ślub z ukrainką

Forum to przeznaczone jest na poruszanie problemów dotyczących Rosji, Ukrainy i krajów b. ZSRR, lecz nie mieszczących się w zakresie powyzszych for.
pieciak1
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 4
Rejestracja: śr 24 mar, 2010 10:13

ł›lub z ukrainkę…

Post autor: pieciak1 » śr 24 mar, 2010 10:18

Witam! W wakacje planuję ślub z Ukrainką, będzie w Polsce na ważnej wizie schengen. Mam kilka wątpliwości co do jej zmiany nazwiska na moje podczas ślubu, a mianowicie: będzie musiała wymienić dokumenty na ukrainie (paszport, prawo jazdy, dowod osobisty) będzie mogła to zrobić dopiero jak dostanie karte czasowego pobytu w Polsce (myśle ze jakies 3-4 miesiące po ślubie) tylko wtedy na karcie bedzie miala nazwisko panienskie, (bo karte wydają na nazwisko z paszportu) i jak pojedzie na ukraine, wymieni paszport na nowe nazwisko a w karcie bedzie stare to czy puszczą ją przez granice?

Może lepszym pomysłem jest żeby zostala przy panienskim nazwiska a na moje zmienila je dopiero po np pół roku jak jej sytuacja w Polsce jakos sie unormuje (i tu kilka pytan: jak ciezko jest zmienic nazwisko na ukrainie, ile to trwa itd)

Czekam z niecierpliwością na odpowiedzi.

Awatar użytkownika
pwlzeb
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 814
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008 18:12
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pwlzeb » śr 24 mar, 2010 11:26

Zadzwon do strazy granicznej... Zapytaj...
Widzialem dokumenty jednej kobiety, co ma w paszporcie po mezu, a karte ma z panienskim. Nie wiem, czy w tym czasie przekraczala granice.

Awatar użytkownika
ivasik
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 302
Rejestracja: czw 28 cze, 2007 17:29
Lokalizacja: Lwów/Kraków/Gdynia

Post autor: ivasik » śr 24 mar, 2010 11:49

Na granice będą na pewno sprawdzać jej kartę i paszport. To jeżeli w inna stronę: dla Polek : ma w dowodzie panieńskie nazwisko , a w paszporcie po mężu, to nikt tego nie sprawdza.
Ale lepiej i tak zadzwonić do straży granicznej .
powodzenia

pieciak1
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 4
Rejestracja: śr 24 mar, 2010 10:13

Post autor: pieciak1 » śr 24 mar, 2010 11:51

a cos na temat ewentualnych innych problemow jeśli zmieni nazwisko? jakie moze miec z tym problemy? co sugerujecie zmienic odrazu przy slubie nazwisko czy poczekac z tym np pół rokiu

zeneczek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 783
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 22:12
Lokalizacja: Katowice

Post autor: zeneczek » śr 24 mar, 2010 12:18

zastanów się czy warto,aby przyszła żona w ogóle zmieniała nazwisko,w przyszłości cokolwiek kupując(nieruchomość czy inne) po prostu łatwiej i powiedzmy prawdę przychylniej-taniej patrzy się na "swojego"(i tu kłania się nazwisko) jak na obcokrajowca.I tak żyć będziecie ze sobą a nie z nazwiskiem.W USC zawierając ślub trzeba zdecydować o nazwisku małżonki i dziecka.
Również sprawy w przyszłości związane z emeryturą,służba zdrowia(bezpłatna dla obywatela UA-nie mówimy tu o poziomie sł. zdrowia lub innych opłatach).Terminów i problemów ze zmianą nie znam,jeżeli wymieni dokumenty to Konsul zawsze poratuje żonę wizą na wjazd do PL celem wymiany Karty pobytu,z tym nie ma problemu.

