Uzależnienia

Idealne miejsce do wszelkich rozmów na tematy nie związane z Rosją, Ukrainą i pozostałymi krajami ZSRR. Jest to tzw. "Off-topic".

Od czego jesteśmy uzależnieni

Papierosy
5
19%
Kawa
7
26%
Alkohol
3
11%
Narkotyki
2
7%
Leki/przeciwbólowe/uspokajające/ nasenne
4
15%
Praca(pracoholizm)
1
4%
Partner życiowy
1
4%
Internet
4
15%
 
Liczba głosów: 27

dasvidania
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 34
Rejestracja: pt 08 kwie, 2011 11:49

Uzależnienia

Post autor: dasvidania » śr 21 wrz, 2011 18:16

Wpadł mi pomysł na kolejną ankietę. Od czego jesteśmy uzależnieni :D ankieta bezterminowa tym razem :D

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen » śr 21 wrz, 2011 19:11

z przykrością stwierdzam że od prochów i pracy... :( dorzuciłabym że jestem na najlepszej drodze do uzaleznienia od kawy... :( chociaz to bardziej z przyzwyczajenia niz potrzeby...

spinca
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 86
Rejestracja: śr 06 kwie, 2011 15:06

Post autor: spinca » śr 21 wrz, 2011 19:45

Ja swoje grzechy też zaznaczyłam :oops: fajki i kawa :?

polaczka
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 178
Rejestracja: ndz 22 maja, 2011 16:49

Post autor: polaczka » śr 21 wrz, 2011 20:12

alainen pisze:że od prochów
ja też prochy i to koszmar. Dokładnie na uspokojenie w sytuacjach nerwowych muszę mieć pod łapą w torebce Relanium czy Klonazepam. Sama bez tabletki nie jestem się w stanie uspokoić :( i bardzo się z tego wstydzę :( . Wstyd mi że sama nie jestem w stanie radzić sobie ze stresem :(


cygarów nie pale alkohol okazjonalnie :wink:

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen » czw 22 wrz, 2011 19:30

kobieto ja w torebce musze mieć nurofen.. :( uspokajających raczej nie potrzebuje. tez czasem wezmę clonazepam ale raczej na sen a nie uspokojenie... ja piernicze, normalnie lekomanki...ale teraz taki świat... inaczej sie nie da... kurde chciłabym mieć domek w Bieszczadach i mieć święty spokój... njlepiej gospodarstwo agroturystyczne :D

polaczka
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 178
Rejestracja: ndz 22 maja, 2011 16:49

Post autor: polaczka » czw 22 wrz, 2011 22:13

alainen ja nie biorę tego codziennie tylko tak średnio raz na tydzień ale czuje że bez tego nie dałabym rady.

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen » pt 23 wrz, 2011 10:11

u mnie to bardziej okresowo... są momenty gdzie przez tydzień funkcjonuje na prochach p/bólowych a innym razem przez miesiąc nie musze :) śpie jak zabita i głowa nie boli :) z nerwami sobie radze :) na uspokojenie nigdy prochów nie brałam :) tez nie pale i alkohol okazjonalnie :)

kalafonia
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 21
Rejestracja: pt 10 paź, 2008 11:06
Lokalizacja: Kraków/ Stalowa Wola

Post autor: kalafonia » pt 23 wrz, 2011 18:33

ja sie pytam gdzie jest zielona herbata i seks!!!??? z naciskiem na zielona herbate :D
... lubię lirycznie i lekko psychicznie, srogo lecz dobrą drogą, zawsze tematycznie i twardo fizycznie.

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen » pt 23 wrz, 2011 19:12

fuuujjj !!!! jak mozna pić takie świństwo jak zielona herbata!!! błee... ostatnio usiłowałam wypić taką i myślałam że sie przekręce... fuuujjj... to ja już wole uzaleznienie od seksu :D

kalafonia
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 21
Rejestracja: pt 10 paź, 2008 11:06
Lokalizacja: Kraków/ Stalowa Wola

Post autor: kalafonia » pt 23 wrz, 2011 20:02

normalnie uwielbiam wszystko zielone do picia :) i nie tylko :P a seks to seks, co tu duzo pisac :D
... lubię lirycznie i lekko psychicznie, srogo lecz dobrą drogą, zawsze tematycznie i twardo fizycznie.

