Chcę mieszkać na Ukrainie! POMÓŻCIE

Forum to przeznaczone jest na poruszanie problemów dotyczących Rosji, Ukrainy i krajów b. ZSRR, lecz nie mieszczących się w zakresie powyzszych for.
Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2250
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » śr 04 sie, 2010 11:43

antarex pisze:Nie wmawiaj mi bzdur. Przeczytaj moje posty (jest taka opcja na forum), to zobaczysz tę moją "kompletną nieznajomość" realiów ukraińskich. Od 8 lat spędzam co roku 2 do 3 miesięcy na Ukrainie i to nie tylko jako turysta.
ty sie lepiej przyznaj z kim wspolpracujesz ze jeszcze zyjesz? ;)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

nata-lee
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: śr 04 sie, 2010 08:57
Kontakt:

Post autor: nata-lee » śr 04 sie, 2010 12:25

Wszedzie mozna mafie znalezc nie tylko w Ukrainie. Znajoma polka ktora ma wlasny biznes u siebie w kraju opowiadala o waszej mafii wiencej czym o naszej, ukrainskiej. I o lapowkach urzednicom roznym. Tak ze nie jest w Ukrainie duzo odmiennosci.

mi
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 554
Rejestracja: śr 21 cze, 2006 07:53
Lokalizacja: Opole

Post autor: mi » śr 04 sie, 2010 13:32

antarex pisze:w Polsce nie ma i nie było nigdy rabunku mieszkań, bo w Polsce żaden sąd nie zaakceptuje podejrzanych aktów notarialnych sporządzanych pod przymusem.
Nie, oczywiście, że nie. :mrgreen:


http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,1537766.html
http://gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,35211,1661077.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34317,547103.html
http://www.dziennik.krakow.pl/pl/po-god ... kania.html

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2250
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » śr 04 sie, 2010 13:45

antarex pisze:[ A na emeryturę - do Tunezji albo Egiptu.
to akurat sa kraje slynace z bezpieczenstwa i przychylnosci wzgledem cudzoziemcow z zachodu! :mrgreen:
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

arko
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 796
Rejestracja: śr 07 lut, 2007 10:56
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: arko » śr 04 sie, 2010 13:46

antarex pisze:Bandyci są wszędzie oczywiście, ale pytanie jak często i do jakiego stopnia mafijni - czyli zrośnięci ze strukturami państwowymi.
Czy u nas w Polsce jest inaczej :?: tak samo :( Pokaż mi turyste na Ukrainie napadnietago przez mafie :?:

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2250
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » śr 04 sie, 2010 14:20

wiadomo ze jak ktos sie bierze za handel bronia czy prochami, zaklada dyskoteke, osrodek hazardu czy dom publiczny, wogole wkreci sie w takie klimaty a nie ma plecow to jest spora szansa ze mu sie mafia dobierze do d..., nasle reketierow czy konkurencja spusci łomot w ciemnej uliczce... niezaleznie od kraju...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

arko
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 796
Rejestracja: śr 07 lut, 2007 10:56
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: arko » śr 04 sie, 2010 14:26

buba pisze:wiadomo ze jak ktos sie bierze za handel bronia czy prochami, zaklada dyskoteke, osrodek hazardu czy dom publiczny, wogole wkreci sie w takie klimaty a nie ma plecow to jest spora szansa ze mu sie mafia dobierze do d..., nasle reketierow czy konkurencja spusci łomot w ciemnej uliczce... niezaleznie od kraju...
Calkowicie sie zgadzam. Nie pcha sie kija w mrowisko :D