Awatar użytkownika
pwlzeb
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 814
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008 18:12
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pwlzeb » śr 24 mar, 2010 15:11

Osobiście jestem przeciwnikiem zmiany nazwiska, bo rzeczywiście jest z tym trochę problemów. Nie traktujmy kobiet jak naszą własność- Anna Nowak, żona Nowaka, Monika Nowakowna, córka Nowaka... Kobiety mają prawo do bycia rozpoznawalnym przez swoje nazwisko... Później efekt jest taki, że po latach ciężko było ludziom odnaleźć kogoś, bo zmieniał nazwisko.

pieciak1
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 4
Rejestracja: śr 24 mar, 2010 10:13

Post autor: pieciak1 » śr 24 mar, 2010 15:28

kupując(nieruchomość czy inne) po prostu łatwiej i powiedzmy prawdę przychylniej-taniej patrzy się na "swojego"(i tu kłania się nazwisko) jak na obcokrajowca.I tak żyć będziecie ze sobą a nie z nazwiskiem.

czyli wygodniej będzie jak będzie miała polskie nazwisko, czy cos pokręciłem?

pieciak1
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 4
Rejestracja: śr 24 mar, 2010 10:13

Post autor: pieciak1 » śr 24 mar, 2010 16:22

Może orientuje się ktoś jak wygląda sprawa z legalnościa jej pobytu podczas zawierania zwiazku małżeńskiego. Otóż w usc powiedziano mi ze do samego slubu nie jest potrzebna wazna wiza, jednak wazna wiza jest potrzebna, by otrzymać 'zapewnienie o braku przeszkód do zawarcia małżeństwa' i teraz pytanie: czy wiza pracownicza do niemiec (jak by nie bylo strefy schengen) jest wystarczająca do otrzymania takiego zapewnienia.

bardzo prosze o pomoc

zeneczek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 783
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 22:12
Lokalizacja: Katowice

Post autor: zeneczek » śr 24 mar, 2010 22:26

pieciak1,
niech każdy zdecyduje za siebie,wygodniej jak każdy pozostanie przy swoim nazwisku,podczas zawierania zw.małżeńskiego trzeba podjąć decyzję z wpisaniem do dokum. o nazwisku dziecka-i.Z tego co pamiętam(jak ten czas leci) to USC w ogóle nie interesuje się legalnością pobytu,od tego jest kto inny,jeżeli ma przyszła żona wizę Schengen(również Niemcy) to spokojnie może przebywać na terenie RP.Natomiast zaswiadczenie o braku przeszkód do zawarcia zw. małżeńskiego uzyskacie w Konsulacie,znam z autopsji ze dokumenty wydawane bezposrednio w urzędach na terenie UA sa nie przydatne,nawet dla Konsulatu UA-tutaj jest swoja odpowiednio płatna procedura i sami wszystko zrobią.
Tel. Konsulat UA Kraków +48124296066,
Wydział Sp. Obywat.-Migracja i Kontrola Legalności Pobytu Cudzoziemców
Katowice 32/207-79-21.
Pod tymi telefonami aktualne info o którym się rozpisujemy,powodzenia

Awatar użytkownika
pwlzeb
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 814
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008 18:12
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pwlzeb » czw 25 mar, 2010 08:46

W pewnym USC w ktorym pytalem, pani powiedziala, ze bez wizy slubu nie bedzie, co wiecej, dwa tygodnie przed slubem zadzwonila, zeby sie upewnic, ze jest wiza.
Prawnie nie jest wymagana, jednak USC wymyslaja swoje zasady, i jedyne co pozostaje, to szukac innych urzedow.