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen » pt 23 wrz, 2011 20:54

wolałabym trawe zebrać z podwórka :) wygląda tak samo zresztą :)

kalafonia
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 21
Rejestracja: pt 10 paź, 2008 11:06
Lokalizacja: Kraków/ Stalowa Wola

Post autor: kalafonia » pt 23 wrz, 2011 21:13

ojjj alainen musze sie Toba zajac, trzeba Cie zresocjalizowac :D. Takiej trawy nie pilem ale znam ludzi ktorzy palili :P
... lubię lirycznie i lekko psychicznie, srogo lecz dobrą drogą, zawsze tematycznie i twardo fizycznie.

jacmi
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: pn 22 lut, 2010 12:35

Post autor: jacmi » pt 23 wrz, 2011 21:18

alainen pisze:wolałabym trawe zebrać z podwórka :) wygląda tak samo zresztą :)
hehe :-) na Krymie sprzedają takie cuda w workach foliowych - nazywają to "fitoczajem", w wielu odmianach zresztą :-) Wygląda jak siano, pachnie jak siano, smakuje jak siano :-) Może to o to chodzi? :D
Bo jeśli piąć się - to tylko szczytem, Jeśli szumieć - to wichrem halnym,
Trwać niebem i granitem, A pić ze źródeł skalnych.

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen » pt 23 wrz, 2011 22:21

wiem że zielona herbata jest zdrowa i tak dalej ale normalnie jest takim paskudztwem... jako środek wymiotny sie nadaje... :D

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen » pt 23 wrz, 2011 22:23

kalafonia pisze:ojjj alainen musze sie Toba zajac, trzeba Cie zresocjalizowac :D. Takiej trawy nie pilem ale znam ludzi ktorzy palili :P
ty sie lepiej przyznaj że sam popalałeś z kolegami :) hę? to jak to było?

czy ja wiem czy ja sie jeszcze do resocjalizacji kwalifikuję... :?

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2282
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » pt 23 wrz, 2011 22:56

ja jestem ciezko uzalezniona od wyjazdów... :roll: powazna sprawa..nie wiem czy podlega leczeniu..

no i moze troche od netu (o czym mocno swiadczy ilosc postów na wszytskich forach...) - ale jak wyjade to mi netu nie brakuje ;)

a zieloną herbate i alkohol po prostu lubie :D
kalafonia pisze:normalnie uwielbiam wszystko zielone do picia
ja przywozłam sobie z Włoch absynt :) jeszcze nie probowałam ale tez jest zielony!

a na czym polega uzaleznienie od "partnera zyciowego" bo moze ja tez jestem? bo tesknie jak go nie widze, chocby jeden dzien...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen » sob 24 wrz, 2011 09:36

słyszałam że po absyncie masz jakieś zwidy... nie wiem bo nie brałam.... raz sie tylko "wcięłam" rumem.. :) o uzależnieniu od partnera nic nie wiem bo go po prostu nie posiadam aktualnie :D

kalafonia
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 21
Rejestracja: pt 10 paź, 2008 11:06
Lokalizacja: Kraków/ Stalowa Wola

Post autor: kalafonia » sob 24 wrz, 2011 20:21

alainen, ja nic nie pamietam i do niczego sie nie przyznaje. Co do resocjalizacji to wystarczy miec rece ktore lecza :D

buba, absynt jest genialny, jeszcze z cukrem, mniiiiiam. Dla niektorych "wali" ziolami.
Ja wszystkie zielone wrozki jakie mialem to z fracji, Włoskiego jeszcze nie pilem takze chetnie poslucham o doznaniach smakowych. Co do fantazji i lotow po absyncie to wszystko zalezy od nastawienia :D po wodce tez mozna miec niezla faze :P wystarczy chciec
... lubię lirycznie i lekko psychicznie, srogo lecz dobrą drogą, zawsze tematycznie i twardo fizycznie.

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2282
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » sob 24 wrz, 2011 22:25

kalafonia pisze:Co do fantazji i lotow po absyncie to wszystko zalezy od nastawienia :D po wodce tez mozna miec niezla faze :P wystarczy chciec
i tak najlepsze "loty" sa po łemkowskiej "kropce" ;)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Danielgd
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 71
Rejestracja: sob 11 wrz, 2010 15:19
Lokalizacja: Gdańsk/Kraków

Post autor: Danielgd » ndz 25 wrz, 2011 13:41

w unii absynt z piolunem, czyli o dzialaniu psychoaktywnym jest zakazany do produkcji. Pilem ukrainski absynt, i szczerze powiem, poza kosmiczna faza, jakis dodatkowych efektow nie odczulem. ;p

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen » ndz 25 wrz, 2011 17:10

kalafonia pisze: Co do resocjalizacji to wystarczy miec rece ktore lecza :D
to że co, że niby masz? :D a jak sie to przejawia? bo wiesz.... no nie chciałabym być królikiem doświadczalnym.... :D


a ja dzisiaj piłam miody pitne :D są takie sobie... la la la la.... wesoło mi.... la la la.... :roll:

dasvidania
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 34
Rejestracja: pt 08 kwie, 2011 11:49

