tu mocno przegiąłeś... Ale zwalam to na garb tego, że tam nie byłeś. To jest naprawdę inny świat i porównywanie go do Polski, czy nawet europejskich post-radzieckich krajów nie ma najmniejszego sensu.

kubanek
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 193
Rejestracja: sob 30 sie, 2014 01:01

Kwestie zdrowotne w Azji Centralnej

Post autor: kubanek » pt 07 lis, 2014 20:53

Azję Centralną traktuję całościowo. Kirgistan może i nie ma wiz, ale co z tego, skoro potrzebuję wizy, aby tam dotrzeć. No chyba, że samoloty jakieś latają z Warszawy lub Berlina, bezpośrednie, to może i się za jakiś czas, skusze, nie wiem tylko po co.
A co do podobieństw, ja piszę o kwestiach żywnościowych. Skoro piszesz, że to inny świat, to znaczy, że słabo znasz polską kuchnię. Polska to nie wódka, ziemniaki i kiełbasa, tylko właśnie ogrom owoców, warzyw, miodów, to podstawa polskich kulinariów. Z mięsem może jest inaczej, ale i jagnięcina u nas staje się coraz popularniejsza, a od jagnięcia do barany czy kozy, droga niedaleka. :D

Szulik
Administrator
Posty: 1883
Rejestracja: czw 03 mar, 2005 23:53
Lokalizacja: Kraków

Kwestie zdrowotne w Azji Centralnej

Post autor: Szulik » pt 07 lis, 2014 20:56

Nie ma najmniejszego problemu by dotrzeć do Kirgistanu bez wiz, choćby tanim pegasusem ze Lwowa lub Berlina. A po co? na to pytanie każdy musi sobie sam odpowiedzieć.
Do kwestii żywieniowej i polskiej kuchni nie będę się odnosił bo nie widzę sensu ciągnięcia tego tematu.

kubanek
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 193
Rejestracja: sob 30 sie, 2014 01:01

Kwestie zdrowotne w Azji Centralnej

Post autor: kubanek » sob 08 lis, 2014 07:43

Ja odpowiem tylko tyle. Nic o mnie nie wiesz, wiec proszę, mazeno, abyś więcej nie komentował tego co piszesz. Teksty o tonach pestycydów to sobie zostaw dla siebie, nic nie wiesz o sąsiedzie, więc po się odzywasz. A teksty w stylu Biedronka jest portugalska, to już w ogóle dno. Nie jest portugalska, ale szwajcarska, już bo Jeronimo Martins przeniósł siedzbinę do Genewy i tam płaci podatki, wcześniej planowali w Holandii.
Nie rób debila z innych, to ja nie będę robił debila z ciebie czy innych tez. Pozdrawiam.
A co do Polski i konsumpcjonizmu, to jestem po przeciwnej stronie barykady, ale nie oznacza to, że alternatywy będę szukał gdzieś daleko, niewiadomo gdzie. Alternatywę wolę tworzyć sam, co zresztą robię na co dzień.

kubanek
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 193
Rejestracja: sob 30 sie, 2014 01:01

Kwestie zdrowotne w Azji Centralnej

Post autor: kubanek » sob 08 lis, 2014 07:45

A do Azji dupy nie ruszę, bo jej zwyczajnie nie lubię. Jeśli już, to wolę do Afryki.

kubanek
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 193
Rejestracja: sob 30 sie, 2014 01:01

Kwestie zdrowotne w Azji Centralnej

Post autor: kubanek » sob 08 lis, 2014 07:49

A co do serów, rozumiem, że wszystkie rodzaje bryndzy, jakie mamy w Polsce, czyli około 5-6 też jadłeś? Bo ja tak. Słowacką, rumuńską również, spróbowałbym również i zakarpackiej, jeśli w ogóle ci to cokolwiek coś mówi.
Nie trzeba jeździć wcale do jakichś tam Azji Środkowych by zwiedzać ciekawe miejsca, ba, w ogóle nie trzeba jeździć daleko. Ja stosuje turystykę historyczno-kulinarną od jakichś 5 lat i jadę za miejscami gdzie działa się historia i gdzie jest coś ciekawego do zjedzenia. A za jedzeniem właśnie często stoi historia, jak za Serami Zgorzeleckimi (eksodus Greków do Polski)czy innymi.
Jeden se woli chodzić po jakichś tam dalekich górach, a ja wolę łazić po jadłodalniach i małych zakładach produkcyjnych. Choć za Makłowicza się nie uważam, wg. mnie to już komercja.