PL-RUS
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 70
Rejestracja: sob 02 sty, 2010 20:45

Post autor: PL-RUS » czw 25 mar, 2010 09:09

pwlzeb pisze:Osobiście jestem przeciwnikiem zmiany nazwiska, bo rzeczywiście jest z tym trochę problemów. Nie traktujmy kobiet jak naszą własność- Anna Nowak, żona Nowaka, Monika Nowakowna, córka Nowaka...
Niestety tego nie wyeliminujemy :lol: i tak dzieci noszą nazwiska ojców a nie matek :lol: . Ja przyjęłam nazwisko męża i w PL nie widzę większych problemów. Czasem ktoś w urzędzie pyta się mnie czy mam męża lub ojca rosjanina :lol: :lol: . Niedogodności związanych z rosyjskim nazwiskiem nie odczuwam :wink:

aniaz4
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 35
Rejestracja: pt 16 kwie, 2010 11:31

Post autor: aniaz4 » pt 30 kwie, 2010 09:47

pwlzeb pisze:W pewnym USC w ktorym pytalem, pani powiedziala, ze bez wizy slubu nie bedzie, co wiecej, dwa tygodnie przed slubem zadzwonila, zeby sie upewnic, ze jest wiza.
Prawnie nie jest wymagana, jednak USC wymyslaja swoje zasady, i jedyne co pozostaje, to szukac innych urzedow.
Niedawno Kierownicy USC otrzymali pismo od guru Straży Granicznych, że obowiązkiem urzędnika jest przestrzeganie prawa i jeśli kier usc stwierdzi, że osoba (cudzoziemiec) który chce coś załatwic przebywa na terenie RP nielegalnie powinien to zgłosić odpowiednim służbom. Więc chociaż wymóg wizy nie wynika z kriop ani proasc, wynika z innych przepisów. To przestrzeganie prawa, nie jego wymyślanie.Pozdrawiam:)

chmielu
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 162
Rejestracja: śr 16 lip, 2008 16:59

Re: ł›lub z ukrainkę…

Post autor: chmielu » wt 04 maja, 2010 20:22

pieciak1 pisze:Witam! W wakacje planuję ślub z Ukrainką, będzie w Polsce na ważnej wizie schengen. Mam kilka wątpliwości co do jej zmiany nazwiska na moje podczas ślubu, a mianowicie: będzie musiała wymienić dokumenty na ukrainie (paszport, prawo jazdy, dowod osobisty) będzie mogła to zrobić dopiero jak dostanie karte czasowego pobytu w Polsce (myśle ze jakies 3-4 miesiące po ślubie) tylko wtedy na karcie bedzie miala nazwisko panienskie, (bo karte wydają na nazwisko z paszportu) i jak pojedzie na ukraine, wymieni paszport na nowe nazwisko a w karcie bedzie stare to czy puszczą ją przez granice?

Może lepszym pomysłem jest żeby zostala przy panienskim nazwiska a na moje zmienila je dopiero po np pół roku jak jej sytuacja w Polsce jakos sie unormuje (i tu kilka pytan: jak ciezko jest zmienic nazwisko na ukrainie, ile to trwa itd)

Czekam z niecierpliwością na odpowiedzi.
A kto Ci takich głupot naopowiadał o tej karcie pobytu?

Żeby Urząd Wojewódzki wydał kartę potrzebuje paszport cudzoziemca i akt małżeństwa. Jeśli Twoja przyszła żona będzie chciała wyrobić kartę na nazwisku w paszporcie to będziecie mieć problem bo jak za Ciebie wyjdzie to nazwisko będzie mieć Twoje.

Jeśli chodzi o wymianę dokumentów na Ukrainie to trzeba akt małżeństwa z tłumaczeniem tłumacza przysięgłego. Nie trzeba żadnej polskiej karty pobytu. Na jej podstawie nie wymienia się dokumentów a i wyrobić ją ciężko jeśli nazwiska w dokumentach tj. paszporcie i akcie małżeństwa się różnią.
Не мы такие, жизнь такая !!!

zeneczek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 783
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 22:12
Lokalizacja: Katowice