Jakub83

Post autor: Jakub83 » śr 04 sie, 2010 14:42

Widzę, że użytkownik antarex rozjuszył co nie towarzystwo, które kompletnie nie zna realiów prowadzenia biznesu na Ukrainie.
Ja powtórzę tylko to co napisałem wcześniej. Jedno słowo, które określa ta sytuację - RAJDERSTWO - jedyny taki przypadek w świecie cywilizowanym (pewnie gdzieś w Afryce też zdarzają się takie przypadki), żeby w majestacie prawa odbierać czyjąś właśność, fingować wyroki sądowe i pod ochroną milicji dokonywać kradzieży firmy. Załóżmy że moja firma działająca w Polsce rozrasta się znacznie. Jakieś osoby, posiadające wtyki i opłacający urzędników i policję w mieście gdzie mieszkam, finguje rózne dokumenty i stwierdza - teraz to moja firma. Następuje egzekucja, ja się odwołuje, idę do sądu, sąd przekupiony przez tego gościa zasądza, że to on, a nie ja mam rację. Następuje ostateczna egzekucja, firma którą zbudowałem, razem z pracownikami jest siłą odbierana ode mnie, przychodzi policja, służby skarbowe i inne tego typu, nakazują mi oddać nie moją własność. Jednym słowem to jest "Dziki Zachód" w wydaniu ukraińskim, czyli kwintensencja "biznesu po ukraińsku", to tak jakby na pociąg napadli bandyci ochraniani przez miejscowego szeryfa i w majestacie prawa wszystkich obrabowali.
Jak dla mnie takie rzeczy nie mieściły się w głowie, ale dzisiaj wiem, że to prawda. Tutaj kilka linków:
http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/tyd ... j-kachowce






To lepsze niż westerny. :D
PS. Żeby być sprawiedliwym to trzeba stwierdzić, że w Rosji także to przedziwne rajderstwo ma miejsce. Ot pewnie taka słowiańsko-radziecka rozrywka. :)

szaman
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 317
Rejestracja: czw 23 lip, 2009 12:53
Lokalizacja: ELBLĄG

Post autor: szaman » śr 04 sie, 2010 15:07

Zapewniam Cię że takie rzeczy są w wielu krajach na świecie. Ale odbiegamy od tematu, w którym jest mowa o zamieszkaniu w tej pięknej krainie - Ukrainie :!:
Пиймо друзі грай музико Нам вже все одно!

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2250
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » śr 04 sie, 2010 15:07

Jakub83 pisze:Widzę, że użytkownik antarex rozjuszył co nie towarzystwo
rozjuszyl wedlug mnie nie jest dobrym slowem- raczej rozbawil :)

zwlaszcza ze na poczatku byla mowa o mieszkaniu na ukrainie bedac obcokrajowcem lub na emeryturze a nie o prowadzeniu ciemnych interesow czy rozkrecaniu wielkiego biznesu...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
antarex
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 282
Rejestracja: czw 13 lip, 2006 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: antarex » śr 04 sie, 2010 18:17

Wyraźnie napisałem, że moje ostrzeżenia dotyczą sytuacji stałego zamieszkania na Ukrainie, a nie turystów! Nie dotyczą tez osób, które zamierzają żyć na Ukrainie na stałe na poziomie przeciętnego Ukraińca. W dyskusji, do której się odniosłem mowa była o bogatych rentierach osiadłych na emeryturze i żyjących z procentów!

Turysta – to osoba, której ma zasoby finansowe są skromne, obliczone najwyżej na kilka tygodni, nie opłaca się więc nią zajmować, zwłaszcza gdy przybywa z plecakiem licząc na nocleg za kilka, kilkanaście dolarów.

Co innego w przypadku stałego pobytu zamożnego rentiera. To związane jest z przeniesieniem na Ukrainie przez cudzoziemca całego lub znacznej części majątku. Do tego często cudzoziemiec taki zawiera różnorakie transakcje handlowe na większą skalę: kupno nieruchomości, drogiego samochodu itp.

Pobyt takiej osoby nie może pozostać niezauważony. Bandyci mają wszędzie, zwłaszcza w urzędach swoich informatorów (zwanych tu „nawodczikami”). Gdy do bandytów nadejdzie informacja o bogatym cudzoziemcu, to wcześniej czy później musi się on liczyć z ryzykiem ograbienia lub wyłudzenia całego majątku, chyba że zatrudnia dobrą ochronę.

Mafia w Rosji i na Ukrainie jest bardzo dobrze zorganizowana: na kilka obłasti (województw) jest jeden wor w zakonie (вор в законе) (główny mafioso na danym terenie), do którego spływają procenty z bandyckiej działalności wszystkich większych grup przestępczych na jego terenie. Worowi w zakonie pomagają wojewódzcy mafiosi - tzw. pałażeńcy (положенец), którym z kolei podlegają powiatowi mafiosi – smotraszczije (смотрящий).

http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D0% ... 0%B5%D1%86

Przy takiej organizacji miejscowy gang musi ograbić bogatego cudzoziemca, to obowiązek, bo inaczej wor w zakonie uzna, że okradają go z jego 20 procent. A kara w mafii to śmierć albo ciężkie pobicie.