Szulik
Administrator
Posty: 1883
Rejestracja: czw 03 mar, 2005 23:53
Lokalizacja: Kraków

Kwestie zdrowotne w Azji Centralnej

Post autor: Szulik » sob 08 lis, 2014 07:55

kubanek,

wybacz ale chyba masz rozdwojenie jaźni. Sam zacząłeś od podsumowania mazeno tu cyt:
kubanek pisze:I po raz kolejny mam nieprzyjemność czytać wypociny takich osób, dla których Polska to Biedronka i nic wiecej.
A teraz prosisz by nie wypowiadał się na twój temat bo "nic o tobie nie wie".

Stosuj takie zasady wobec innych, jakich życzyłbyś aby inni stosowali wobec ciebie.

A skoro do Azji się nie wybierasz, nie byłeś a wszystko o niej wiesz najlepiej to nie bardzo wiem po co w każdym wątku zabierasz głos, w dodatku w tonie autorytatywnym. Zwłaszcza, że w wielu wypadkach naprawdę nie masz bladego pojęcia o czym piszesz długie elaboraty...

Taki mały offtop ale trochę niepoważnie się robi.

kubanek
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 193
Rejestracja: sob 30 sie, 2014 01:01

Kwestie zdrowotne w Azji Centralnej

Post autor: kubanek » sob 08 lis, 2014 08:47

A gdzie ja napisałem, ze ja się na wszystkim znam i w dodatku to piszę autorytatywnie co? To raczej większość "znawców podróżników", od tego pouczania i wyszydzania innych ma już gorąco pod kopułą, z tej nienawiści do pewnych rzeczy, wylądują w końcu w psychiatryku. Ja wyraziłem swoje zdanie w temacie jedzenia, na tyle, na ile mam wiedzę, jak widać niekompletną i za uwagi dziękuje. Ale wyszydzanie kogoś, obrażanie, poniżanie, to typowe dla ludzi pewnego pokroju, których w tym i innych "zrufysikowanych" krajach pełno.
Ja stosunek do Azji Centralnej mam jeden - nie ma miejsca na taką tematykę na tym forum. Zestawianie Litwy i Kirgistanu, czy też Mołdawii i Turkmenistanu jest zwyczajnie niepoważne i śmieszne.
Skoro piszecie o Kirgistanie, to czemu nie o Afganistanie, Iranie czy Pakistanie? Co? Ten sam problem widnieje na większości stron poświęconych "ruskom", niedobrze się już od tego robię. Ludziom w Polsce, czas się zatrzymał jak widać, czas chyba otworzyć oczy panie i panowie.
Mazeno krytykuje, że komuna była przez 45 lat, a teraz jest konsumpcjonim. Racja, ale to samo jest i u tych wszystkich "rusków", łącznie z Mongolią.
Powtórzę po raz ostatni, nie szukajcie alternatyw wobec tego co jest w Polsce, tam gdzie jej nie ma. Twórzcie alternatywę, tu na miejsca, zamiast uciekać, nie wiadomo gdzie, nie wiadomo po co. Ja się do tych krajów, raczej nie wybiorę, bo mnie absolutnie sie nie podobają, podobnie jak i Afganistan, Pakistan, Indie czy Mongolia. Mierzi mnie na samą myśl, żeby tam jechać, choć od strony kulinarnej, akurat są ciekawe, więc to jedyny plus.
Iran, mogę zrozumieć, wielka cywilizacja, historia, ale stepy Eurazji, jakoś mnie nie ciągną w ogóle. Równie dobrze można jechać na Saharę czy do Arabii Saudyjskiej, na pewno tam jest bardziej oryginalnie i "alternatywnie" niż w jakimś tam Kirgistanie lub Kazachstanie.

kubanek
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 193
Rejestracja: sob 30 sie, 2014 01:01

Kwestie zdrowotne w Azji Centralnej

Post autor: kubanek » sob 08 lis, 2014 08:49

Dlatego po raz ostatni apelują, rozszerzcie tematykę forum, tak aby była ona spójna, a nie posklejana z byle czego, niewiadomo jak. Precz z komuną, Sowiety to trup i niech tam pozostanie na zawsze.
Teraz sobie zrobię długą przerwę od tej strony, bo raczej na zmiany będzie trzeba poczekać.