Post autor: zeneczek » śr 05 maja, 2010 21:48

dodam do tego wszystkiego jeszcze jedno,ukraiński OWIR czy ZAKS nie honorują tłumacza przysięgłego z PL,polski odpis aktu małżeństwa musicie przetłumaczyć w UA i koniecznie notariusz współpracujący z tłumaczem(wyłącznie poprzez biura tłumaczeń).Jedynie ułatwieniem może być w kwestii czasu posiadanie tłumaczenia z PL,opłaty i tak poniesiecie pełne.Jedyny wyjątek to tłumaczenie paszportu współmałżonka(Polaka),w tym wypadku może być tłumacz angielskiego i notariusz,jeżeli oczywiście taki dokument będzie potrzebny.
Wszystkie zawarte info powyżej jest z maja 2010r

chmielu
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 162
Rejestracja: śr 16 lip, 2008 16:59

Post autor: chmielu » czw 06 maja, 2010 19:04

ARTURINGA pisze: - po ślubie idziecie do UW wydział ds. Cudzoziemców i staracie sie o kartę POBYTU! czasowego lub stałego... zależy od sprawy ;-)
- zona podaje już WŁAŚCIWE nazwisko PO ŚLUBIE i otrzymuje kartę na POPRAWNE NAZWISKO!
- wraca do "siebie" wyrabia w swoim kraju paszport juz na nowe nazwisko i wszystko jest SUPER. Wracając ma poprawność danych!

Akurat Panie Mądry się mylisz. Moja żona to Ukrainka i przy składaniu wniosku na kartę pobytu od razu zapytano czy paszport jest zmieniony na nazwisko takie jak w akcie ślubu.
Poproszono o zmianę paszportu na Ukrainie na podstawie aktu ślubu. A następnie poproszono przyjść do UW złożyć wniosek o kartę pobytu z już zmienionym paszportem.

Urząd Wojewódzki nie wyda karty pobytu tylko na podstawie aktu ślubu jeśli żona przyjęła nazwisko męża.

Wiem z własnego doświadczenia że przepisy akurat są takie jak piszę.

Jeśli chodzi o nazwisko. Nazwisko w paszporcie zostanie napisane cyrylicą oraz wg. transliteracji międzynarodowej.
Na przykład.

Хромей/ KHROMEY

W takim przypadku obywatel Ukrainy jedzie do Polski. Rejestruje się tymczasowo w miejscu zamieszkania małżonka, bierze potwierdzenie zameldowania, akt ślubu i paszport i jedzie do konsulatu właściwego dla miejsca zamieszkania obywatela polskiego. Tam Konsul za opłatą - już nie wiem nawet jaką wbija w paszport pieczątkę i wpisuje nazwisko w transliteracji polskiej i dla naszego przykładu będzie to CHROMEJ.

Tak to wygląda.
Не мы такие, жизнь такая !!!

zeneczek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 783
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 22:12
Lokalizacja: Katowice

Post autor: zeneczek » czw 06 maja, 2010 22:00

a pisałem komuś kiedyś że zmiana nazwiska to same problemy.Przecież żyć będziesz przede wszystkim z człowiekiem i tak naprawdę nazwisko to sprawa wtórna,oczywiście szanuję indywidualne podejście do tej kwestii ale niestety rzeczywistość jest brutalna,zyczę wszystkim mądrych decyzji

pawel_i_lila
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 1
Rejestracja: śr 24 sie, 2011 16:12

Post autor: pawel_i_lila » śr 24 sie, 2011 16:21

Witam
Razem z moją narzeczoną, obywatelką Ukrainy, planujemy wziąść w Polsce ślub. Niestety okazało się, że od 1 stycznia 2011 roku Polska nie honoruje zaświadczeń o stanie wolnym dotychczas wystawianych przez Ambasadę Ukrainy, konieczne jest więc uzyskanie postanowienia sadu polskiego o możliwości wstąpienia w związek małżeński bez takiego zaświadczenia. Jeżeli ktoś z was ma jakieś informacje (potrzebne dokumenty, czas trwania) na temat takiego postępowania sądowego będę bardzo wdzięczny.