Co do haraczy z tym bywa różnie w zależności od rejonu czy obłasti: bywa, że płacą wszyscy przedsiębiorcy, bywa, że tylko nielegalne biznesy i gastronomia. Wiele zależy od tego jak dobra jest współpraca zorganizowanej przestępczości z milicją, prokuratura i sądami na danym terenie.

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2250
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » śr 04 sie, 2010 18:47

antarex pisze:Wyraźnie napisałem, że moje ostrzeżenia dotyczą sytuacji stałego zamieszkania na Ukrainie, a nie turystów! Nie dotyczą tez osób, które zamierzają żyć na Ukrainie na stałe na poziomie przeciętnego Ukraińca. W dyskusji, do której się odniosłem mowa była o bogatych rentierach osiadłych na emeryturze i żyjących z procentów!
a ja myslalam ze mowimy tu o normalnych ludziach a nie o jakis snobach i "ludziach sukcesu" ktorym nadmiar kasy swiat przeslonil...
jak ktos lubi zyc wystawnie , szpanowac kasa, sprzetem i zyciem ponad stan na kazdym kroku, a auto i dom musi miec lepsze niz boss lokalnej mafii- to zawsze moze sie narazic na niebezpieczenstwo. W moim rodzinnym miescie tez takich nie lubia ;)
antarex pisze:Do tego często cudzoziemiec taki zawiera różnorakie transakcje handlowe na większą skalę: kupno nieruchomości, drogiego samochodu itp.
chalupe niech kupi,kury hoduje... albo mieszkanko w bloku.. i stara łade... a jak to ponizej jego godnosci bo mu kasa na mozg uderzyla to niech mu wklepia :D chocby dla przykladu!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

arko
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 796
Rejestracja: śr 07 lut, 2007 10:56
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: arko » śr 04 sie, 2010 19:48

Antrex mam wrazenie ze twoje wiadomosci o Ukrainie są oparte tylko o wikipedie lub jakies inne nie sprawdzone opowieści lub bajki gdzies tam zaslyszane a nie sprawdzone i poparte faktami :D :D :D

Awatar użytkownika
antarex
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 282
Rejestracja: czw 13 lip, 2006 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: antarex » śr 04 sie, 2010 19:52

arko pisze:Antrex mam wrazenie ze twoje wiadomosci o Ukrainie są oparte tylko o wikipedie lub jakies inne nie sprawdzone opowieści lub bajki gdzies tam zaslyszane a nie sprawdzone i poparte faktami :D :D :D
To masz mylne wrażenia.

kokardka33
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: wt 24 lut, 2009 20:07

Post autor: kokardka33 » śr 04 sie, 2010 20:12

Antarex szkoda się produkować inaczej na życie patrzy nastolatek a dużo tutaj takich;) a inaczej normalnie myślący człowiek w sile wieku.Ja osobiście w życiu nie chciałabym mieszkać na Ukrainie choć znajomi namawiają mnie do kupna mieszkania w nowym apartamentowcu w Ałuszcie u nich także kryzys ceny poszły w dół o 50% nieruchomości byłaby pewnie to dobra inwestycja ale trochę daleko od domu.

Jakub83

Post autor: Jakub83 » śr 04 sie, 2010 22:58

Wniosek z tego taki, że mało kto w Polsce wie jak sytuacja u jednego z głównych sąsiadów, wygląda. Propaganda sukcesu, szczególnie ta od czasu 2004/2005 roku przysłodziła co nieco obrazek.
Prawda jest taka, że ludzie, którzy żyją na Ukrainie, Białorusi czy Rosji są już do bandytyzmu państwowego przyzwyczajeni, po prostu trudno wskazać okres kiedy było tam normalnie.
Dla nich takie "krysze" i "wory na zakonie" to normalność, bandyci w garniturach we władzach państwowych, okradający swój kraj na miliardy (Putin, eks premier Ukrainy J. Tymoszenko) to normalka, nikt tego nie zmieni bo "ręka, rękę myje".

