[śmietnik] offtop z wątku o reportażach

To jest forum testowe. Tu możesz sprawdzać działanie forum i jego opcji. W tym forum lądują także posty skasowane z innych for.
kubanek
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 193
Rejestracja: sob 30 sie, 2014 01:01

[śmietnik] offtop z wątku o reportażach

Post autor: kubanek » śr 03 wrz, 2014 23:33

Nie rozumiem, co rozumiesz pietia pod kątem "polskiego myślenia o Rosji". Ja zawsze starałem się poznać rosyjskie myślenie o samych sobie, ale bez tego propagandowego komuno-imperialistycznego gówna, którego pełno. I ten obraz mam, w dużej mierze jest on zbieżny z tym obrazem, którzy mają Polacy, ale to tylko chodzi o ramy czasowe. Dzieje Rusi da się podzielić na czas "normalności", czyli od powstania Rusi Kijowskiej, aż do podbojów mongolskich, poprzez wykształcenie się tego dzikiego tworu, mixu Złotej Ordy i elementów starosuskich, pod nazwą Rosja. Co najśmieszniej, ci, co którzym najbardziej zależy na promowaniu tej ciemnej strony Rusi, to właśnie obecnie funkcjonująca propaganda i myślenie, mówiąca, że Rosja była ok, a dawna Ruś, szczególnie Nowogród, europejskie, kapitalistyczny, demokratyczny be.
Nie wiem, jakie Polska ma miec kompleksy wobec Wschodu? Polska ma kompleks wobec Zachodu, że bardziej cywilizowany, co akurat wielokrotnie da się potwierdzić faktami. To, że Wschód jest mniej cywilizowany od Europy Środkowej, to rzecz tyleż oczywista jak fakt, że Europa Środkowa jest mniej cywilizowana od Zachodniej. Wystarczy znać historię, chociażby tak prozaiczne rzeczy jak daty powstawania uniwersystetów i wskaźniki piśmiennictwa w poszczególnych krajach.
Chyba tylko idioci i debile, zakompleksieni wobec Zachodu, mogą mieć kompleks wobec Wschodu, czy też Południa, bo tu głównie nasze kompleksy są wylewane, nie na wschodzie. Żaden inny kraj w Europie nie jest i nie był tak sponiewierany w ciągu ostatnich dekad jak Rumunia, kraj cudowny, wspaniały, bratni, dla mnie, bijący na główę cały Wschód i cały Zachód, wespół z bratnimi Węgrami i Serbią.
Prawda jest okrutna i to właśnie Węgry, Rumunia, Serbia, Bośnia i Hercogwina, Bułgaria sa dzisiaj kompletnie na śmietniku kultury czy zainteresowania w Polsce. Wschód? O tym się mówi niemal cały czas, rzygać się już chce. Reportaży, programów, filmów jest tyle, że każdy znajdzie coś dla siebie. A ja bym prosił o więcej Europy Środkowo-Wschodniej, więcej Skandynawii, ot po prostu więcej Międzymorza, czyli naszej "prawdziwej ojczyzny". Bo jak na razie to jest z tym, bardzo, bardzo, ale to bardzo cienko.

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2266
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Re: Reportaże - kraje po byłych republikach radzieckich

Post autor: buba » czw 04 wrz, 2014 12:49

kubanek pisze:i to właśnie Węgry, Rumunia, Serbia, Bośnia i Hercogwina, Bułgaria sa dzisiaj kompletnie na śmietniku kultury czy zainteresowania w Polsce. Wschód? O tym się mówi niemal cały czas, rzygać się już chce. Reportaży, programów, filmów jest tyle, że każdy znajdzie coś dla siebie. A ja bym prosił o więcej Europy Środkowo-Wschodniej, więcej Skandynawii, ot po prostu więcej Międzymorza, czyli naszej "prawdziwej ojczyzny". Bo jak na razie to jest z tym, bardzo, bardzo, ale to bardzo cienko.
Odnosze wrazenie ze ty sobie zle forum wybrales.. Chyba na forum milosniskow kotow ciezko oczekiwac ze ludzie beda pisac duzo o żyrafach.. :lol:

Moze to bardziej trafi w twoje gusta?
http://www.forum.wirtualnaskandynawia.pl/
O Rumunii czy Bałkanach pewnie tez da sie jakis portal znalezc i spotkasz tam ludzi o podobnych do siebie zainteresowaniach i kierunkach wyjazdowych....Wiec moze i "miedzymorzowe" ksiazki doradza??
Kazdy moze sobie znalezc co lubi najbardziej..
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

kubanek
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 193
Rejestracja: sob 30 sie, 2014 01:01

