Biała gorączka Hugo-Badera

Dyskusje o kulturze, a w szczególności o muzyce, filmie, literaturze, religii. Tutaj możesz spytać o tekst piosenki, czy np. podzielić się uwagami na temat książki.
michal
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 113
Rejestracja: pt 21 sie, 2009 23:51
Lokalizacja: Warszawa

Biał‚a gorę…czka Hugo-Badera

Post autor: michal »

Jestem właśnie na etapie czytania "Białej gorączki" Jacka Hugo-Badera. Co sądzicie o jego reportażach? Czy są koloryzowane, przejaskrawione, zbyt naturalistyczne w wymowie; czy wg Was przedstawiają tylko gorszą odsłonę Rosji i krajów b. ZSRR, czy też tą prawdziwą, a nieznaną powszechniej? Ja byłem w Rosji, na Ukrainie, w Kazachstanie i musze przyznać, że nie miałem specjalnego kłopotu, by "dotknąć" takiej Rosji, jaką przywołuje Hugo-Bader, ale może macie inne doświadczenia? Jestem ciekawy co sądzicie o autorze, jego książce i cieawy też jestem samego obrazu postsowieckiej rzeczywistości wyłaniającej się z reportaży Hugo-Badera, skonfrontowanej z Waszymi przeżyciami, spotkaniami z ludźmi ze Wschodu. Co ważne, nie z Waszymi wyobrażeniami, lecz realnymi doświadczeniami włóczykijów, spotykających - jak autor - (nie)zwykłych ludzi stamtąd. Domyślam się, że jeżdżący tylko na zwiedzanie miast i oglądanie ciekawych miejsc nie mieli okazji poznać niesamowitych historii Rosjan, czy Ukraińców, ale wagabundzi, jakich na tym forum nie brakuje pewnie już trochę tak.
Zapraszam więc do dyskusji tych, którzy również w takim celu jeżdżą na Wschód - by coś zobaczyć, ale również poznawać ludzi, by poczuć rosyjską duszę i postsowieckie realia, przebijające przez pryzmat indywidualnych historii...

Awatar użytkownika
ARTURINGA
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2592
Rejestracja: wt 31 sty, 2006 21:17

Post autor: ARTURINGA »

Kazdy kto pisze pod Publiczkę, coś tam przejaskrawia, czy Koperski, czy Palkiewicz czy Bader...
dużo jest fajnych realizacji ludzi nieznanych, nie medialnych ;-)

można powiedzieć ze są 2 sposoby zwiedzania Wschodu:
- Wycieczkowy - Moskwa, Petersburg, za rękę do Ermitaża, na Krem itd...
- Wyprawowy - gdzie poznaje się zwykłych ludzi, zwykłe życie, mieszka sie tak jak rosjanie, nie w Hotelach 3-5**** ;-)

Awatar użytkownika
Moskwa2007
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 515
Rejestracja: czw 23 lis, 2006 14:17
Lokalizacja: Warszawa

Re: Biał‚a gorę…czka Hugo-Badera

Post autor: Moskwa2007 »

michal pisze:Jestem właśnie na etapie czytania "Białej gorączki" Jacka Hugo-Badera. Co sądzicie o jego reportażach? Czy są koloryzowane, przejaskrawione, zbyt naturalistyczne w wymowie; czy wg Was przedstawiają tylko gorszą odsłonę Rosji i krajów b. ZSRR, czy też tą prawdziwą, a nieznaną powszechniej? Ja byłem w Rosji, na Ukrainie, w Kazachstanie i musze przyznać, że nie miałem specjalnego kłopotu, by "dotknąć" takiej Rosji, jaką przywołuje Hugo-Bader, ale może macie inne doświadczenia? Jestem ciekawy co sądzicie o autorze, jego książce i cieawy też jestem samego obrazu postsowieckiej rzeczywistości wyłaniającej się z reportaży Hugo-Badera, skonfrontowanej z Waszymi przeżyciami, spotkaniami z ludźmi ze Wschodu. Co ważne, nie z Waszymi wyobrażeniami, lecz realnymi doświadczeniami włóczykijów, spotykających - jak autor - (nie)zwykłych ludzi stamtąd. Domyślam się, że jeżdżący tylko na zwiedzanie miast i oglądanie ciekawych miejsc nie mieli okazji poznać niesamowitych historii Rosjan, czy Ukraińców, ale wagabundzi, jakich na tym forum nie brakuje pewnie już trochę tak.
Zapraszam więc do dyskusji tych, którzy również w takim celu jeżdżą na Wschód - by coś zobaczyć, ale również poznawać ludzi, by poczuć rosyjską duszę i postsowieckie realia, przebijające przez pryzmat indywidualnych historii...
Tej ksiazki akurat nie czytalem ale przeczytalem za to wszystkie Mariusza Wilka. I moge je polecic ze spokojnym sumieniem. To opowiesci o prawdziwej Rosji, o zwyklym zyciu radzieckich ludzi o tym jak to jest gdy trzeba przezyc w tajdze za 100 rubli w miesiac albo jak przygotowac nalewke z maroszki. Prawdziwa literatura, napisana pieknym jezykiem, niezwykle emocjonalna i gleboko metafizyczna. Mnostwo historii z zycia wzietych, ogromna ilosc informacji historycznych, pochodzacych z oryginalnych rosyjskich zrodel + ogromne doswiadczenie wlasne autora, ktory juz od ponad 10 lat mieszka na polnocy Rosji i widac ze kocha miejsca, w ktorych przyszlo mu zyc ...