Żeby nie schodzić z tematu - trzeba wiedzieć jak mniej więcej gdzieś jest, zanim się na stałe gdzieś wyjedzie, szczególnie mając blade pojęcie o sytuacji. Jeśli ktoś nie będzie się wyróżniał wśród tubylców (dlatego lepiej uprawiać ziemię niż prowadzić biznes czy siedzieć na dobrej emeryturze)to nikt go nie tknie, bo i po co? Turystów też nikt bogatych nie obrobi bo i tak spora część tego co w danym kraju czy regionie zostawią, trafi, jakąś drogą do bandytów (przez haracze i inne "opłaty).

mi
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 554
Rejestracja: śr 21 cze, 2006 07:53
Lokalizacja: Opole

Post autor: mi » czw 05 sie, 2010 06:07

http://www.mfa.gov.ua/poland/pl/2304.htm

Zgodnie z uchwałą Gabinetu Ministrów Ukrainy z dnia 20 lutego 1999 r. № 227, wydanie wiz cudzoziemcom odbywa się według celu ich wjazdu do Ukrainy i w razie posiadania odpowiednich do tego celu dokumentów.



Na terenie Rzeczypospolitej Polski są 4 Konsulaty Generalnych Ukrainy: w Warszawie, Krakowie, Gdańsku i Lublinie.



W celu otrzymania wizy obcokrajowiec powinien osobiście przedstawić w Konsulacie Ukrainy następujące dokumenty:



1. Wniosek wizowy (osobiście podpisany, wypełniony czytelnie),
2. Paszport zagraniczny (wraz z kserokopią pierwszej strony paszportu z danymi personalnymi),
3. Aktualną kolorową fotografię o wymiarach 3,5 x 4,5 cm,
4. Kartę stałego lub czasowego pobytu na terenie Polski,
5. Inne wymagane dokumenty, potwierdzające cel podróży do Ukrainy.


Rodzaje wiz wystawianych przez urzędy konsularne Ukrainy oraz dokumenty wymagane do otrzymania określonego rodzaju wizy:


П-1 (wiza prywatna) – zaproszenie ustalonego wzoru, sporządzone przez organy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Ukrainy, albo zaproszenie zakładu lekarskiego w Ukrainie lub inne dokumenty, potwierdzające prywatny charakter podróży,



П-2 (wiza prywatna) – wniosek osobisty, rezultaty rozmowy z pracownikiem przedstawicielstwa dyplomatycznego lub urzędu konsularnego Ukrainy lub dokumenty, które potwierdzają pochodzenie ukraińskie cudzoziemca lub osoby bez obywatelstwa. Zgodnie z uchwałą Gabinetu Ministrów Ukrainy z dnia 9 sierpnia 2001 roku № 1003 osobom pochodzenia ukraińskiego wizy wydawane są na okres do 5 lat,



Б (wiza biznes) – zaproszenie ustalonego wzoru, sporządzone przez organy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Ukrainy,



T (wiza turystyczna) – dokumenty, potwierdzające turystyczny charakter podróży,



Г (wiza dla przedstawicielstw akcji humanitarnych) – potwierdzenie Komisji przy Gabinecie Ministrów Ukrainy z pytań koordynacji, przyjęcia, przewozu, ochrony i podziału pomocy humanitarnej, która dostarczana jest z obcych państw,



Л (wiza dla pracowników służb ratowniczych) – potwierdzenie, wydane przez Ministerstwo Stanów Nadzwyczajnych Ukrainy,



O (wiza studencka) – zaproszenie ustalonego wzoru, wydane przez Ministerstwo Edukacji Ukrainy,



M (wiza dla pracowników mas-media) – rozporządzenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy co do wydania wizy,



P (wiza dla przedstawicielstw misji religijnych) – zaproszenie organizacji religijnej, poświadczone przez Państwowy Komitet do spraw Religii (KPdsR) Ukrainy,



TР-1 (wiza tranzytowa) – posiadanie dokumentu, który potwierdza tranzytowy charakter podróży, wiza do trzeciego kraju, bilet podróży i t.d.,



TР-2 (wiza tranzytowa) – dokumenty, potwierdzające tranzytowy charakter przewozów ciężarowym transportem towarowym lub transportem pasażerskim autokarowym przez Ukrainę,



IM-1 (wiza imigracyjna) – pozwolenie na pracę, wydane przez Ministerstwo Pracy Ukrainy.


IM-2 (wiza imigracyjna) – pozwolenie lokalnego organu władzy wykonawczej na stałe zamieszkanie w Ukrainie,



OП (wiza dla personelu obsługującego połączenia międzynarodowe) – licencja na realizację rejsów połączeń międzynarodowych, wydana przez kompetentny organ państwa pobytu.