BothSides
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 60
Rejestracja: pt 18 wrz, 2009 19:04
Lokalizacja: Kraków

Post autor: BothSides » ndz 28 sie, 2011 14:05

zeneczek pisze:a pisałem komuś kiedyś że zmiana nazwiska to same problemy.Przecież żyć będziesz przede wszystkim z człowiekiem i tak naprawdę nazwisko to sprawa wtórna,oczywiście szanuję indywidualne podejście do tej kwestii ale niestety rzeczywistość jest brutalna,zyczę wszystkim mądrych decyzji
trochę poniewczasie piszę, ale dopiero zauważyłam ten post. Rózne nazwiska u małżeństwa to też kupa problemów. Ludzie automatycznie zakładają, że jak żona to ma takie samo nazwisko. Znam jedno małżeństwo, gdzie ona nie zmieniła. Ileż to razy musiała tłumaczyć!!! A jak pojawią się dzieci to już w ogóle. Na wywiadówkach pytania: a pani Nowak to kto? Mama Kowalskiego? itp. Lepiej moim zdaniem pobiegać te kilka razy po urzędach, niż się męczyć z tłumaczeniami do końca życia. No chyba że są poważne powody. Ale generalnie polecam jednak zmieniać.

pawel_i_lila - ktoś już gdzieś w tym dziale opisywał problem, poszukaj, może skontaktuj się z tą osobą - forum bywa bardzo pomocne

Bogu dziękuję, że udało mi się wyjść za mojego Andrija przed tymi zmianami. hardcore teraz macie jeszcze większy.... powodzenia, trzymam kciuki!

Awatar użytkownika
pwlzeb
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 814
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008 18:12
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pwlzeb » ndz 28 sie, 2011 14:52

BothSides My tez nie zmienialismy, wiec znasz dwa takie malzenstwa. :)

Z naszego trzechletniego doswiadczenia - nie bylo z roznymi nazwiskami problemow. Mysle, ze to kwestia indywidualna. Ja mam problemy z wyszukiwaniem nazwisk w telefonie kolezanek co wyszly za maz, bo musze sie niezle pozastanawiac, jak sie ta Kowalska teraz nazywa. Za bardzo nie bylem przekonany do zmiany nazwiska przez zone, a poniewaz kilka miesiecy wczesniej musiala zaplacic duzo pieniazkow za nowy paszport, wiec chyba problem sie sam rozwiazal.
Pod roznymi nazwiskami figurujemy tylko w urzedach, bo wsrod znajomych jestesmy rodzina Kowalskich czy Nowakow, nie ma z tym problemow.
Zobaczymy co bedzie z dzieckiem, ale zyjac w duzym miescie nie powinni sie ludzie dziwic, ze Nowak ma matke Iksinska.

zeneczek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 783
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 22:12
Lokalizacja: Katowice

Post autor: zeneczek » ndz 28 sie, 2011 18:49

po przeczytaniu postu <BothSides> zastanowiłem się czy aby czas w odwrotnym kierunku nie idzie.KOLEŻANKO-mamy dwudziesty pierwszy wiek,śmigamy limuzynami,latamy w kosmos,UFO nas odwiedza-chyba-,prezydentem USA został Obama-kilka lat temu zresztą.
A Ty piszesz o wątpliwościach,dylematach,plotkach i innych.
Wystarczy w Krakowie spojrzeć w niedzielę,choć nie tylko na mieszane pary,potem ich dzieci.....i dalsze życie.
Czy poza wąskim gronem znajomych,przyjaciół,którzy i tak pewnie życzą Wam dobrze kogoś obchodzi Wasze nazwisko,przede wszystkim człowieczeństwo w szerokim tego słowa znaczeniu.Cyferki,literki jakie się nam nadaje to tylko urzędowa identyfikacja,i oby ona Wam słodkiego życia na przyszłość nie zatruła,pozdrawiam i powodzenia

tomek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 712
Rejestracja: sob 08 kwie, 2006 17:08

Post autor: tomek » czw 17 lis, 2011 19:11

a w razie malzenstwa na ukrainie to jak bedzie z wizami polskimi i karta pobytu?

