Ałuszta - foto: Andrew J. Swan
Ałuszta - foto: Andrew J. Swan
Ałuszta to dosyć popularny kurort, leżący 40 km na wschód od Jałty. Ałuszta jest znacznie mniejsza od Jałty, ma też do zaoferowania zdecydowanie mniej niż ona. W Ałuszcie nie ma zabytków, są tylko i wyłącznie socrealistyczne budowle, które raczej nie zachęcają, jedynie deptak został niedawno odnowiony.
To co ściąga co roku tysiące turystów do Ałuszty to morze. Wprawdzie plaże w Ałuszcie są wąskie i kamieniste, a w dodatku w większości płatne to jednak nie zniechęca miłośników słonecznych i morskich kąpieli do odwiedzenia tego miasteczka.
Oprócz morza jedyną atrakcją Ałuszty są nieodległe góry (m.in. szczyt Czatyrdah), w które można wyjść podjeżdżając kilka przystanków trolejbusem w stronę Symferopola. Z Ałuszty można się wybrać na wycieczkę na położony nad samym morzem szczyt Ajudah, który został rozsławiony przez Mickiewicza.
Ałuszta posiada dogodny dojazd i połączenia z Jałtą i Symferopolem. Ceny noclegu są znacznie niższe niż w sąsiedniej Jałcie, przez co Ałuszta może się okazać dogodną bazą wypadową do Jałty i innych okolicznych atrakcji. Warto dodać, że należy zadbać o lokum z własnym podgrzewaczem wody, gdyż ciepła woda jest puszczana jedynie 2 razy w tygodniu.
Ałuszta to wręcz raj dla osób lubiących tandetne nadmorskie atrakcje i nocne życie oraz nie są zbyt wymagający co do jakości plaż. Woda staje się niemal od razu głęboka, a betonowe falochrony szpecą krajobraz. Osobiście uważam za jedno z najmniej ciekawych miast Krymu i każdemu radzę dwukrotnie zastanowić się zanim zdecyduje się na spędzenie tam kilku dni. Jedynie dogodne położenie przemawia za odpoczynkiem w Ałuszcie.
Chcesz dowiedzieć się więcej? - Zapraszamy na FORUM!!!
Tam zadasz pytanie, na które na pewno ktoś odpowie!