W razie potrzeby pracownik przedstawicielstwa dyplomatycznego lub urzędu konsularnego Ukrainy może zarządzać inne dokumenty, które konkretyzują cel podróży cudzoziemca lub osoby bez obywatelstwa.

Awatar użytkownika
MorgothV8
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1102
Rejestracja: śr 04 mar, 2009 08:13
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: MorgothV8 » czw 05 sie, 2010 06:19

Wszystko ładnie pięknie, ale to o czym wszyscy piszecie dzieje się też w Polsce, tylko na mniejszą skalę.
Niechby u Nas zamieszkał bogaty Niemiec, gdzieś na uboczu, będzie miał spokój?
A co innego niemiecki turysta w kurorcie nad morzem....

A mafia, raiderzy itp to też są w Rosji i innych tego typu krajach, i jestem skłonny stwierdzić że takie przypadki w Polsce tez by się znalazły.

A propo pierwszego wyjazdu i strachu....... jadę 50h do Workuty, na daleką północ, mieszkać u osoby zupełnie nieznanej (no bo co za znajomość przez net), a tam Tadżykowie mówią nam że dziewczyny z Rosji często ściągają turystów do siebie, rzekomo by załatwić mieszkanie, a potem ich obrabowują ich "faceci" w czarnej Wołdze i zjadają - bo tam głód. DO tego Workuta to największe mafijne miasto..... i człowiek zaczyna się zastanawiać w tym pociągu w ciągu długiej polarnej nocy.....
:P
Były Polarnik na Polskiej Stacji Polarnej "Hornsund"
Teraz programista na swoim
Fuji GSW, Pentax 67, Nikon F4, FM2, D3, D3200 FS + cała szklarnia

mi
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 554
Rejestracja: śr 21 cze, 2006 07:53
Lokalizacja: Opole

Post autor: mi » czw 05 sie, 2010 06:56

MorgothV8 pisze:i człowiek zaczyna się zastanawiać w tym pociągu w ciągu długiej polarnej nocy.....
:P
A potem wraca cały i zdrowy i zamieszcza na forum wspaniałe relacje :D

pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie Twoje fantastyczne wyprawy !!!! :D :D

Jakub83

Post autor: Jakub83 » czw 05 sie, 2010 08:17

Ale koledzy znów mylą 2 różne rzeczy: Czym innym jest pobyt jako turysty, nawet przez te 3 miesiące, o które autor wątku się stara, czym innym przeprowadzka na stałe. Nigdzie nie ma luksusów i nawet w krajach bogatych typu Norwegia czy Wielka Brytania, gdzie osiedlili się Polacy, narzekają oni na to i tamto, też są napadani, okradani, ba nawet zabijani, najczęściej przez innych przybyszy typu Cygany, Pakistańce, Afrykańce, itd. Różnica jest jednak taka, że tam można w takiej sytuacji do kogoś pójśc, jest policja, która w dużej mierze nie zna pojęcia łapówka, są róznego rodzaju stowarzyszenia, ośrodki pomocy. Na Ukrainie czy w Rosji czy gdziekolwiek indziej w świecie post-sowieckim, jak cię okradną, to radź sobie sam, struktury państwowe prawie nie istnieją a ich jedynym celem jest zarabianie kasy na korupcji i innych przekrętach - to jest właśnie ta różnica.

Ja uwielbiam świat post-sowiecki właśnie z tej przyczyny - inny świat, inne reguły, mniejsza o ludzi i ich zachowania, bardziej chodzi mi o ten post-sowiecki syf, walące się fabryki, afery, milicję, tanie ceny, itd. W Europie Środkowej już powoli to zaczyna zanikać, na Bałkanach też już tego aż tak bardzo nie widać (co nie znaczy, że tego nie ma, np. w Bośni, o mafijnym kosowie, Albanii czy Czarnogórze nie mówiąc). Turystycznie ten obszar jest więc gratką i dlatego tak przyciąga, ale emigracja? Osiedlanie?? Przypomina to trochę tych co przyjeżdżali z Zachodu do ZSRR w latach 20-ych i 30-ych XX wieku i mówili, że wszystko jest w nim cudowne, a głód na Ukrainie czy w Kazachstanie lub Powołżu to wynik kiepskich opadów. Albo takich co prosili o azyl w Korei Północnej czy w Iranie. :D

Zablokowany