Post autor: dasvidania » ndz 25 wrz, 2011 19:20

Mnie po rumie nie raz ścięło :lol: :lol:
alainen i polaczka Klonazepam to używa moja teściowa ale ona jest chora na epilepsje, wiem że ma doraźnie zalecone. Ale na szczęście ma bardzo rzadko ataki bo ma mało stresujących sytuacji :)

dasvidania
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 34
Rejestracja: pt 08 kwie, 2011 11:49

Post autor: dasvidania » ndz 25 wrz, 2011 19:24

buba pisze:ja jestem ciezko uzalezniona od wyjazdów... :roll: powazna sprawa..nie wiem czy podlega leczeniu..

no i moze troche od netu (o czym mocno swiadczy ilosc postów na wszytskich forach...) - ale jak wyjade to mi netu nie brakuje ;)

a zieloną herbate i alkohol po prostu lubie :D
kalafonia pisze:normalnie uwielbiam wszystko zielone do picia
ja przywozłam sobie z Włoch absynt :) jeszcze nie probowałam ale tez jest zielony!

a na czym polega uzaleznienie od "partnera zyciowego" bo moze ja tez jestem? bo tesknie jak go nie widze, chocby jeden dzien...
ja też :) :)

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2282
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » ndz 25 wrz, 2011 21:31

Danielgd pisze:w unii absynt z piolunem, czyli o dzialaniu psychoaktywnym jest zakazany do produkcji.
nie zdziwie sie jak niedlugo w tej calej zakichanej unii zabronia oddychania... :evil:
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen » ndz 25 wrz, 2011 22:37

a pił kto piołun sam bez niczego/??? to jest dopiero świństwo... błeee... Kiedyś sie opiłam i wymiotowałam dalej niż widziałam.... też potem miałam taki odlot że u la la... :D

kalafonia
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 21
Rejestracja: pt 10 paź, 2008 11:06
Lokalizacja: Kraków/ Stalowa Wola

Post autor: kalafonia » pn 26 wrz, 2011 13:45

alainen, co do rąk to po prostu robią dobrze :)

a co do różnych psychoaktywnych napitków to piłem piołunówkę, tak jak wspomniałaś jest dobra na oczyszczenie organizmu :D nalewke z bielunia -której nie polecam!!! i jeszcze z bazylii o działaniu leczniczym
Gdyby ktoś się wybierał na Hawajach niech spróbuje sobie specyfiku o nazwie "KAVA KAVA" :D.
... lubię lirycznie i lekko psychicznie, srogo lecz dobrą drogą, zawsze tematycznie i twardo fizycznie.

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen » pn 26 wrz, 2011 17:39

mojej koleżanki brat z kolegami pozbierali nasionka z bielunia i się najedli.... jako że te nasionka sa halucynogenne to efekt jest łatwy do przewidzenia :)
a piołun generalnie jest świetnym lekiem na trawienie czy właśnie oczyszczenie organizmu.... ale jest obrzydliwy w formie ziółek a na świeżo urwany z pola śmierdzi okropnie... :)

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen » pn 26 wrz, 2011 17:42

kalafonia pisze: co do rąk to po prostu robią dobrze :)
dobrze to ja poproszę tą sesję resocjalizacyjną z wykorzystaniem leczniczych dłoni a la Kaszpirowski :D

co do trunków - generalnie jestem zielona jak herbata w tej kwestii ale bardzo lubię drinka z sokiem z kaktusa i lodem :) pewnie dlatego że jestem właśńie taka zielona i moja sklala porównawcza jest nader znikoma :D

polaczka
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 178
Rejestracja: ndz 22 maja, 2011 16:49

Post autor: polaczka » wt 27 wrz, 2011 21:28

A co o tym ludzie sądzicie
http://www.smog.pl/wideo/21089/uzalezni ... acu_ciazy/
Oczywiście nie przestała się szprycować. Czy tacy ludzie mają jeszcze szansę?

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen » wt 27 wrz, 2011 22:22

myślę że ona zdaje sobie sprawe że ryzykuje będąc w ciąży jednak nie zdaje sobie sprawy jak bardzo i czym ryzykuje.... nie zdaje sobie sprawy z możliwych konsekwencji... może bede brutalna ale na okres ciąży bym ją w zakładzie zamkneła żeby nie brała a po porodzie zapewniłabym opiekę terapeutów i psychologów... jak nie bedzie chciała sobie dać pomóc to trudno ale dziecko przynajmniej by było zdrowe... i to sa właśnie te gorsze uzaleznienia.... moja kawa przy tym to pikuś :)

ODPOWIEDZ