Żyrafa
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 63
Rejestracja: pt 26 sty, 2007 19:41
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Żyrafa »

Kto czytał, ten wie: Bader ma to do siebie że jego reportaże dotykają zawsze brudów, jakiegoś tabu, On po prostu się w tym lubuje. To facet który potrafi przebrać się za bezdomnego w Moskwie, by pogadac z tamtymi ludźmi, nie zrobić tego z kamerą u ręki. Ale tak samo będzie pił wódkę z polskim "wyrzutkiem społecznym", który właśnie jest na przepustce pod Kaliszem.

Z tego też powodu obrazy Badera - to część Rosji, jakiś wycinek, cała Rosja tak nie wygląda, wiadomo. Tak samo jak i w Polsce nie w każdym garażu na wsi pędzi się bimber. To bardziej pojedyńcze obrazy ludzi, niż całego społeczństwa.

"Białą gorączkę" przeczytałam, ale i tak uważam "W rajskiej dolinie wśród zielska" za baderową perelkę ;)
Życie jest podróżą!

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2331
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba »

dla mnie wszytskie ksiazki badera sa jak biblia :) czy biala goraczke czy "w rajskiej dolinie.." czytalam po pare razy i chetnie do nich wracam! a niektore fragmenty znam na pamiec :D

wydaje mi sie ze nie ma problemu zeby znalezc taki swiat jak on przedstawia- trzeba tylko umiec popatrzec... ja podobnie rozumiem podroze jak on... nie zwiedzanie zabytkow, tych najbardziej znanych, nie zapierniczanie pod gore zeby zdobyc kolejny szczyt... nie odwiedzanie sztampowych turystycznych miejsc z kolorowych folderow gdzie "trzeba byc"- najciekawsze sa zwykle miejsca gdzie pozornie nic nie ma...

jedyne co bym mogla zarzucic baderowi to to ze skupia sie prawie wylacznie na ludziach.. bardzo malo w jego ksiazkach opisow przydroznych hotelikow, barow, ruin, wygladu miasteczek czy kolchozow.. mnie troche tego brakuje, ale to kwestia gustu

ksiazki mariusza wilka tez czytalam, "wilczy notes", "woloka"- fajnie sie czyta- zwlaszcza podobal mi sie fragment o podrozy stateczkiem rzekami i kanalami :) no ale dla mnie troche za duzo odnosnikow do historii...no i troche drazni mnie styl pisania tego goscia, taka jakby straszna pewnosc siebie, co to ja nie jestem, w stylu "takiego drugiego podroznika jak ja to nie ma", "tylko ja znam sie na rosji a inni moga tylko lezec u mych stop".. w ksiazkach badera tej maniery nie zauwazylam i wzbudza moja wieksza sympatie :)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

michal
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 113
Rejestracja: pt 21 sie, 2009 23:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: michal »

Rzeczywiście u Hugo-Badera bardzo brakuje opisów miejsc, w jakich bywa. Pełniejszych opisów, które stanowiłyby tło. Dlatego to zawsze chyba będzie po prostu reporter - korespondent, zajmujący się homo sovieticus, niż gość który napisze np. przekrojową książkę o podróży łazikiem przez całą niemal Rosję aż do Władywostoku. Przecież to niepojęte przejechać szmat Syberii i w "Białej gorączce" zamknąć to ledwie kilkoma fragmentami tekstu nie dotykając istoty takiej wyprawy i nie przywołując miejsc, jakkie po drodze "odkrył", bądź co bądź dziennikarz.

