[2019] Góry Putorana jesienią - od gęstej tajgi po rozległe polarne pustynie

Forum wyłącznie dla zamieszczania relacji z podróży
anomander
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 105
Rejestracja: wt 16 lut, 2010 20:18
Lokalizacja: Zurych

[2019] Góry Putorana jesienią - od gęstej tajgi po rozległe polarne pustynie

Post autor: anomander »

Pod koniec lata 2019 roku spędziłem nieco ponad tydzień na bardzo intensywnym samotnym trekkingu
w Górach Putorana. Kalendarzowo był koniec lata, meteorologicznie był koniec jesieni :D

Zacząłem "standardowo", w Norylsku, skąd dopłynałem motorówką do końca jeziora Lama, Stamtąd pieszo
na wschód, przez gęstą tajgę, w stronę polarnych pustyń i płaskowyży. Teren okazał sie ekstremalnie trudny,
nawet w najdalszej Arktyce na północy nie ma takich trudności - 95% marszu było albo przez gęstą i zabagnioną
tajgę, albo przez błota,albo przez pola kamoli, gdzie jeden zły krok skutkuje połamanymi nogami. Przez to
tempo było niższe niż planowałem, i żeby osiągnąć chociaż mnimum zamierzonych celi, musiałem maszerować
po 16-17 godzin dziennie. Czyli skończyło się intensywnym treningiem :) Cel główny, pełny trawers płaskowyżu,
nie został przez to niestety osiągnięty - nie byłem w stanie iść na tyle szybko, by zdążyć przez masywnymi opadami
śniegu,a byłem zapakowany na czysto letnio-jesienny marsz. Ale udało się coś ciekawego :) Przez wyprawą,
spędziłem długie tygodnie na analizowaniu sowieckich map wojskowych, szukając drugiego najwyższego szczytu
Gór Putorana oraz jednocześnie całej Wyżyny Środkowosyberyjskiej. Odnalazłem go i zdobyłem - góra wznosi
się niezbyt daleko od Jeziora Ajan.

https://exploratio-incognita.com/expedi ... tumn-solo/

ODPOWIEDZ