Re: Reportaże - kraje po byłych republikach radzieckich

Post autor: kubanek » czw 04 wrz, 2014 15:49

Chyba zapomniałaś, że tzw. Blok Wschodni czyli państwa komunistyczne, tworzyły nie tylko Sowiety, ale i NRD, Polska, Czechosłowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria. Albania przez pewien czas, Jugosławia w ogóle, choć można ją do tej grupy zaliczyć, podobnie jak inne "bratnie kraje" czyli Kubę, Wietnam, ChRL, Mongolię, Koreę Północną, Laos czy Kampuczę. No ale poprzestajmy na Europie. Pisałem i krytykowałem to wobec Nowej Europy Wschodniej, które tak samo, równie zaściankowo traktuje ten obszar. Wrzucanie Estonii i Kirgistanu do jednego wora jest kompletnie nie poważne, podobnie jak Azerbejdżanu i Białorusi.
Białoruś to nasz sąsiad, Litwa też, Ukraina też, Słowacja też, Czechy też. No, jesli ktoś dzieli te kraje i narody na lepsze/gorsze czy też inne, to chyba jest niespełna rozumu. Byłem w Czechach i na Litwie, nie widze żadnej różnicy, tu była komuna, tam była komuna, dzisiaj to nasi sąsiędzi.
Widać, że komuna tkwi w niektórych głowach po dziś dzień. Smutne.
Byłem w Rumunii, Serbii, Węgrzech i nie widze, żadnych różnic mentalnych między nimi, a Polską. Podobnie jest z Litwą, Białorusią, Ukrainą, być może także i Mołdawią.
Tacy to dzielą ludzi i narody to bydlaki i szumowiny, ja się wolę do nich nie zaliczać.

kubanek
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 193
Rejestracja: sob 30 sie, 2014 01:01

Re: Reportaże - kraje po byłych republikach radzieckich

Post autor: kubanek » czw 04 wrz, 2014 16:58

Zapomniałem dodać jedną rzecz. Wszystko idzie ku temu, że Mołdawia w ciągu paru lat, podobnie jak Serbia wejdzie do UE, kto wie, czy za 15-20 lat nie zjednoczy się nawet z Rumunią. Chociaż sami Mołdawianie tego nie chcą, ich Rumuńscy bracia, właściwie to ten sam naród, tyle, że rozdzielony przez Moskwę (Moskwa ma jakiś talent do dzielenia narodów - patrz Rumuni, Niemcy czy Koreańczycy)chca tego zjednoczenia. Co się wówczas stanie z Mołdawią na tym forum? Zniknie czy zamiast niej pojawi się Rumunia?
No i pytanie do ludzi, jeżdżących do Mołdawii, ile razy odwiedzliście drugą część Wielkiej Rumunii? Byliście w Sibiu? Widzieliście zamek Włada Palownika? Jedliście chociażby mamałygę? W Mołdawii też ją dają, ale ponoć inną.

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3021
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Re: Reportaże - kraje po byłych republikach radzieckich

Post autor: pietia » czw 04 wrz, 2014 20:02

Generalnie to forum jest poświęcone Rosji i krajom b. ZSRR, dlatego raczej nie ma tu informacji o Rumunii, Bałkanach, podobnie jak o Turcji czy Chinach.
Co bynajmniej nie oznacza, że wspomnane kraje nie są ciekawe. Nie miałbym zresztą nic przeciwko temu, aby problematykę forum nieco rozszerzyć. Podobnie jak OSW, które też początkowo zajmowało się wyłącznie obszarem poradzieckim, a teraz w orbicie ich zainteresowania jest cała wschodnia część kontynentu, z Niemcami, Szwecją czy Turcją włącznie.

kubanek
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 193
Rejestracja: sob 30 sie, 2014 01:01

Re: Reportaże - kraje po byłych republikach radzieckich

Post autor: kubanek » pt 05 wrz, 2014 09:33

Nie tylko to forum ma z tym problemy. Wielokrotnie krytykowałem różne portale czy media (jak OSW)że się zachowują jak w zaścianku. ZSRR nie istnieje od blisko ćwierćwiecza, a oni non-stop "post-radzieckie klimaty". Ileż tego można słuchać. W Estonii nie byłem, ale dla mnie to taki sam kraj jak Finlandia, tyle, że ta druga nie miała tej przyjemności być w Sowietach(choć była przecież częścią Imperium Rosyjskiego). Azja Środkowa w ogóle mnie nie pociąga, choć mam znajomych w Kazachstanie, którzy wielokrotnie mnie zapraszali (do Karagany i jakiegoś niemal wsi pod chińską granicą). Nie należę do osób lubiących takie dalekie wycieczki, w ogóle nie lubię długich podróży. Lubię trekking, długie marsze całymi dniami, ale nie gdzieś na drugim końcu świata, bo ciekawe rzeczy da się odkryć tuż za rogiem. Od dawna planuje jakąś daleką, nawet i samotną, jeśli będzie trzeba wyprawę pieszą lub pół-pieszą, tylko nie wiem, czy brać przykład z gościa który poszedł za Koło Podbiegunowe, mając jedynie 100 euro (na prom do Szwecji jak powiedział) czy też może przejść się do Stambułu przez Słowację, Węgry, Rumunię (lub Ukrainę), Bułgarię. Taki plan już mi świta od paru lat, teraz się rozleniwiłem, ale dziennie 40-50 km dla mnie zrobić, 150-200 km w tygodniu to nie problem. Dlatego nie wyobrażam sobie takiego marszu w obecnych warunkach społeczno-sanitarnych jakie są np. na Ukrainie czy Rosji. Jestem raczej "wygodniś" i lubię luksusy takie jak normalne wypróżnianie i czyste ręce.
Gdyby bym np. w Gruzji to musiałbym być głupi, że nie zajrzeć do sąsiedniej Turcji. Północna i wschodnia Turcja to jeden z tych obszarów, które są wielce zróżnicowane, a praktycznie mało znane. Większość osób jeździ do Turcji na Riwierę, na wschód, to już do Kapadocji. A przecież jaki problem wpierw wybrać się do Turcji, potem do Gruzji i Armenii i przejechać się do Iranu?

Zablokowany