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2331
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba »

kilka takich opisow bylo: o uazie z wycieta dziura w podlodze do lowienia ryb z przerebla, o sposobie lapania aut przez policjantow "na ciezarowke wjezdzajaca pod gore" , o przydroznym hoteliku z ciekawym regulaminem.. ile tam musialo byc po drodze takich urokliwych, niesamowitych miejsc o ktorych mozna by choc wspomniec
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
MorgothV8
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1167
Rejestracja: śr 04 mar, 2009 08:13
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: MorgothV8 »

To jest też niezłe.
Przejaskrawione i dołujące:

http://wyborcza.pl/1,76842,6096296,Bial ... berii.html
Były Polarnik na Polskiej Stacji Polarnej "Hornsund"
Teraz programista na swoim
Fuji GSW, Pentax 67, Nikon F4, FM2, D3, D3200 FS + cała szklarnia

Awatar użytkownika
ARTURINGA
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2592
Rejestracja: wt 31 sty, 2006 21:17

Post autor: ARTURINGA »

Kiedys Bader pisał coś o Ukrainie... postanowiłem to sprawdzić w praktyce...
I wyszło ze Bujdy pisze ;-) wiec....
Sorry ale ja w niego nie wierze.

On pisze bo mu za to Płacą!!! każdy kto pisze dla kasy, coś tam czasem "nakręci-dla zysku"
Czy to Bader, czy Palkiewicz... czy inni... Płacą to i piszą ;-)
Wy palacicie Oni piszą... biznes sam się nakręca, chcecie czytać więcej? - więcej piszą !!! :lol:
Sam sie nieco naciąłem bo kupiłem kilka książek... i ... bez obrazy dla Wielkości Obu podróżników ale... sam tez bym umiał napisać pod publiczkę.
Pisze Pawlikowska, pisze Wojciechowska, pisze Makłowicz (akurat smacznie!) pisze i Cejrowski... to ich zarobek. ;-)

Pozwiedzajcie sami, a nie jedno "przekręcenie"znajdziecie samodzielnie.

Awatar użytkownika
MorgothV8
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1167
Rejestracja: śr 04 mar, 2009 08:13
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: MorgothV8 »

no wiadomo że takie ksiązki a tym bardziej opisy na necie delikatnie mówiąc trzeba "traktować z przymróżeniem oka"
:twisted:
Były Polarnik na Polskiej Stacji Polarnej "Hornsund"
Teraz programista na swoim
Fuji GSW, Pentax 67, Nikon F4, FM2, D3, D3200 FS + cała szklarnia

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2331
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba »

MorgothV8 pisze:no wiadomo że takie ksiązki a tym bardziej opisy na necie delikatnie mówiąc trzeba "traktować z przymróżeniem oka"
:twisted:
zaden opis nie przedstawia w 100% prawdy, bo jest subiektywna wersja autora..
Ostatnio zmieniony pt 08 sty, 2010 16:30 przez buba, łącznie zmieniany 1 raz.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2331
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba »

ARTURINGA pisze:Kiedys Bader pisał coś o Ukrainie... postanowiłem to sprawdzić w praktyce...
I wyszło ze Bujdy pisze ;-) wiec....
Sorry ale ja w niego nie wierze.
ja tez nie wierze..wierzyc mozna w cos czego nie da sie sprawdzic.. ja taka ukraine spotykam na kazdym kroku... nawet bardzo szukac nie musze...

widac zle sprawdzales...;) albo po prostu inaczej patrzysz..

jeden jak idzie do lasu to zachwyca sie pieknem przyrody i poezja szumu drzew a drugi oblicza ile kubikow drewna mozna by oddac do tartaku.. i ciezko jednoznacznie ocenic ktory z nich widzi jedyny prawdziwy swiat..
ARTURINGA pisze:ale... sam tez bym umiał napisać pod publiczkę.
to sprobuj ;) przypomniales mi slowa mojego dziadka ktory zawsze podkreslal ze "jakbym byl prezydentem to bym wszytsko w polsce swietnie urzadzil , bo ci inni to partacze" - zawsze sie latwo gada, co ja bym nie zrobil gdyby mi sie chcialo ale mi sie nie chce ;)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

ODPOWIEDZ