Awatar użytkownika
pwlzeb
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 814
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008 18:12
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pwlzeb » pt 18 lis, 2011 02:00

wiza w konsulacie polskim (bezplatna) karty w urzedzie wojewodzkim. Jestescie malzenstwem nie tylko na Ukrainie, ale i w Polsce. Gdzie zawarto zwiazek - nie ma znaczenia.

tomek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 712
Rejestracja: sob 08 kwie, 2006 17:08

Post autor: tomek » pt 18 lis, 2011 20:12

dziekuje.to jak bede mial jeszcze jakies pytanie to napisze na pryw:)
pozdrawiam

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2224
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » pt 18 lis, 2011 20:26

zeneczek pisze:po przeczytaniu postu <BothSides> zastanowiłem się czy aby czas w odwrotnym kierunku nie idzie.KOLEŻANKO-mamy dwudziesty pierwszy wiek,śmigamy limuzynami,latamy w kosmos,UFO nas odwiedza-chyba-,prezydentem USA został Obama-kilka lat temu zresztą.
A Ty piszesz o wątpliwościach,dylematach,plotkach i innych.
Wystarczy w Krakowie spojrzeć w niedzielę,choć nie tylko na mieszane pary,potem ich dzieci.....i dalsze życie.
Czy poza wąskim gronem znajomych,przyjaciół,którzy i tak pewnie życzą Wam dobrze kogoś obchodzi Wasze nazwisko,przede wszystkim człowieczeństwo w szerokim tego słowa znaczeniu.Cyferki,literki jakie się nam nadaje to tylko urzędowa identyfikacja,i oby ona Wam słodkiego życia na przyszłość nie zatruła,pozdrawiam i powodzenia
ale przesylki na poczcie nie dadzą zeby żona odebrala dla męża jak sie ma inne nazwisko.. jak to samo to dadza.. przynajmniej tak jest na naszym zadupiu- moze w wielkich miastach jest inaczej ;)

Wogole sama kwestia calego malzenstwa to tylko literki, cyferki , pieczatki i urzedowa identyfikacja- a jednak chyba sie do czegos przydaje skoro wiekszosc jednak ochoczo do owego urzedu biegnie.. A i bez slubu tez mozna zyc- i tez sie jest takimi samymi ludzmi i takie samo dwoje ludzi łączy uczucie czy maja papier w szufladzie czy nie..
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
pwlzeb
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 814
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008 18:12
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pwlzeb » pt 18 lis, 2011 22:53

buba, doskonale wiesz, ze to nie o papier chodzi... Nie splycajmy malzenstwa do papierka.

A co do przesylki, to ustawa mowi wyraznie, ze poczta ma obowiazek wydac przesylke osobie ktora MIESZKA wraz z adresatem, nie dotyczy przesylek z sadu.

polaczka
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 178
Rejestracja: ndz 22 maja, 2011 16:49

Post autor: polaczka » sob 19 lis, 2011 14:43

Podam przypadek z mego życia
po rozwodzie z byłym chciałam zmienić nazwisko i wrócić po panieńskiego ale pomyślałam że jak mam wszystko wymieniać w urzędach to zrezygnowałam z tego :? i tak z nim nie jestem. A jakie nazwisko noszę to kwestia drugorzędna :? / czasem jak eks nie wie powołuje się na niego :P :P - więc i się przydaje.

Może jak uda mi się spotkać kogoś odpowiedniego to wtedy przyjmę jego nazwisko.

buba tak to prawda papier nie wiele zmienia. Zresztą powiem Ci że bardzo podoba mi się Twoja filozofia życiowa i takie wolnościowe podejście do życia !! BRAWO!!