Szulik
Administrator
Posty: 1883
Rejestracja: czw 03 mar, 2005 23:53
Lokalizacja: Kraków

Kwestie zdrowotne w Azji Centralnej

Post autor: Szulik » sob 08 lis, 2014 09:14

Kubanek,
jesli nie odpowiada ci zakres i tematyka tego forum to po prostu go nie odwiedzaj. Nie bedzie drastycznych zmian bo tobie tak pasuje lub nie.
zaloz swoje forum i okresl tematyke jak tylko ci sie podoba...

kubanek
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 193
Rejestracja: sob 30 sie, 2014 01:01

Kwestie zdrowotne w Azji Centralnej

Post autor: kubanek » sob 08 lis, 2014 10:37

@Szulik
Aha, nie będzie zmian. Ja będę sobie odwiedzał lub nie, to moja prywatna sprawa i nikt mi nie będzie mówił, co mi wolno a co nie. Widzisz Szulik to jednak Ty, jesteś problemem na tym forum. No, ale to nie moja sprawa.
Ja wolę żyć w świecie realnym, a nie urojonym, dlatego dla mnie, taka tematyka forum jest po prostu żenująca i śmieszna, podobnie jak tematyka wielu magazynów typu Nowa Europa Wschodnia, które mentalnie siedzą również w innej epoce.
@mazeno
Historia i archeologia to tematy, które lubię. Kiedyś myślałem o archeologii jako studiach, ale jestem zbyt niecierpliwy. Nazywa Aleksandra Macedońskiego jakimś kacpaskim określeniem "saszka" świadczy naprawdę o braku szacunku. Jak większość twoich postów, bo mówienie o kimś, że żyje w czarnej dupie, to oznaka zwykego prymitywizmu mentalnego. Ale to twój problem, nie mój.
Kirgistan nie był pod butem kacapskim od niewiadomo kiedy, raptem to 150 lat. Czyli nic. Afganistan i Tadżykistan, to kraje "bratnie" ten sam język, podobne grupy etniczne, nawet zahaczające o Iran i Pakistan (zachodni). Tak, znam się na takich rzeczach, bo się nimi dawno temu interesowałem i nie muszę wcale jeździć w jakiś kacapsko-sowiecki syfilis, żeby to wiedzieć.
Nie rozumiem dlaczego używasz dziwacznych określeń, jeśli piszesz Rosjanie, to pisz i Brytyjczycy, wpływy brytyjskie, tak się powinno używać tych określeń. Jeśli ktoś chce określać pewne rzeczy pejoratywnie lub olewczo to winien to robić w całości, czyli nie pod wpływem Rosji, ale Kacaplandu, nie Rosjanie, ale Kacapy, itd.
Widać, że potwierdza się moja teoria, kto się z kim ostaje, takim się staje. Za dużo u was "zruszczenia", za dużo tego ruskiego gówna, w waszych umysłach. Dlatego radzę wam zrobić sobie przerwę i wyjechać w bardziej normalny i cywilizowany region. Na pewno zrobi wam na dobre.

mazeno
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 179
Rejestracja: wt 13 maja, 2014 21:39

Kwestie zdrowotne w Azji Centralnej

Post autor: mazeno » sob 08 lis, 2014 10:45

> jakimś kacpaskim określeniem "saszka" świadczy naprawdę o braku szacunku.
za grosz poczucia humoru.

> mówienie o kimś, że żyje w czarnej dupie,
j.w.

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2278
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Kwestie zdrowotne w Azji Centralnej

Post autor: buba » pn 10 lis, 2014 18:27

kubanek pisze:Ja będę sobie odwiedzał lub nie, to moja prywatna sprawa i nikt mi nie będzie mówił, co mi wolno a co nie.
Wydaje mi sie ze mozesz sie bardzo mylic. Ogolnie na zadnym forum nie jest dozwolone ustawiczne pisanie nie na temat i robienie burdelu w kazdym watku. Zwykle zarowno regulamin jak i elementarna kultura mowi ze pisze sie na pewne tematy jak sie ma cos w nich cos sensownego do powiedzenia. Nie bylam w Azji Srodkowej wiec sie nie wymadrzam na temat ichniejszego zarcia ani kwestii zdrowotnych bo gowno wiem- proste prawda?...
Ciagle zasmiecanie calego forum jakas maligna ktora sie komus we łbie przelewa zwykle nie jest ani dobrze widziane ani zbyt dlugo tolerowane...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Zablokowany