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2224
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » sob 19 lis, 2011 15:43

buba, doskonale wiesz, ze to nie o papier chodzi... Nie splycajmy malzenstwa do papierka.
To chyba zalezy od podejscia osobistego danego czlowieka- dla jednego ślub to wiekopomne wydarzenie,najwazniejszy dzien w zyciu i kredyty na wesele do splacania na 10 lat - dla innego dzien jak codzien i kolejny dokument w szufladzie..

polaczka pisze: buba tak to prawda papier nie wiele zmienia.
Mnie sie wydaje ze praktycznie nic nie zmienia- tzn jak kazdy dokument- czasem sie moze przydac- np. ulatwia wspolny kredyt, ubezpieczenie z pracy męża dla niepracujacej żony lub odwrotnie, latwiej odbierac przesyłki czy w razie choroby odwiedzac druga osobe w szpitalu. Tak jak wyrobienie paszportu umozliwia wyjazd za granice, patent zeglarski- wypozyczenia łódki, a prawo jazdy -kierowanie pojazdem- tak i dokument potwierdzajacy ślub moze byc nieraz przydatny. A jakie sie nosi nazwisko? moze niektorzy sa jakos zwiazani ze swoim - ale mnie to jest zupelnie obojetne tzn.jedynie nie chcialabym nosic nazwiska obrazliwego tzn jakbym sie nazywala/miala nazywac "fiutek" to zapewne bym chciala tego uniknac ;)
polaczka pisze:Zresztą powiem Ci że bardzo podoba mi się Twoja filozofia życiowa i takie wolnościowe podejście do życia !! BRAWO!!
dzieki- zawsze fajnie uslyszec jakies mile slowo :D
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

polaczka
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 178
Rejestracja: ndz 22 maja, 2011 16:49

Post autor: polaczka » sob 19 lis, 2011 17:18

buba pisze:To chyba zalezy od podejscia osobistego danego czlowieka- dla jednego ślub to wiekopomne wydarzenie,najwazniejszy dzien w zyciu i kredyty na wesele do splacania na 10 lat - dla innego dzien jak codzien i kolejny dokument w szufladzie..
właśnie :) np ja: chciałabym wyjść drugi raz za mąż, przyjąć nazwisko męża, mieć białą suknie itp i żeby to był ważny dzień. Ale jeśli tego nie będzie nie będę rwać włosów z głowy ważne bym dobrego człowieka spotkała o ile go spotkam.
Może być ślub albo kocia łapa byle by był dobry :)

konead
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 1
Rejestracja: sob 15 wrz, 2018 04:30

ślub z ukrainką

Post autor: konead » sob 15 wrz, 2018 04:35

pawel_i_lila pisze:
śr 24 sie, 2011 16:21
Witam
Razem z moją narzeczoną, obywatelką Ukrainy, planujemy wziąść w Polsce ślub. Niestety okazało się, że od 1 stycznia 2011 roku Polska nie honoruje zaświadczeń o stanie wolnym dotychczas wystawianych przez Ambasadę Ukrainy, konieczne jest więc uzyskanie postanowienia sadu polskiego o możliwości wstąpienia w związek małżeński bez takiego zaświadczenia. Jeżeli ktoś z was ma jakieś informacje (potrzebne dokumenty, czas trwania) na temat takiego postępowania sądowego będę bardzo wdzięczny.

Cześć Pawle jestem właśnie w trakcie robienia wszystkiego tak potrzebujesz pozwolenie na zawarcie związku małżeńskiego przez polski sąd składasz wniosek A nawet 2 wnioski jesli chcesz więcej info odezwij się

Dracid
Rzeczywisty Radca Stanu
Rzeczywisty Radca Stanu
Posty: 453
Rejestracja: pn 23 lip, 2012 13:06
Lokalizacja: Polska

ślub z ukrainką

Post autor: Dracid » sob 15 wrz, 2018 17:46

Zobacz, z kiedy jest ostatni post...

ODPOWIEDZ